Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Łomża | WIADOMOŚCI ŁOMŻA: 2,5 promila we krwi kierującej i pasażera, samochód w rowie
2,5 promila alkoholu miała kobieta, której samochód stoczył się do rowu na stacji benzynowej. Do zdarzenia doszło w Turośli koło Kolna. O tym, że kobieta, która kierowała autem jest pijana poinformował policjantów mężczyzna, który przyjechał wyciągnąć auto z rowu.
Gdy podczas rozmowy poczuł alkohol od kobiety i mężczyzny, którzy podróżowali autem, od razu postanowił powiadomić policjantów. Badanie alkomatem 38-letniej mieszkanki Bielska Podlaskiego wykazało 2,5 promila alkoholu w organizmie. Taką samą ilość alkoholu w organizmie miał również pasażer podróżujący z kobietą - mówi mł. asp. Ewa Gołąbek z kolneńskiej policji.
Kobieta tłumaczyła policjantom, że źle zabezpieczyła samochód i dlatego zjechał do rowu.
Tłumaczyła, że źle zabezpieczyła pojazd w wyniku czego "stoczył się" do rowu. Dzięki nagraniu z monitoringu funkcjonariusze potwierdzili, że za kierownicą Hyundaia, który przyjechał na stację paliw, siedziała kobieta. Za swoje postępowanie 38-latka odpowie przed sądem - dodaje Ewa Gołąbek.
Jak nieoficjalnie ustalił dziennikarz Polskiego Radia Białystok, para mogła w tym stanie przejechać kilkaset kilometrów.
Policjanci zgodnie z obowiązującymi przepisami zabezpieczyli samochód, który teraz kobieta może stracić. Grozi jej też do 3 lat więzienia.
| red: tk
Pijany bez prawa jazdy jeździł samochodem ulicami Hajnówki, a na koniec dachował. Do 3 lat więzienia grozi 18-latkowi, który spowodował kolizję w centrum miasta.
Podlascy policjanci w ciągu jednej doby zatrzymali blisko 50 pijanych kierowców. To efekt poniedziałkowej (7.09) akcji kontroli trzeźwości na lokalnych drogach.
Nawet 5 lat więzienia i utrata samochodu grożą mężczyźnie, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Borkowie koło Kolna. Za kierownicą siedział 27-letni mieszkaniec gminy Turośl. Mężczyzna przyznał policjantom, że jest pijany.