Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Łomża | WIADOMOŚCI ŁOMŻA: Pościg, ucieczka pieszo i ekspresowy wyrok. 20-latek skazany
Uciekał przed policjantami, w poniedziałek (9.02) sąd skazał go w trybie przyspieszonym.
W sobotę (7.02) łomżyńscy mundurowi chcieli zatrzymać do kontroli samochód, którego kierowca zmienił kierunek jazdy na ich widok. Ale kiedy włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, ten zaczął uciekać - mówi Urszula Brulińska z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Pościg trwał między innymi aleją Piłsudskiego, następnie ulicą Szosa Zambrowska, gdzie kierujący lekceważąc sygnalizator świetlny w kolorze czerwonym jechał nieprzerwanie dalej. Do policjantów z ruchu dołączyli policjanci z patrolówki. Pościg trwał do Pniewa, gdzie kierowca Opla zjechał z drogi i zaczął uciekać pieszo - mówi Urszula Brulińska.
Policjanci szybko zatrzymali uciekiniera. Okazało się, że 20-letni mieszkaniec powiatu łomżyńskiego był trzeźwy, ale nie miał uprawnień. Miał za to dwa zakazy prowadzenia pojazdów.
Auto trafiło na policyjny parking, a mężczyzna do aresztu. W poniedziałek odpowiedział przed sądem w trybie przyspieszonym.
Mężczyzna usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz jazdy pomimo orzeczonego zakazu sądowego. Na rozprawie w trybie przyspieszonym sąd orzekł 20-latkowi dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, zasądził 15 tysięcy grzywny w formie świadczenia na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Penitencjarnej oraz 5 tysięcy nawiązki. Sąd orzekł też półtora roku ograniczenia wolności z koniecznością prac społecznych - dodaje Urszula Brulińska.
20-latek będzie na nie musiał poświęcić 30 godzin miesięcznie.
| red: pp
26-letniego kierowcę zatrzymali po pościgu białostoccy policjanci. Do zdarzenia doszło w czwartek (5.02) przed 5:00 rano.
Do 5 lat więzienia grozi 19-letniemu kierowcy, który chcąc uniknąć policyjnej kontroli, podjął próbę ucieczki ulicami Białegostoku. W trakcie pościgu swoją niebezpieczną jazdą powodował zagrożenie w ruchu drogowym.
Do 5 lat więzienia grozi mężczyźnie, który w nocy z poniedziałku na wtorek (12-13.01) nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i uciekał ulicami Białegostoku. Okazało się, że 30-latek nie miał prawa jazdy. Dodatkowo policjanci znaleźli przy nim narkotyki.