Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: Suwałki kolejny rok odnotowały ujemny przyrost naturalny
Moyo - to pierwsza suwalczanka, która urodziła się w 2026 roku. Tradycyjnie nowa mieszkanka miasta otrzymała na start od władz Suwałk wyprawkę oraz upominek. Dla miejskich urzędników początek nowego roku to także czas na podsumowanie demograficzne roku poprzedniego - a dane nie są niestety optymistyczne.
Kolejny już rok Suwałki odnotowały ujemny przyrost naturalny. Z danych Urzędu Stanu Cywilnego wynika, że więcej osób zmarło, niż się urodziło - ta różnica wyniosła 191. Według danych w ubiegłym roku urodziło się i zostało zameldowanych w mieście 451 maluchów - 213 dziewczynek i 238 chłopców. Zmarło natomiast 642 mieszkańców miasta.
Taka tendencja trwa od kilku lat. Rok 2020 był pierwszym po II wojnie światowej, w którym odnotowano ujemny przyrost naturalny, a przecież jeszcze w 2019 roku w Suwałkach urodziło się o 113 osób więcej niż zmarło.
Demograficzne podsumowanie roku było też okazją do publikacji listy imion najchętniej nadawanych w 2025 roku w Suwałkach. Jeśli chodzi o te najbardziej popularne, wielkiego zaskoczenia nie ma. Rodzice najchętniej wybierają dziewczynkom imię Maja, Zuzanna i Zofia a dla chłopców Jan, Nikodem i Aleksander.
Popularnością cieszą się tradycyjne polskie imiona jak Antonina czy Maria, a wśród chłopców Antoni czy Ignacy. Obok tych klasycznych i znanych w zestawieniu są również te rzadkie i o zagranicznym brzmieniu, m.in. Aliya, Noemi, Ragnar czy Mehmet.
| red: bs
Nadal przeważają urodzenia nad zgonami, ale z roku na rok ta różnica maleje. Urząd Stanu Cywilnego w Białymstoku podsumował dane za ubiegły rok, z których wyłania się obraz sukcesywnie malejącej liczby urodzeń.
Kolejny rok Łomża skończyła z ujemnym przyrostem naturalnym - w 2025 r. Urząd Stanu Cywilnego zarejestrował 718 urodzeń i o 47 więcej zgonów. Według danych przekazanych przez urząd miejski na koniec grudnia ubiegłego roku w Łomży zameldowanych było niespełna 56,5 tys. osób.
Najnowsze dane statystyczne badaczy kościelnych potwierdzają, Polska północno-wschodnia pozostaje bastionem wiary. Podczas, gdy średnia krajowa uczestnictwa we mszach świętych oscyluje wokół 30 proc., nasze diecezje notują wyniki znacznie wyższe.