Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Odznaczenia, awanse i przyjęcia - podlaska KAS świętuje
Z jednej strony odpowiadają za rzetelne płacenie podatków zasilających budżet państwa, z drugiej - zwalczają przestępczość gospodarczą. Funkcjonariusze i urzędnicy Podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej z obchodzą swoje święto.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Podczas uroczystości w centrum Białegostoku były odznaczenia, awanse, a także przyjęto do służby nowych funkcjonariuszy.
W Dniu Krajowej Administracji Skarbowej warto zauważyć, że nasza praca i służba jest często niedostrzegana. Niemniej chcę, żebyśmy wszyscy sobie uświadomili, że zazwyczaj najmniej mówi się o tym, co działa doskonale. Pamiętajmy, że KAS odpowiada za ponad 90 proc. przychodów do budżetu państwa - mówił insp. Piotr Szczepaniak, dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku.
Przede wszystkim stoimy na dwóch filarach. Nasze pierwsze główne zadania to jest oczywiście pobieranie podatków i to są „urzędnicy w garniturach.” Natomiast nasz drugi filar to jest działalność polegająca na zwalczaniu przestępczości ekonomicznej i także w naszym województwie ochrona wschodniej granicy Unii Europejskiej. Za to oczywiście odpowiadają przede wszystkim funkcjonariusze - dodał rzecznik prasowy Podlaskiej KAS Radosław Hancewicz.
Podlaska Krajowa administracja Skarbowa to 1100 funkcjonariuszy oraz 1400 urzędników. W całej Polsce w szeregach KAS służy ponad 50 tysięcy osób.
| red: tk
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z podlaskiej KAS zlikwidowali nielegalny salon gier w Łomży. 28-latkowi grozi do trzech lat więzienia.
Przemyt ponad 150 tys. paczek papierosów znaleźli funkcjonariusze podlaskiej KAS w ciężarówce skontrolowanej na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Bobrownikach. Deklarowanym ładunkiem była papa w rolkach. Kierowcą był Białorusin; został aresztowany.
Kolejny oskarżony były funkcjonariusz KAS z przejścia granicznego w Bobrownikach przyznał się przed białostockim sądem do udziału w przemycie papierosów. Składając wyjaśnienia zastrzegł, że nie był nieformalnym liderem grupy, a wszyscy równo współpracowali i otrzymywali pieniądze.