Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: Głośna sprawa suwalskiego wulkanizatora. NSA zdecyduje o milionowej karze
To sprawa, o której było głośno w całej Polsce i która budzi ogromne emocje. We wtorek (13.01) zapadnie kluczowa decyzja w sporze suwalskiego wulkanizatora z urzędami – chodzi o ponad milion czterysta tysięcy złotych kary za przekazanie zużytych opon fundacji ekologicznej. Czy przedsiębiorca będzie musiał ją zapłacić, zdecyduje Naczelny Sąd Administracyjny.
Sprawa dotyczy Sławomira Jakubowskiego, który od 40 lat prowadzi niewielki zakład wulkanizacyjny w Suwałkach. W 2018 roku przekazał on – na podstawie umowy darowizny – kilkadziesiąt opon fundacji ze Starego Folwarku. Miały posłużyć do wzmocnienia brzegów stawu zniszczonych przez bobry, w ramach pro-ekologicznego projektu.
Problem pojawił się miesiąc później. Kontrolerzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska uznali, że opony są odpadami, a ich przekazanie – nielegalne. Sprawa trafiła do kilku instytucji, była wielokrotnie rozpatrywana, a ostatecznie fundacja musiała opony usunąć i przekazać je do utylizacji.
Choć wulkanizator zapłacił wcześniej 300 złotych mandatu, w 2021 roku Urząd Marszałkowski naliczył mu ponad milion złotych tzw. opłat podwyższonych za składowanie odpadów – na terenie objętym ochroną przy Wigierskim Parku Narodowym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił te decyzje, jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze złożyło skargę kasacyjną. I właśnie dziś Naczelny Sąd Administracyjny przesądzi, czy przedsiębiorca ostatecznie uniknie gigantycznej kary, czy też będzie musiał ją zapłacić.
| red: art
Wciąż nie ma rozstrzygnięcia w głośnej sprawie suwalskiego przedsiębiorcy ukaranego za przekazanie kilkudziesięciu opon na budowę ogrodu ekologicznego.
- Gdybym miał zapłacić tę gigantyczną karę, musiałbym sprzedać zakład i pewnie wziąć kredyt, co w tych czasach byłoby gwoździem do trumny - mówi Sławomir Jakubowski.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku uchylił decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego o nałożeniu ponad miliona złotych kary dla właściciela warsztatu wulkanizacyjnego. Cztery lata temu wsparł on jedną z fundacji przekazując jej kilkadziesiąt opon na budowę ogrodu.