Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Łomża | WIADOMOŚCI ŁOMŻA: Dwulatek zaatakowany przez psa obok placu zabaw. Prokuratura nadzoruje śledztwo
Prokuratura Rejonowa w Łomży nadzoruje śledztwo w sprawie pogryzienia dwuletniego chłopca. Na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów.
Do zdarzenia doszło w lipcu w Łomży, kiedy dziecko wychodziło z placu zabaw koło bloku przy ul. Szmaragdowej.
W ten sposób, że właściciel psa rasy bulterier nie sprawował nad nim należytego nadzoru podczas jego wyprowadzania na spacer i dopuścił do tego, że pies w czasie, kiedy małoletni, będący pod opieką dwóch pełnoletnich opiekunów opuszczał plac zabaw, zaatakował chłopca, skoczył i ugryzł go w twarz oraz szarpał za klatkę piersiową - mówi Prokurator Rejonowy w Łomży Małgorzata Kosiorek-Soboń.
Teraz śledczy sprawdzą, jak duże były obrażenia dziecka i czy zdarzenia miało stały wpływ na jego zdrowie, ale też wygląd. Efekt pracy biegłych może mieć wpływ na ewentualną karę dla właściciela psa. Na razie postępowanie toczy się w sprawie, ale nikt nie usłyszał zarzutów.
Prokuratura oczekuje na opinię biegłego z zakresu medycyny sądowej celem ustalenia, czy na skutek przedmiotowego zdarzenia mogło dojść do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez powstanie trwałego, istotnego zeszpecenia małoletniego pokrzywdzonego. W tym przypadku sprawcy grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech - dodaje Małgorzata Kosiorek-Soboń.
Pies, kiedy zaatakował chłopca, był prowadzony na smyczy i miał kaganiec, ale ten zsunął się w trakcie ataku.
Zaraz po pogryzieniu pies rasy bulterier trafił na obserwację weterynaryjną, a po niej wrócił do właściciela
| red: pc, tk
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z podlaskiej KAS zlikwidowali nielegalny salon gier w Łomży. 28-latkowi grozi do trzech lat więzienia.
Pół roku więzienia w zawieszeniu chce prokuratura w procesie kierowcy karetki, oskarżonego o potrącenie na przejściu dla pieszych w Białymstoku 10-letniego chłopca. Karetka jechała na sygnale, dziecko wyszło zza ciężarówki, która zatrzymała się na sąsiednim pasie jezdni.
Agresywny pies zaatakował rowerzystkę w Białymstoku pod koniec maja. Po zdarzeniu właściciel uciekł razem ze zwierzęciem. Udało się go namierzyć po kilku tygodniach dzięki zapisom z kamer monitoringu.