Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Łomża | WIADOMOŚCI ŁOMŻA: Politycy PiS krytykują władze województwa za sposób zarządzania łomżyńskim szpitalem
Łomżyński szpital jest symbolem niekompetencji obecnego zarządu woj. podlaskiego - tak uważają politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy we wtorek (21.07) na konferencji prasowej przed placówką przedstawili swoje zarzuty. Według nich placówki zarządzane przez województwo mają rekordowe zadłużenie, a kierują nimi osoby powiązane z obecną władzą.
Jak mówił były marszałek województwa Artur Kosicki, niedopuszczalne jest też to, że obecny dyrektor łomżyńskiego szpitala łączy kierowanie placówką z pracą w innej firmie.
Ma umowę o pracę w jednej z firm łomżyńskich, ma też kontrakt tutaj w szpitalu, jest też radnym Rady Miejskiej w Łomży. No i, do niedawna, jeszcze pobierał wynagrodzenie za projekty realizowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy. To wszystko oczywiście w ramach dwudziestoczterogodzinnego czasu funkcjonowania - mówił Artur Kosicki.
Konferencji przyglądał się dyrektor szpitala w Łomży Dariusz Domasiewicz. Całość nagrywał telefonem komórkowym, bo mówił, że chce utrwalić wszystkie kłamstwa prowadzących konferencję. Odniósł się też w rozmowie z dziennikarzami do przedstawianych mu zarzutów o niekompetencję i pracę w kilku miejscach.
Nasz szpital zmienia się ogromnie. To jest po prostu przepaść. To jest ta nowoczesność, którą ja swoją osobą gwarantowałem. Jeżeli chodzi o Szpital Wojewódzki w Łomży, czas pracy mam nienormowany i pracuję czasami dużo, dużo więcej. Jeżeli chodzi o zarządzanie w firmie Greenyard, zarząd województwa dokładnie wie, że ja jestem dzisiaj tutaj konkretnie w tym szpitalu i robię pracę, którą robię. Zarządzanie sprzedażą, bo o tym dokładnie mówimy, to jest patrzenie w Excel, niezależnie od pory dnia. Ja nie muszę tego robić w dzień. Ja to robię po południu, robię sobie w weekendy. Pracuję tam dwadzieścia jeden lat - mówił Dariusz Domasiewicz.
Uczestnicy konferencji: Sebastian Łukaszewicz, Artur Kosicki, Marek Olbryś i Robert Jabłoński zapowiedzieli, że do zarządu województwa wpłynie pismo z pytaniem o zarobki wszystkich dyrektorów podlaskich placówek ochrony zdrowia.
| red: tk