Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: Nowa trasa rowerowa może połączyć Augustów z granicą
Czy z Augustowa będzie można dojechać rowerem do granicy? Wójt gminy Płaska proponuje budowę ścieżki rowerowej, która połączy miasto nad Nettą z granicą państwa. Trasa miałaby prowadzić przez Puszczę Augustowską wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 672.
Wójt Michał Skubis zaznacza, że duża część inwestycji jest już gotowa.
- Chciałbym zaproponować kontynuację tego projektu. Nazwalibyśmy to na przykład Puszczańska Rowerowa Oś, czyli w skrócie PRO. Jej fragmenty są już wybudowane. Mówię tu o odcinku przebiegającym przez Płaską. Ścieżka od Augustowa do Przewięzi już jest wybudowana. Z Płaskiej do Mikaszówki również. W Rudawce przy granicy także jest gotowa. Od Rudawki do Mikaszówki natomiast jest już przygotowany teren i projekt takiej trasy. Rozpoczęto tam nawet procedurę ZRiD. Brakuje więc tylko fragmentu od Przewięzi do Płaskiej.
Wójt dodaje, że ścieżka da gminie dużą szansę na rozwój.
- Przede wszystkim da to nam dużo lepszy dojazd do Augustowa oraz napływ turystów i inwestycji do naszych miejscowości. Jako państwo udowodnimy też tym, że nie boimy się zamieszania na granicy i inwestujemy również na naszych krańcach. Będę prosił więc władze województwa podlaskiego by zrealizowały ten projekt. Na pewno będzie to ogromy koszt, ale liczę, że przy ich wsparciu zrobimy to.
Pomysł został już przedstawiony władzom województwa podlaskiego. Jak informuje członek zarządu Bogdan Dyjuk, projekt wpisuje się w strategię rozwoju infrastruktury rowerowej wzdłuż dróg wojewódzkich, ale na jego realizację trzeba jednak poczekać kilka lat ze względu na wysokie koszty takiej inwestycji.
| red: art
Na tę inwestycję mieszkańcy gminy Płaska czekali od lat - w poniedziałek (13.04) oficjalnie oddano do użytku dwukilometrowy odcinek drogi prowadzącej przez tę miejscowość.
W gminie Płaska pojawi nowe wsparcie dla najmłodszych mieszkańców i ich rodzin. Jeszcze w tym miesiącu działalność rozpocznie Klub Malucha, który zapewni opiekę i zajęcia dla ośmiorga dzieci w wieku od roku do 3 lat. Dzięki temu rodzice będą mogli pogodzić pracę z opieką nad maluchami.
- Sporo osób pojawia się u nas po raz pierwszy. Część przyjeżdżała tu na wakacje przez wiele lat. Te tereny tak przypadły im do gustu, że postanowili osiedlić się w naszej gminie na stałe. Niektórzy natomiast wracają tu po latach. Dane GUS pozwalają stwierdzić, że większość osób, które do nas się sprowadzają pochodzi z miasta – mówi wójt Michał Skubis