Radio Białystok | Wiadomości | Wiadomości Studio Suwałki | Wiadomości Studia Suwałki: Śmiertelnie potrącił pieszego w Suwałkach i uciekł. Prokuratura szuka 30-latka listem gończym
Suwalska prokuratura ujawniła wizerunek i dane poszukiwanego listem gończym Mikołaja Wasilewskiego. Mężczyzna jest podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku w centrum Suwałk.
W miniony weekend w nocy miał potrącić 31-letniego pieszego na przejściu przy skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Chłodnej, a następnie odjechać z miejsca zdarzenia. Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Suwałkach Wojciech Piktel, mężczyzny wciąż nie udało się odnaleźć.
Nadal trwają poszukiwania podejrzanego. Jednocześnie na podstawie akt sprawy - dementujemy pojawiające się w sieci Internet informacje, aby podejrzany o spowodowanie wypadku był w jakikolwiek sposób związany rodzinnie z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości, urzędów czy służb - zaznacza Wojciech Piktel.
Prokurator Piktel dodaje, że poszukiwany mężczyzna, po aresztowaniu, usłyszy zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Policja zatrzymała wcześniej dwóch pasażerów auta.
W toku śledztwa zebrano już obszerny materiał dowodowy. Na jego podstawie Sąd Rejonowy w Suwałkach zastosował wobec podejrzanego o spowodowanie wypadku tymczasowe aresztowanie. Role wszystkich osób związanych z tym zdarzeniem zostaną wyjaśnione - dodaje Wojciech Piktel.
Za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi do 8 - a za ucieczkę z miejsca zdarzenia – nawet do 20 lat więzienia.
Śledczy ustalili dwie osoby, które były pasażerami czarnego mercedesa biorącego udział w śmiertelnym wypadku w centrum Suwałk. Obie zostały zatrzymane. Kierowca samochodu nadal jest poszukiwany. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (25/26.07) na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Chłodnej.
Suwalscy policjanci poszukują kierowcy czarnego mercedesa, który w nocy z soboty na niedzielę miał uczestniczyć w śmiertelnym potrąceniu pieszego i odjechał z miejsca wypadku. Funkcjonariusze apelują też do świadków oraz osób, które mogą mieć informacje, gdzie obecnie przebywa kierowca.