Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Łomża | WIADOMOŚCI ŁOMŻA: Pobicie, upozorowany wypadek i brak pomocy. Sprawą zajmie się sąd
Nawet trzy lata więzienia grożą mężczyźnie, który nie udzielił pomocy ofierze pobicia. Prokuratura Okręgowa w Łomży skierowała akt oskarżenia przeciwko Konradowi K. To część sprawy z sierpnia ubiegłego roku, o której wtedy informowaliśmy.
Łukasz D. uderzył kijem Wojciecha Z. Próbował później upozorować wypadek na quadzie, żeby wyjaśnić obrażenia powstałe w wyniku pobicia. Był to skutek konfliktu między pracownikiem a jego pracodawcą - mówi zastępca Prokuratora Okręgowego w Łomży Dorota Leszczyńska.
Pomiędzy sprawcą, czyli Łukaszem D. znajdującym się w stanie nietrzeźwości, a jego pracodawcą Wojciechem Z. doszło do sprzeczki. W następstwie tej sytuacji, działając pod wpływem złości wywołanej konfliktem, Łukasz D. zaatakował pokrzywdzonego, zadając mu uderzenia m.in. w głowę, w wyniku czego pokrzywdzony doznał obrażeń ciała oraz znalazł się w stanie wymagającym pomocy - mówi Dorota Leszczyńska.
Napastnik odszedł z miejsca pobicia, ale wrócił tam z Konradem K. Mężczyzna mimo tego, że widział, w jakim stanie jest poszkodowany, nie udzielił mu pomocy.
Po ponownym przybyciu na miejsce oraz ujawnieniu leżącego pokrzywdzonego Łukasz D. i Konrad K., pomimo świadomości jego stanu i realnej możliwości udzielenia pomocy, nie podjęli żadnych działań zmierzających do wezwania służb ratunkowych ani udzielenia wsparcia. Po czym Konrad K. oddalił się z miejsca zdarzenia, pozostawiając pokrzywdzonego bez pomocy - dodaje Dorota Leszczyńska.
Sprawa Konrada K. została wyłączona do oddzielnego postępowania. Sprawca pobicia Łukasz D. zmarł, dlatego jego sprawa została umorzona.
| red: gl
Jacek Ż. został zatrzymany przez CBA na wniosek Prokuratury Europejskiej. Chodzi o nieprawidłowości w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) - poinformował w czwartek (21.05) na platformie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Do 3 lat więzienia grozi mężczyźnie, który w trakcie jazdy zaatakował białostockiego taksówkarza. Do zdarzenia doszło w ścisłym centrum Białegostoku, podczas kursu ulicą Jana Klemensa Branickiego.
Chcieli upozorować wypadek - okazało się, że było to usiłowanie zabójstwa. Dwaj podejrzani już usłyszeli zarzuty, jeden z nich trafił do aresztu.