Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Greckie media przed meczem Olympiakos-Jagiellonia. "Rywal, którego nie można lekceważyć"
Jagiellonia Białystok rozpoczyna w środę (16.09) rywalizację w Lidze Europy. Wieczorem żółto-czerwoni zagrają w Pireusie z Olympiakosem. Greckie media przedstawiają mistrza Polski z 2024 roku jako drużynę ofensywną, odważną i niebezpieczną, ale zwracają też uwagę na słabsze punkty zespołu Adriana Siemieńca.
Spotkanie Olympiakos Pireus - Jagiellonia Białystok rozpocznie się w środę o godz. 21:00 czasu polskiego. Przed meczem greckie media sporo miejsca poświęcają analizie gry białostockiego zespołu.
"Prawdziwy kłopot dla każdego przeciwnika"
Portal Sport-FM cytuje dziennikarza Kostasa Nikolacopoulosa, który ostrzega przed lekceważeniem Jagiellonii. Białostocki zespół określa jako "prawdziwy kłopot dla każdej drużyny" - zarówno w polskiej lidze, jak i w europejskich pucharach.
Grecy zwracają uwagę, że w ostatnich sezonach Jagiellonia zdobyła doświadczenie w międzynarodowych rozgrywkach i potrafiła skutecznie rywalizować także z teoretycznie mocniejszymi przeciwnikami.
Żewłakow: Jagiellonia będzie chciała grać po swojemu
Obszerną analizę Jagiellonii przygotowała także grecka "Gazzetta". O zespole Adriana Siemieńca opowiadał były reprezentant Polski i były piłkarz Olympiakosu Michał Żewłakow.
Podkreślał przede wszystkim ofensywny styl Jagiellonii, ruchliwość zawodników i dużą liczbę piłkarzy zdolnych do zdobywania bramek. Zwracał też uwagę na ciągłość pracy Adriana Siemieńca - mimo zmian kadrowych sposób gry zespołu pozostaje podobny.
Zdaniem Żewłakowa Jagiellonia również w Pireusie nie zrezygnuje ze swojej filozofii i nie ograniczy się wyłącznie do defensywy.
Greckie media wskazują jednak także potencjalny słaby punkt mistrzów Polski z 2024 roku. Przy ofensywnym ustawieniu Jagiellonia pozostawia przestrzeń za linią obrony, którą Olympiakos może próbować wykorzystać w szybkich atakach.
Grecy zwracają uwagę na ofensywę Jagiellonii
Dziennik "Ta Nea" podkreśla przede wszystkim skuteczność ofensywną zespołu z Białegostoku. Grecy przypominają, że Jagiellonia w zdecydowanej większości spotkań tego sezonu zdobywała przynajmniej jedną bramkę.
Jednocześnie gazeta zaznacza, że ofensywny sposób gry ma swoją cenę - białostoczanie również regularnie tracą gole. Według greckich komentatorów jednym z kluczy dla Olympiakosu może więc być szybkie przechodzenie do ataku po odzyskaniu piłki.
Podobnie Jagiellonię opisuje SKAI. Portal zwraca uwagę na budowanie akcji od własnej bramki, wykorzystywanie bocznych sektorów boiska i dużą liczbę zawodników angażowanych w ofensywę.
Siemieniec: przyjechaliśmy walczyć o zwycięstwo
W greckich mediach szeroko cytowane są również wypowiedzi trenera Jagiellonii Adriana Siemieńca z przedmeczowej konferencji prasowej.
Szkoleniowiec białostockiej drużyny przyznał, że różnica budżetowa między klubami jest duża, ale przypomniał, że Jagiellonia mierzyła się już z rywalami dysponującymi znacznie większymi możliwościami finansowymi.
Grecka "Gazzetta" eksponuje przede wszystkim deklarację, że Jagiellonia nie przyjechała do Pireusu wyłącznie bronić wyniku i chce powalczyć o zwycięstwo.
Olympiakos pod presją po ligowej porażce
Mecz ma duże znaczenie także dla gospodarzy. Olympiakos przystępuje do spotkania po porażce 0:1 z OFI, dlatego greckie media traktują starcie z Jagiellonią również jako test reakcji zespołu po nieudanym występie ligowym.
Choć gospodarze są przed meczem uznawani za faworyta, ton greckich publikacji jest daleki od lekceważenia Jagiellonii. Najczęściej powtarza się obraz zespołu odważnego, ofensywnego i dobrze zorganizowanego, który może sprawić Olympiakosowi problemy, jeśli gospodarze pozwolą mu rozwinąć własny styl gry.
Mecz w Polskim Radiu Białystok
Spotkanie Olympiakos Pireus - Jagiellonia Białystok rozpocznie się o godz. 21:00 czasu polskiego. Wtedy też rozpoczniemy radiową transmisję na antenie i na naszym kanale na YouTube. Mecz komentuje z Grecji Jerzy Kułakowski.
| red: sk