Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: Dzienny opiekun w Lipsku. Miasto stawia na pomoc młodym rodzicom
To dobra wiadomość dla młodych rodziców z Lipska - od września w mieście pojawi się nowa forma opieki nad najmłodszymi. To będzie dzienny opiekun, czyli rozwiązanie, które ma pomóc rodzicom wrócić na rynek pracy i pogodzić obowiązki zawodowe z opieką nad dziećmi. Miasto właśnie otrzymało na ten cel ponad 300 tysięcy złotych dofinansowania
Jak mówi burmistrz Lipska Konrad Skokowski, środki pieniądze pozwolą pokryć wszystkie koszty związane z organizacją opieki.
- Za kwotę 300 tysięcy złotych chcielibyśmy wyremontować sale w przedszkolu i przystosować ja pod potrzeby najmłodszych. Zamierzamy ją odpowiednio wyposażyć, zakupić elementy placu zabaw, bo w takim miejscu to też jest konieczne oraz kupić szafki do szatni. Natomiast 32 tysiące złotych otrzymaliśmy na niezbędne opłaty, na przykład wypłatę dla opiekuna.
Dzienny opiekun będzie sprawował opiekę nad pięciorgiem dzieci. Samorząd nie wyklucza jednak zwiększenia liczby miejsc w przyszłości, jeśli zainteresowanie będzie większe.
- Słyszałem wiele pozytywnych głosów na temat tej formy opieki. Nie wiem też czy te 5 miejsc to nie jest za mało. Musimy jednak najpierw sprawdzić, czy to wystarczy czy może musimy stworzyć 10 miejsc w naszej gminie. Jest możliwość by przy następnym naborze zatrudnić kolejnego opiekuna. Wówczas każda taka osoba zajęłaby się 5 maluchami. Będziemy na bieżąco monitorowali czy będzie potrzeba zwiększenia tych nakładów. - dodaj Konrad Skokowski
To kolejny krok w rozwoju opieki nad najmłodszymi w regionie. W ubiegłym roku pierwszy żłobek uruchomiła gmina Sztabin.
| red: art
Może to zatrzymać w mieście młodych ludzi lub wpłynąć na ich decyzję o założeniu rodziny. Władze Lipska chcą utworzyć w gminie instytucję dziennego opiekuna.
- Staramy się pozyskiwać pieniądze skąd tylko możemy. Nie jesteśmy gminą zasobną, nie mamy zbyt wielu przedsiębiorców. Można nas porównać do gminy wiejskiej, gdzie podatki płacą przede wszystkim gospodarze – mówi Konrad Skokowski.
Powstaje w miejscu starego, nieużywanego od dawna obiektu przy wyjeździe z miasta w stronę Dąbrowy Białostockiej. Prace są już na zaawansowanym etapie, jednak będzie można z niego korzystać dopiero za rok.