Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości - Wróciła sprawa śmiertelnego wypadku przy przebudowie ulicy Klepackiej
Po roku na wokandę wróciła w piątek sprawa odwoławcza dwóch osób nieprawomocnie skazanych na więzienie w zawieszeniu w związku ze śmiertelnym wypadkiem przy przebudowie jednej z białostockich ulic. W 2019 roku w głębokim wykopie zginął robotnik, drugi został ranny.
Sąd Okręgowy w Białymstoku czekał na przygotowanie nowej opinii biegłego z zakresu bhp. Do akt wpłynęła ta opinia, w piątek proces został wznowiony. Obrońca jednego z oskarżonych Jowita Grochowska złożyła wniosek o wezwanie biegłego na rozprawę, by mógł ustnie opinię uzupełnić.
Opinia jest bardzo ogólna i całkowicie niejednoznaczna (...), biegły unika jednoznacznego wskazania, jak kształtowała się odpowiedzialność oskarżonych - mówiła adwokat.
Prokuratura i pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej opinię uznali za pełną i jasną, a wniosek obrony - za zmierzający do przedłużenia postępowania.
Sąd ostatecznej decyzji, co do konieczności wezwania biegłego, w piątek nie podjął, ale sprawę odroczył. Obrońca ma na piśmie sprecyzować zarzuty, jakie ma do tej opinii. Wtedy sąd oceni, czy wezwać biegłego na rozprawę.
Do wypadku doszło 18 stycznia 2019 r. w trakcie głębokich prac ziemnych związanych z przebudową ulicy Klepackiej.
W trakcie prac w głębokim wykopie planowanym na 3,5 metra przy budowie tzw. ścianki berlińskiej doszło do zasypania dwóch mężczyzn. 27-latka udało się wyciągnąć, trafił on do szpitala. Drugi z robotników, 43-letni brygadzista, udusił się pod zwałami ziemi, zanim udało się go odkopać.
W maju 2022 r. sąd rejonowy jednego z mężczyzn nieprawomocnie uniewinnił, wobec drugiego warunkowo umorzył postępowanie karne na rok. Miał on też zapłacić łącznie ok. 10 tys. zł w formie nawiązki i zwrotu kosztów procesu żonie zmarłego oraz robotnikowi, który doznał obrażeń.
W marcu 2023 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku, rozpoznając apelacje prokuratury, pełnomocnika żony zmarłego i obrońcy tego z oskarżonych, wobec którego sąd pierwszej instancji warunkowo umorzył postępowanie karne – wyrok w całości jednak uchylił i sprawa wróciła do pierwszej instancji.
W powtórnym procesie sąd rejonowy orzekł kary po roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Obaj skazani mają też zapłacić po 10 tys. zł na rzecz robotnika, który doznał obrażeń oraz żony tego, który zginął w wypadku.
źródło: PAP | red: tk