Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Łomża | WIADOMOŚCI ŁOMŻA: Pożar w łomżyńskim bloku. Interweniowały cztery zastępy straży
Dwie osoby trafiły do szpitala po nocnym pożarze w Łomży. Strażacy dostali wezwanie we wtorek (10.03) o godz. 22:40.
Paliło się mieszkanie na trzecim piętrze w bloku przy ul. Księcia Janusza. W akcji gaśniczej uczestniczyły cztery zastępy strażaków.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że ogień już jest widoczny i przedostaje się przez okna tego budynku. Dojeżdżając na miejsce, strażacy zobaczyli również sąsiadkę, która wykazała się bohaterską postawą, ewakuując mieszkańca tego lokalu, który został objęty pożarem. Strażacy pomogli tej pani w ewakuacji. Za chwilkę pojawił się zespół ratownictwa medycznego, który następnie przewiózł mężczyznę do szpitala - mówi starszy kapitan Paweł Kopczewski, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Komendzie Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży.
Dwie osoby trafiły do szpitala po pożarze, jedna to 69-letni mężczyzna z mieszkania, w którym pojawił się ogień, a druga to jego sąsiad z piętra wyżej. Jak mówili obecni na miejscu strażacy, bohaterską postawą wykazała się sąsiadka, która wyprowadziła 69-latka z płonącego mieszkania. Dziennikarz Polskiego Radia Białystok rozmawiał z jedną z osób, które wezwały Straż Pożarną.
Spałam już, bo to była noc. Usłyszałam krzyki: "Pomocy, ratunku!" Zerwałam się i otwieram drzwi, a tu już z góry niosą człowieka spalonego takiego. Złapałam telefon i zadzwoniłam po Straż. Przyjechali, ugasili, ale straszne rzeczy były. Ja mam kuchnię zalaną trochę, tam ktoś mówił, że rura od odgrzewania pękła i światła nie ma na korytarzu. Przed godz. 23:00 tak się zaczęło palić - mówi pokrzywdzona.
Przed godz. 23:00 tak się zaczęło palić. Ja się zerwałem tutaj w spodenkach, chcieliśmy go znosić. Ale ja tutaj mam rękę, nie tego i nie dałem rady. Chciałem pomóc, a tam sąsiad z dołu znosił z jakąś panią - dodaje świadek pożaru.
W związku z pożarem strażacy ewakuowali 8 osób z dwóch pięter bloku. Teraz lokatorzy wrócili już do mieszkań, ale trwa usuwanie uszkodzeń. Jak informują strażacy, pożar zaczął się w kuchni.
| red: gl