Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Warszawa Wokulskiego a rzeczywistość XIX wieku. Prawda i fikcja w "Lalce" Bolesława Prusa [podkast wideo]
Czy Warszawa przedstawiona w "Lalce" Bolesława Prusa rzeczywiście wyglądała tak jak na kartach powieści? Dlaczego niemal nie widać w niej Rosjan, mimo że miasto znajdowało się pod carskim zaborem? Jak żyli mieszkańcy, jak zmieniała się stolica i jak wyglądała sytuacja kobiet?
W najnowszym odcinku podkastu "Tajemnice naszych czasów" Lech Pilarski rozmawia z prof. Krystyną Szelągowską z Uniwersytetu w Białymstoku o zderzeniu wizji Prusa z faktami historycznymi.
Premiera odcinka o 18:30 na naszym kanale na YouTube.
Bolesław Prus stworzył w "Lalce" jeden z najbardziej znanych literackich obrazów XIX-wiecznej Warszawy. Krakowskie Przedmieście, Łazienki, biedne Powiśle, salony arystokracji i sklepy tworzą niezwykle sugestywną panoramę miasta. Nie jest to jednak pełny obraz ówczesnej stolicy.
Jak zauważa prof. Krystyna Szelągowska - Prus pisał powieść realistyczną, ale nawet najbardziej realistyczna literatura podporządkowana jest określonemu zamysłowi autora. Dlatego pisarz wybierał te fragmenty rzeczywistości, które najlepiej służyły jego opowieści i programowi ideowemu.
Warszawa rosła w błyskawicznym tempie
Miasto przedstawione w "Lalce" znajdowało się u progu ogromnych przemian gospodarczych i demograficznych. W drugiej połowie XIX wieku Warszawa zaczęła przekształcać się z miasta o stosunkowo niewielkiej skali w wielką europejską metropolię.
W 1850 roku liczyła około 163 tys. mieszkańców. Pod koniec XIX wieku było ich już około 600 tys., a tuż przed I wojną światową populacja miasta zbliżała się do miliona. Głównym powodem tego wzrostu nie był przyrost naturalny, ale migracja. Do Warszawy przyjeżdżali mieszkańcy wsi, przedstawiciele zdeklasowanego ziemiaństwa i osoby szukające pracy w rozwijającej się gospodarce.
Jednocześnie coraz większą rolę odgrywał przemysł. Rozwijały się m.in. zakłady maszynowe, metalowe i spożywcze. W latach 1873-1913 wartość produkcji przemysłowej w Warszawie wzrosła z około 16,5 mln do 116 mln rubli.
Dlaczego w "Lalce" prawie nie ma Rosjan?
Jedną z największych różnic między literacką Warszawą a rzeczywistością jest niemal całkowite usunięcie z powieści rosyjskiej obecności.
Po powstaniu styczniowym postępowała integracja Królestwa Polskiego z Imperium Rosyjskim. Rosyjski stawał się językiem urzędowym i szkolnym, w mieście znajdowały się carskie urzędy, wojsko, Cytadela i obiekty związane z rosyjską administracją. Na ulicach można było zobaczyć dwujęzyczne szyldy, a oficjalnie stosowano również rosyjski kalendarz.
Prof. Krystyna Szelągowska wskazuje, że jednym z powodów pomijania tych tematów przez Prusa była cenzura. "Lalka" ukazywała się najpierw w odcinkach prasowych, a gazety podlegały szczególnie uważnej kontroli władz carskich. Wprowadzenie rosyjskich bohaterów czy bardziej bezpośredniego obrazu zaboru mogło przysporzyć autorowi i redakcji problemów.
Nie chodziło jednak wyłącznie o cenzurę. Zdaniem prof. Szelągowskiej Prus świadomie ograniczał obecność Rosjan, ponieważ chciał przede wszystkim opowiedzieć o polskim społeczeństwie i jego słabościach.
Prus chciał pokazać Polakom ich własne problemy
"Lalka" miała nie tylko opisywać rzeczywistość, ale również skłaniać do refleksji. Prus, jako pozytywista, opowiadał się za modernizacją społeczeństwa, etosem pracy, edukacją i zmniejszaniem różnic społecznych.
Krytycznie przedstawiał część arystokracji, pokazując jej bezczynność, przywiązanie do dawnego modelu życia i lekceważenie ludzi, którzy dorobili się własną pracą. Z drugiej strony opisywał ogromną biedę, wykluczenie i społeczne kontrasty.
Jak podkreśla prof. Szelągowska - autor przystawiał Polakom swoiste "krzywe zwierciadło", zachęcając ich do zastanowienia się nad własnymi błędami zamiast obarczania całą odpowiedzialnością za sytuację kraju zaborców.
Arystokracja nie zawsze wyglądała jak u Prusa
Obraz arystokracji w "Lalce" również nie powinien być traktowany jako wierny portret całej warstwy społecznej. Izabela Łęcka i jej otoczenie są w powieści przedstawieni bardzo krytycznie, czasami wręcz karykaturalnie.
W rzeczywistości wielu przedstawicieli ziemiaństwa i arystokracji angażowało się w działalność społeczną, gospodarczą i publiczną. Brali udział w modernizacji kraju, wspierali edukację i współpracowali z rozwijającą się burżuazją. Zdaniem prof. Szelągowskiej Prus wyostrzył pewne cechy tej grupy, ponieważ odpowiadało to jego literackiemu i ideowemu zamysłowi.
Wielonarodowa Warszawa
XIX-wieczna Warszawa nie była też miastem jednolitym narodowo i wyznaniowo. Szczególnie liczną społeczność stanowili Żydzi. Po powstaniu styczniowym było to około jednej trzeciej mieszkańców miasta, a przed I wojną światową odsetek ten był jeszcze większy.
W mieście mieszkali również Rosjanie. Według danych przywoływanych w rozmowie w 1882 roku było ich około 15 tys., a pod koniec XIX wieku około 50 tys. Do tego dochodzili żołnierze i oficerowie rosyjskiego garnizonu.
Jednocześnie prof. Szelągowska zwraca uwagę, że utrwalony obraz ulic Warszawy pełnych rosyjskich wojskowych może być przesadzony. Liczba żołnierzy zwiększała się szczególnie w okresach niepokojów politycznych, natomiast w spokojniejszych dekadach duża część wojska pozostawała w koszarach.
Kobiety między salonem a pracą zarobkową
Ważnym elementem rzeczywistości przedstawionej w "Lalce" była także sytuacja kobiet. Ich możliwości zależały przede wszystkim od pochodzenia społecznego.
Kobiety z wyższych warstw były mocno uzależnione od mężczyzn i wychowywane przede wszystkim do roli żon i matek. Z kolei kobiety z klas ludowych od dawna pracowały - najpierw w gospodarstwach, a później również w rozwijających się fabrykach.
W drugiej połowie XIX wieku coraz wyraźniej rozwijał się ruch emancypacyjny. Kobiety zaczęły domagać się dostępu do edukacji, możliwości pracy i udziału w życiu publicznym. Pozytywiści dostrzegali, że modernizacja społeczeństwa nie będzie możliwa bez zmiany pozycji kobiet.
Jednym z najważniejszych problemów pozostawał dostęp do studiów wyższych. Warszawskie uczelnie długo pozostawały dla kobiet zamknięte, dlatego część z nich decydowała się na naukę za granicą. Taką drogę wybrała m.in. Maria Skłodowska-Curie.
Z miasta zaborowego w europejską metropolię
Mimo ograniczeń politycznych i rusyfikacji Warszawa pod koniec XIX wieku rozwijała się niezwykle szybko. Powstawały wodociągi i kanalizacja, rozwijała się komunikacja, sieć telefoniczna i przestrzeń miejska. Ważną rolę odegrał prezydent Warszawy Sokrates Starynkiewicz, za którego rządów przeprowadzono wiele inwestycji modernizacyjnych.
Miasto stawało się także ważnym centrum życia kulturalnego, prasowego i intelektualnego. Docierały tu szybko informacje i publikacje z Europy Zachodniej, a sama Warszawa coraz mniej przypominała prowincjonalne miasto, a coraz bardziej europejską metropolię.
To właśnie w takim świecie - między biedą Powiśla, elegancją Krakowskiego Przedmieścia, carskim zaborem, industrializacją i rodzącą się nowoczesnością - rozgrywa się historia Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej.
"Tajemnice naszych czasów" na YouTube to rozwinięcie naszej antenowej audycji historycznej - zobacz wszystkie odcinki. Wraz z historykami i ekspertami odkrywamy nieznane fakty oraz pokazujemy wydarzenia, które ukształtowały historię naszego regionu, Polski i Europy.
| red: sk, wsz