Obawy dotyczą przede wszystkim możliwych szkód dla środowiska, spadku ruchu turystycznego oraz pogorszenia warunków życia w regionie.
Głosowanie nad uchwałą poprzedziła dyskusja, w której uczestniczyli także samorządowcy z pobliskich gmin oraz przedstawiciele władz wojewódzkich i parlamentu.
I tak już cierpimy z powodu czarnego PR-u związanego z przesmykiem suwalskim, a teraz jeszcze ma powstać poligon. Agroturystyka nie będzie już notować 30-procentowego spadku dochodów, ale może nawet 50-procentowy. I kto nam to zrekompensuje – mówi burmistrz Sejn Dorian Krause.
Ta lokalizacja nie jest trafiona, zwłaszcza przy tak bliskim sąsiedztwie naszych gmin – podkreśla wójt gminy Sejny Joanna Raś.
To coś, czego absolutnie nie akceptujemy. Będziemy jasno wyrażać nasze stanowisko wszędzie, gdzie się da – zaznacza starosta powiatu sejneńskiego Maciej Plesiewicz.
Odgłosy armat i poligonu nie znają granic. Pierwotnie rozważano inne lokalizacje, ale z informacji medialnych wynika, że tam pojawił się opór mieszkańców oraz władz samorządowych i miejskich - mówi radny wojewódzki Waldemar Kwaterski.
Podjęcie działań w tej sprawie zapowiada poseł Jacek Niedźwiecki.
Poruszę ten temat na komisji obrony i skieruję pismo protestacyjne do ministerstwa obrony. Problem istnieje i trzeba szukać możliwości zmiany lokalizacji - mówi poseł Jacek Niedźwiecki.
Strona litewska informuje, że na planowanym poligonie ciężkie strzelania miałyby odbywać się około pięciu razy w roku i trwać po dziesięć dni. Z rocznym wyprzedzeniem ma być podawany harmonogram takich ćwiczeń, aby mogli się do nich przygotować turyści.
Po stronie litewskiej planowane jest wysiedlenie 14 domów. Tymczasem po stronie polskiej, zaledwie 50-100 metrów od granicy znajduje się ponad 60 gospodarstw, m.in. we wsiach Budwieć, Stanowisko i Zelwa.
Litewski minister obrony: będziemy współpracować z Polską
Tymczasem minister obrony Litwy Robertas Kaunas zadeklarował w piątek w Warszawie, że działania poligonu, który ma powstać nieopodal granicy z Polską, będą całkowicie transparentne. Będziemy dzielili się aktualnymi informacjami z polskim ministrem obrony - zapewnił.
Na wspólnej konferencji prasowej z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, Kaunas wyraził zadowolenie, że szef polskiego MON chce współpracować z jego resortem przy budowie poligonu w Kopciowie.
Jest to nasz regionalny cel, dotyczy nie tylko Litwy, ale również bezpieczeństwa Łotwy i Estonii - podkreślił litewski minister obrony.
Poligon ten bowiem - zaznaczył - ma zwiększyć obronność tzw. korytarza suwalskiego, czyli wąskiego pasa ziemi o długości 104 km między Polską a Litwą, który należy do potencjalnie najbardziej zapalnych punktów w Europie.
| red: tk