Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Łomża | WIADOMOŚCI ŁOMŻA: Policjanci ścigali kierowcę bez uprawnień. Padły strzały
Pościgiem i strzałami z broni zakończył się pościg za mężczyzną, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej.
Jak mówi asp. Sylwia Gosiewska z Komendy Powiatowej Policji w Grajewie, mundurowi dostali informację, że po jednej z dróg jedzie kierowca, który nie ma prawa jazdy. Policjanci pojechali we wskazane miejsce i próbowali zatrzymać kierowcę. Ten jednak zignorował ich polecenia i zaczął uciekać najpierw ulicami Grajewa, a potem przez okoliczne miejscowości.
W trakcie pościgu znacznie przekraczał dozwoloną prędkość, wyprzedzał w niedozwolonych miejscach i stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W pewnym momencie samochód wypadł z drogi i utknął na polu. To wtedy jeden z policjantów podjął próbę zatrzymania kierowcy. Kierowca wówczas ruszył wprost na funkcjonariusza, próbując go potrącić. Funkcjonariusz oddał strzał w kierunku pojazdu, wtedy kierowca skręcił. Policjanci kontynuowali pościg. Kilka minut później kierowca MG uderzył w policyjny samochód i skręcił w polną drogę. Tam został zatrzymany - mówi asp. Sylwia Gosiewska.
38-letni kierowca tłumaczył policjantom, że uciekał, bo wiedział, że nie ma uprawnień.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna był trzeźwy, a przeprowadzony test narkotykowy nie wykazał obecności substancji psychoaktywnych. Okazało się, że nie ma prawa jazdy, bo stracił je na podstawie decyzji o cofnięciu uprawnień. Kierowca został zatrzymany, a samochód trafił na policyjny parking. Uciekającego kierowcę ścigało aż 7 patroli. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń - dodaje asp. Sylwia Gosiewska.
Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty: czynnej napaści na funkcjonariusza, jazdy mimo cofniętych uprawnień, niezatrzymania się do kontroli i stworzenia realnego zagrożenia w ruchu. Grozi mu do 10 lat więzienia.
| red: gl
Strażacy gaszą pożar dużej stodoły w miejscowości Siwiki w powiecie łomżyńskim.
Rozbity samochód i poszukiwany przez policjantów kierowca. Do takich zdarzeń doszło w niedzielę (15.03) przed godz. 20:00 w okolicach miejscowości Kobylin, przy starej drodze krajowej nr 61 między Łomżą, a Stawiskami.
Pościg za ciągnikiem rolniczym zakończył się w rzece. Informację o zabranym z podwórka ciągniku, jadącym DK63 w kierunku Zambrowa, policjanci otrzymali od właściciela pojazdu. Na przejażdżkę wybrał się nim 20-letni mieszkaniec miasta.