Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: W Płocicznie nie chcą bloków i protestują
Mieszkańcy wsi Płociczno-Tartak, Płociczno-Osiedle i Gawrych Ruda na Suwalszczyźnie nie zgadzają się na budowę dużego osiedla bloków w swoim sąsiedztwie. Taką inwestycję – obejmującą 20 czterokondygnacyjnych budynków i dwóch budynków usługowych – planuje firma z siedzibą w Płocicznie.
Lokalna społeczność obawia się degradacji przyrody oraz utraty przez miejscowość jej charakteru i spokojnego, sielskiego klimatu. Wskazuje również na ryzyko wzrostu hałasu i większego natężenia ruchu. Tymczasem władze gminy Suwałki podkreślają szansę na rozwój regionu i poprawę infrastruktury.
Burzliwe spotkanie z tej sprawie odbyło się w czwartek (2.04) w hali sportowej miejscowej szkoły.
Tu mamy swoją małą ojczyznę i nie chcemy żadnego blokowiska. Powinna być najpierw rozmowa z mieszkańcami, którzy tu bezpośrednio mieszkają. Mieszkamy tutaj w otulinie parku i chcemy, żeby tak zostało i żeby przyroda tutaj dominowała. To jest miejscowość turystyczna. Jeśli wprowadzimy tutaj taką ilość bloków, to wszystko się zmieni. Ma być ponad 500 mieszkań - to nawet o 500 więcej samochodów. Zostaną tylko spaliny. Absolutnie to jest bardzo zły pomysł – podkreślali mieszkańcy.
Wójt gminy Suwałki Zbigniew Mackiewicz liczy tymczasem na to, że przybędzie mieszkańców, a miejscowość się rozwinie.
To kierunek rozwoju gminy. Wybudowałyśmy GOK, dobudowaliśmy piętro szkoły, drogę z infrastrukturą, wodociąg - wszystko po to, żeby powstało budownictwo, czy to wielorodzinne, czy szeregowe - zaznacza.
Prezes zarządu grupy Izoterm w siedzibą w Płocicznie Michał Mostowski dodaje, że zabiegi o budowy osiedla trwają od dwóch lat.
Planujemy łącznie 22 budynki, z tego 20 mieszkalnych i dwa usługowe. Ilość być może jest duża, ale ponad 50 proc. terenu zielonego zostanie po przeprowadzeniu inwestycji. To będzie teren otwarty, dostępny dla wszystkich mieszkańców, łącznie z miejscami doraźnego schronienia na ponad 2,5 tysiąca osób. Będziemy z mieszkańcami i władzami gminy rozmawiać i wypracujemy wspólne stanowisko - mówił Michał Mostowski.
Opinię na temat planów budowy osiedla bloków wydał także Wigierski Park Narodowy. Wynika z niej, że planowana inwestycja może poważnie zaszkodzić przyrodzie – zwiększy ruch ludzi i samochodów, co zakłóci życie dzikich zwierząt i ich naturalne szlaki migracji. Pojawi się więcej zanieczyszczeń, światła i hałasu, a także większe spływy wód zanieczyszczonych do okolicznych jezior, co przyspieszy ich degradację.
Czy decyzja środowiskowa wydana przez gminnych urzędników dla inwestycji jest zgodna z prawem, zdecyduje teraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Suwałkach.
| red: tk