Radio Białystok | Magazyny | Podróże po kulturze | Dzień Języka Ojczystego - robimy mniej błędów ortograficznych, ale używamy więcej zapożyczeń
autor: Marcelina Markowska
21.02.2023, 13:16, akt. 26.02.2023, 10:29"Na pewno" pisane łącznie i "dzień dzisiejszy" - to najczęstsze błędy ortograficzne, jakie popełniamy w Internecie. Tak wynika z raportu portalu Nadwyraz.com, opublikowanego z okazji obchodzonego we wtorek (21.02) Dnia Języka Ojczystego.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Według badania w ubiegłym roku Internauci popełnili niespełna 3,8 mln błędów. To najmniej od początku powstania tego raportu. A młodzieżowym słowem roku zostało „pov” - skrót od angielskiego wyrażenia „point of view”, czyli „punkt widzenia”.
Pytana przez nas młodzież przyznaje, że zwrotów tego typu używają znacznie więcej.
- Używamy np. "slay" to znaczy coś świetnego, fajnego, ale też skrótu "imo", czyli "in my opinion". Z koleżankami jak piszemy to używamy skrótów, żeby było szybciej - mówiła jedna z uczennic.
Jak mówi dr Konrad Szamryk z Uniwersytetu w Białymstoku, jest to zjawisko charakterystyczne dla młodzieży.
- Młodzi ludzie potrzebują języka, który będzie inny, będzie ich wyróżniać. W związku z tym, sięgają po różne odmiany języka, które wykraczają poza ten wspólny, standardowy. Dzisiaj takim naturalnym źródłem, do którego sięgają, jest język angielski - dodaje dr Konrad Szamryk.
W Internecie możemy zauważyć też wiele błędów m.in. językowych czy ortograficznych. Prof. Joanna Szerszunowicz z Wydziału Filologicznego Uniwersytetu w Białymstoku podkreśla, że wynika to często z pospiechu.
- Wpływa na to tempo naszego życia, ale też brak świadomości językowej. Nie przywiązujemy do tego dużej wagi, ale powinniśmy mieć świadomość, że zmieniamy czesto znaczenie, kiedy stawiamy przecinek w niewłaściwym miejscu - zaznacza prof. Szerszunowicz.
W grudniu rozstrzygnięto plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku 2022, którego organizatorem było Wydawnictwo PWN. Głosami internautów zwyciężyła "essa" - słowo używane jako wyraz radości lub ogólnych pozytywnych emocji.
Kilkaset osób zagrożonych ubóstwem czy wykluczeniem może skorzystać z dofinansowania z funduszy unijnych. Dzięki tym pieniądzom można założyć "podmiot ekonomii społecznej", czyli stowarzyszenia, fundacje, koła gospodyń wiejskich, kluby sportowe i stworzyć w nich miejsca pracy.
To jeden z najciekawszych artystów, który fotografuje dla Elle, Harper’s Bazaar, InStyle, Marie Claire czy L’Officiel. Przed jego obiektywem stają znane modelki i modele w stylizacjach najsłynniejszych projektantów. Dawid Klepadło, rocznik ’89, nie zapomina jednak i o Podlasiu, bo to właśnie tu się wychował.
Od dziś Adwent, czyli czas oczekiwania na narodziny Boga. Dymitr Grozdew wielokrotnie sięga po motyw Bożego Narodzenia - zarówno w swoim malarstwie ikonowym, jak i w rysunku.
Obiekty, obrazy i film - trzy nowe prace zasiliły zbiory Galerii Arsenał w Białymstoku. Uzupełniają w ten sposób "Kolekcję II" jednej z najciekawszych galerii sztuki współczesnej, bo Arsenał wielokrotnie pojawia się w rankingach na najwyższych miejscach.
Ekscytują nas nowości filmowe, przeglądamy z wypiekami na twarzy repertuar kin, z nadzieją, że coś nas zaskoczy, coś zatrzyma w tym biegu codziennym, coś poruszy. Oglądamy filmy od dziecka i znamy się na oglądaniu, wszyscy. I z biegiem czasu coraz wyraźniej widzimy, że „wszystko już było”. Że historie, te najbardziej ludzkie w gruncie rzeczy, mówią o tym samym, liczy się...
Nowy film kręcony jest w jednej z podlaskich wsi niedaleko Tykocina. To „Kołtunica”, która znalazła się w konkursie „Ziemia Obiecana” dla studentek i studentów publicznych uczelni filmowych i artystycznych.
Czym są stereotypy Podlasia - inspiracją czy balastem? Drugie wydanie Podlaskiego Kongresu Kultury odbyło się pod hasłem „Znaki szczególne. Kulturowe stereotypy Podlasia”.
Bardzo często podróżując po regionie zaskakują nas duże wystawy w małych miastach. Tak jest m.in w Szczuczynie, który warto odwiedzić by odkryć dokumenty, listy i zdjęcia nigdzie wcześnie niepokazywane.
"Świat dobrych opowiadań zaprasza już od pierwszych zdań. Tak właśnie jest ze “Znajomym z winnicy” - zbiorem, w którym Wojciech Karpiński dzięki czujnemu oku, pełnokrwistym bohaterom i umiejętności opowieści w klarownej formie, serwuje czytelnikom zaskakujące historie”. Tak napisano na okładce książki.
Prowadzący:
Andrzej Bajguz