Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: Ostatnia szansa na „Jaćwieskie Eldorado” w Suwałkach
Jeszcze tylko do połowy marca w Muzeum Okręgowym w Suwałkach można zwiedzać niezwykłą wystawę „Jaćwieskie Eldorado”. To wyjątkowa okazja, by zobaczyć z bliska unikatowe zabytki odkryte na jaćwieskim cmentarzysku w Krukówku — fragmenty broni, bogate ozdoby oraz przedmioty codziennego użytku sprzed setek lat.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Znaleziska należą do najcenniejszych w regionie i pokazują, jak rozwinięta była kultura dawnych mieszkańców Suwalszczyzny. Wystawa wróciła do miasta tylko na krótki czas po kilkuletniej prezentacji w kraju i za granicą - dlatego to ostatni moment, by ją zobaczyć.
Jaćwieskie cmentarzysko w Krukówku zostało odkryte w 2015 roku. Wspólne działania policji i archeologów pozwoliły przerwać rabunkowe wykopaliska oraz zabezpieczyć ponad sto wartościowych zabytków, które dziś są ważną częścią kolekcji muzealnej.
Wystawę „Jaćwieskie Eldorado” w Muzeum Okręgowe w Suwałkach można zwiedzać do 15 marca.
| red: art
Suwałki zabezpieczyły dokładnie 722 tysiące złotych wkładu własnego do przedsięwzięć prowadzonych przez Muzeum Okręgowe wspólnie z instytucjami z litewskiego Alytusa. Łączna wartość unijnego dofinansowania obu projektów to blisko milion euro.
To niepowtarzalna okazja, by po pięciu latach ponownie zobaczyć w Suwałkach zabytki odkryte na jaćwieskim cmentarzysku w Krukówku. To unikatowe pozostałości po Jaćwingach – dawnym ludzie bałtyckim zamieszkującym Suwalszczyznę we wczesnym średniowieczu. Wystawa „Jaćwieskie Eldorado” przez kilka lat wędrowała po muzeach w Polsce i na Litwie, a teraz, na dwa miesiące, wróciła do Muzeum Okręgowego w Suwałkach.
- Jest wielce prawdopodobne, że u niektórych mieszkańców Suwalszczyzny pozostała część krwi jaćwieskiej, tym bardziej powinni więc zobaczyć to niezwykle bogactwo, tę finezja wykonania - mówi Jerzy Brzozowski.