Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: W dawnej szkole w Karolinie powstają mieszkania dla potrzebujących
Kiedyś uczyły się tu dzieci, dziś pomoc znajdą osoby potrzebujące. W dawnej szkole w Karolinie w gminie Giby powstają mieszkania dla osób w trudnej sytuacji życiowej.
W budynku działa już sześć lokali, a do końca roku przybędzie kolejny — trzeci, dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Na inwestycję gmina zdobyła ponad 420 tysięcy złotych rządowego dofinansowania i dołoży około 106 tysięcy z własnego budżetu. Jak mówi wójt Robert Bagiński, mieszkańcy mogą liczyć nie tylko na w pełni urządzone lokale, ale też na pomoc i wsparcie Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gibach.
- Zapewniamy w pełni wyposażone mieszkania — są tam dosłownie maszynki, talerze, widelce, pościel, wszystko jest zapewnione. Lokale będą zlokalizowane na parterze, aby osoby z niepełnosprawnościami miały łatwiejszy dostęp. Będzie też przyjeżdżała opiekunka co jakiś czas, więc będzie świadczona dodatkowa pomoc – mówi Robert Bagiński.
Wójt dodaje, że z roku na rok potrzeby na takie mieszkania są coraz większe.
- Społeczeństwo się starzeje, młodzi ludzie wyjeżdżają i tak naprawdę ta rola opieki coraz częściej spoczywa na samorządzie. Miesiąc temu oddaliśmy mieszkanie, które zostało wyremontowane w 2025 roku, i dwie panie już tam zamieszkały, bo była taka potrzeba. Takich osób potrzebujących jest z roku na rok coraz więcej – dodaje Robert Bagiński.
Jeśli uda się zdobyć pieniądze, gmina planuje w przyszłości urządzić w budynku jeszcze cztery takie mieszkania.
| red: art
Podlaskie Kuratorium Oświaty zezwoliło na zamknięcie szkoły podstawowej w Karolinie. Wnioskowały o to władze gminy Giby, które swój krok tłumaczą wysokimi kosztami i brakiem dzieci w placówce. Obecnie uczęszcza tam dziesięcioro przedszkolaków.
Władze gminy Giby chcą, aby dwójka niepełnosprawny dzieci ze szkoły w Karolinie uczyła się w oddalonych o 30 kilometrów Suwałkach. Choć zapowiadają, że zapewnią uczniom bezpłatny transport, to rodzice nie wyrażają na to zgody.
Oburzeni są tym rodzice przedszkolaków, którzy uważają, że to kolejna próba zlikwidowania całej placówki. Liczą, że sprawą zajmie się kuratorium oświaty.