Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: Czujki dymu i czadu mogą uratować życie. Strażacy apelują do mieszkańców
Kosztują niewiele a mogą uratować życie. Chodzi o czujki dymu i czadu. Jak co roku strażacy apelują o zamontowanie w domach i mieszkaniach tych urządzeń.
Jak mówi starszy kapitan Paweł Bukrejewski z Państwowej Straży Pożarnej w Augustowie niestety jeszcze wiele osób ich nie posiada, a warto je zainstalować.
- Bardzo ważne jest by służby mogły szybko zareagować. Dzięki czujkom jesteśmy szybciej powiadamiani. Czadu nie da się wykryć naszymi receptorami. Jest to bezbarwny i bezwonny gaz. Jedynie takie urządzenie potrafi stwierdzić, że w danym pomieszczeniu jest niebezpiecznie. W przypadku, gdy zacznie ona piszczeć, należy zadzwonić na 112. Wówczas przyjadą strażacy i wszystko sprawdzą.
O tym jak ważne są czujki przekonali się w ubiegłym tygodniu mieszkańcy bloku przy ulicy Tytoniowej w Augustowie.
- Weszliśmy do mieszkania objętego pożarem. Strażacy ewakuowali z niego dwie osoby. Ogólnie z tego co wiemy to czujki były montowane w tym budynku, ale podczas pożaru stwierdziliśmy, że jej tam nie było. Gdyby takie urządzenie tam było to na pewno byśmy mogli szybciej zareagować, a te osoby być może same wyszłyby z tego pomieszczenia.
Od początku sezonu grzewczego podlascy strażacy odnotowali ponad 400 pożarów i interwencji w domach lub mieszkaniach związanych z czadem.
| red: art
Wszyscy mieszkańcy spalonego budynku wielorodzinnego w Nurcu-Stacji otrzymali już schronienie i najpotrzebniejszą pomoc. W niedzielnym (18.01) pożarze dobytek straciło pięć rodzin.
Pięć rodzin straciło dach nad głową z powodu pożaru wielorodzinnego domu w miejscowości Nurzec Stacja koło Siemiatycz.
Ponad 400 pożarów w domach i mieszkaniach i 18 interwencji związanych z czadem. Takie statystyki odnotowali podlascy strażacy od początku sezonu grzewczego.