Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: Mieszkańcy obronili 50-letnią lipę w centrum Suwałk
Miłośnicy przyrody, mogą odetchnąć z ulgą. Lipa o którą walczyli mieszkańcy Suwałk nie zostanie wycięta. Chodzi o drzewo przy parkingu na ulicy Noniewicza, które w związku z modernizacją nawierzchni miało zostać usunięte.
Pierwotnie drzewo miało być bezpieczne, ale w trakcie robót okazało się, że koliduje z krawężnikiem i znajduje się zbyt blisko skrajnej jezdni. Pojawiło się więc realne zagrożenie, że zdrowa, 50 - letnia lipa zniknie z centrum miasta. Tymczasem walkę o jej uratowanie rozpoczął jeden z mieszkańców leżącego w sąsiedztwie parkingu bloku. W pismach do suwalskiego ratusza podkreślał, że projekt remontu parkingu powinien uwzględnić rosnące tam drzewo, a na etapie prowadzenia prac lipa powinna być też odpowiednio zabezpieczona.
W akcję ratowania drzewa włączyli się też suwalscy społecznicy z organizacji „Zielone Suwałki”. Do czasu wyjaśnienia sprawy, decyzja o wycince lipy została wstrzymana.
Okazało się teraz, że powstała niedawno suwalska delegatura Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków odmówiła zezwolenia na usuniecie lipy, a jezdnia z tym miejscu ma być zawężona i odpowiednio oznakowana z zachowaniem rosnącego drzewa.
| red: art
Mieszkaniec Suwałk rozpoczął walkę o uratowanie 50-letniej lipy. Drzewo ma zostać wycięte, bo według projektu modernizacji parkingu i ciągu pieszo-rowerowego w centrum miasta lipa koliduje z zaprojektowanym krawężnikiem i znajduje się zbyt blisko skrajnej jezdni.
Sześć nowych drzew zostanie w tym roku wpisanych do rejestru suwalskich pomników przyrody. To m.in. dąb i trzy jarzęby. Dzięki temu Suwałki są w czołówce miast województwa podlaskiego w liczbie drzew objętych specjalną ochroną.
Niepokój budzi mapa wycinek drzew, według której pracami jest objęty właśnie ten teren. Leśnicy uspokajają. Są to tylko cięcia pielęgnacyjne, a wycinki na dużą skalę nie są planowane.