Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: Nie będzie dodatkowych worków oraz pojemników na tekstylia w Augustowie
Apelowała o nie radna opozycyjna. Teraz miasto twierdzi, że wprowadzenie ich będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami jakie będą musieli ponosić mieszkańcy.
Od stycznia starych ubrań, butów, dywanów czy pościeli nie można wrzucać do kontenerów na śmieci zmieszane. Tekstylia należy składować oddzielnie. W Augustowie można je zostawiać w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. I tu pojawia się problem, bowiem jak zaznaczała radna Wioletta Mursztyn, nie każdy mieszkaniec jest w stanie tam dojechać, zwłaszcza, że punkt ten ma się teraz znajdować przy ulicy Transportowej, czyli kilka kilometrów od centrum miasta.
Zaproponowała więc by miasto wprowadziło dodatkowe worki oraz pojemniki, do których mieszkańcy mogliby wrzucać tekstylia. Miasto odbierałoby je na przykład raz na pół roku. Argumentowała to tym, że wielu augustowian, zwłaszcza starszych, przez brak możliwości dojazdu do PSZOKu nie segreguje tego rodzaju odpadów wcale.
W odpowiedzi na interpelację radnej zastępca burmistrza Sławomir Sieczkowski twierdzi, że wprowadzenie kolejnego koloru worka wiązałoby się z większymi kosztami, jakie musiałoby ponosić miasto za utylizację odpadów. Oznaczałoby to zwiększenie opłaty dla mieszkańców. Ustawienie kolejnych pojemników przy domach wielorodzinnych z kolei jest wręcz nie możliwe, ponieważ nie ma na nie miejsca. Zastępca burmistrza zasugerował by stare, niezniszczone ubrania mieszkańcy oddawali potrzebującym. W tym celu w mieście ustawiono kilkadziesiąt białych kontenerów, należących do fundacji „Podaruj Pomoc”. Jak dodał augustowianie nie muszą zniszczonych tekstyliów do PSZOKu wozić pojedynczo. Mogą to robić co jakiś czas, gdy nazbierają ich większą ilość, ale do tego potrzebne jest miejsce, którego wielu osobom brak.
| red: art
Mieszkańcy Suwałk wciąż mają problem z prawidłową segregacją tekstyliów. Choć w różnych częściach miasta pojawiły się już białe pojemniki przeznaczone na odzież i tkaniny, to jest ich wciąż za mało, a wielu suwalczan nie wie, jak właściwie segregować tego typu odpady.
Eksperci ostrzegają: "toniemy w tekstyliach"! 92 mln ton ubrań rocznie trafia na wysypiska na całym świecie. To jeden z wielu problemów ekologicznych naszych czasów.
Co zrobić ze starymi skarpetkami, podartą koszulką czy zużytą pościelą? Suwalczanie mają z tym coraz większy problem – dlatego apelują, aby na terenie miasta pojawiły się kontenery na tekstylia. W tej sprawie do prezydenta miasta wpłynęło już specjalne pismo.