Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Łomża | WIADOMOŚCI ŁOMŻA: Zmusili do wypłaty pieniędzy z bankomatu i grozili nożem
Najpierw zmusili kolegę do wypłaty pieniędzy z bankomatu, a później innemu grozili nożem. Policjanci zatrzymali dwóch mieszkańców gminy Wizna, którzy od początku roku kradli w ten sposób pieniądze.
Do pierwszego zdarzenia doszło w Nowy Rok - mówi podkomisarz Karolina Wojciekian z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Jak ustalili mundurowi, 28-letni mieszkaniec jednej z miejscowości w gminie Wizna w Nowy Roku przyjechał odwiedzić dwóch kolegów. Wszyscy razem pili alkohol. Kompani 28-latka stali się agresywni i zaczęli go bić. Grozili mu także pozbawieniem życia i zmusili do wypłaty pieniędzy z bankomatu, które od razu zabrali. Na koniec zadali kilka kolejnych ciosów grożąc, że jeżeli zgłosi sprawę na policję, to znów go pobiją - tłumaczy podkomisarz Karolina Wojciekian.
Dwa dni później mężczyźni zaatakowali kolejnego znajomego. Tym razem ich ofiarą padł 23-latek, który przyjechał na zakupy do sklepu w Wiźnie. Tam do jego samochodu wsiadł jeden z napastników.
Kiedy siedział w samochodzie zobaczył, że niedaleko idzie jego kolega. Gdy chciał się z nim przywitać, 20-latek wsiadł do jego samochodu. Przyłożył mu nóż do szyi i kazał oddać wszystko, co ma cennego. Z drugiej strony do auta podszedł 31-latek, otworzył drzwi kierowcy i wyjął kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając ucieczkę ofierze. Mężczyźni po chwili szarpaniny wysiedli z auta. Wtedy jeden z napastników uderzył głową w twarz 23-latka i zaczęli się bić - dodaje podkomisarz Karolina Wojciekian.
Mężczyzna odzyskał kluczyki od auta, ale stracił portfel, 1000 złotych i bezprzewodowy głośnik.
Policjanci zatrzymali napastników, obaj usłyszeli już zarzuty rozboju, w tym z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Mężczyźni trafili na trzy miesiące do aresztu. Grozi im do 20 lat więzienia.
| red: sk
Nie miał prawa jazdy, był po alkoholu i wiózł dzieci. Do takiej sytuacji doszło w Łomży.
Do 10 lat więzienia grozi mężczyznom, którzy mieli włamać się do domu w Mielniku i ukraść z niego sporą sumę pieniędzy. Ich łupem padło blisko 50 tys. zł.
Policja zatrzymała 40-latka podejrzanego o rozbój w zakładzie krawieckim w Suwałkach. W biały dzień mężczyzna zaatakował właścicielkę pracowni, grożąc jej nożem. Po opróżnieniu kasy uciekł, jednak szybko wpadł w ręce mundurowych.