Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: Sokoły i jastrząb na straży augustowskiego parku
Jest to najskuteczniejsza i co najważniejsze - naturalna metoda płoszenia krukowatych. W augustowskim parku pracuje już sokolnik.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Wraz ze swoimi drapieżnymi ptakami pilnuje by w koronach drzew gawrony i wrony nie zakładały gniazd. Na ich obecność już od dawna skarżą się mieszkańcy.
- Dobrze, że on tu jest. Wcześniej, gdy go nie było ptaki brudziły ławki i wszystko wkoło nich. Dobre to jest, tylko szkoda, że nie pracuje on na cmentarzu. Tam każdy pomnik jest w ptasich odchodach. Tam też powinno to działać – mówi mieszkaniec.
- Teraz przynajmniej będą czyste ławki. Tak to nie było nawet gdzie usiąść w lato. W moim wieku cała rozrywka jest w parku – dodaje drugi mieszkaniec.
Michał Kotarski z urzędu miejskiego mówi, że praca sokolnika przynosi szybkie efekty.
- Szczególnie w sezonie wiosenno – letnim nie mamy już problemu z ptactwa w parku i przykrymi skutkami ich występowania. Często mieliśmy sygnały od ludzi, że po prostu nie można korzystać z parku. Miejsce te ma służyć przecież rekreacji i spędzaniu wolnego czasu.
Sokolnik Adam Góra zapewnia, że latem nie będzie już w parku ptasich gniazd.
- Ptak po prostu lata sobie z gałęzi na gałąź. Tak został nauczony. Pilnuje pewnego terytorium. Gawrony go wówczas widzą i uciekają, bo się go boją. Tak wygląda nasza praca. Dwumiesięczne działanie w ten sposób jest na tyle skuteczne, że te ptaki na pewno wyniosą się z tego parku.
W augustowskim parku na zmianę pracują dwa sokoły oraz jastrząb Harrisa. Drapieżniki będą patrolować centrum Augustowa do końca kwietnia.
| red: art
Sokolnik znowu będzie strzec nieba nad Rynkiem Zygmunta Augusta w Augustowie. Miasto już kolejny rok chce zatrudnić osobę, która wraz z sokołem będzie odstraszała wrony i kawki, które zakładają gniazda na drzewach w parku.
Ptaki znowu są problemem mieszkańców Augustowa. Władze już od dawna próbują poradzić sobie z ich obecnością szczególnie w parku miejskim. Teraz pojawiły się również w innym miejscu miasta.
Metoda hukowa, błyski światła, emitowanie odgłosów drapieżników, czy wreszcie dyżury sokolnika z żywym ptakiem - to metody, którymi zarządcy terenów zielonych w miastach starają się zniechęcić gawrony do osiedlania się.