Radio Białystok | Magazyny | Tajemnice naszych czasów | Deportacje syberyjskie w cieniu Katynia. Jak sowieci tak precyzyjnie ustalili listę wywiezionych?
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Zbrodnia katyńska była przez sowietów gruntownie przemyślana i zaplanowana. Oprócz samej likwidacji przedwojennych oficerów wojska i innych służb postanowiono także represjami objąć ich rodziny. Zebrano informacje od samych uwięzionych, ale śledzono również przesyłki pocztowe i stąd znano adresy rodzin. Wykorzystane je później przy wywożeniu na Sybir. O losach rodzin katyńskich, które trafiły na daleki wschód opowiada dr Ewa Kowalska z Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie.
Większość deportowanych podczas tzw. drugiej wywózki stanowiły kobiety i dzieci. To właśnie one trafiły do Kazachstanu. Męscy dorośli członkowie ich rodzin byli albo już aresztowani, albo byli w obozach jenieckich.
W audycji Tajemnice naszych czasów rozmawiamy o przedwojennym Białymstoku, jego architekturze i mało znanym twórcy wielu obiektów, czyli Szymonie Pappe.
Na Ukrainie prowadzone są badania poszukiwawcze w miejscach zbrodni w trakcie rzezi wołyńskiej. To początek działań mających doprowadzenie do godnego pochówku wszystkich ofiar.
Czy genealogia to tylko kolekcjonowanie dat, czy może budowanie fundamentu pod własne życie?
18 marca minie 105. rocznica podpisania Traktatu Ryskiego. Kończył on wojnę polsko-bolszewicką.
Nasze małe miasteczka czasami ukrywają swoją nieznaną, ale bardzo ciekawą historię - np. Knyszyn z dworem królewskim, Drohiczyn - miejsce koronacyjne, czy wreszcie Gródek z zamkiem "Supraśl". Tych ostatnich było wiele w okolicach Białegostoku, ale nie ma po nich - poza kronikami - śladu.
1 marca obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych i dzisiaj w audycji "Tajemnice naszych czasów" właśnie o nich.
Carskie sterowce - te wielkie maszyny latające stacjonowały w Białymstoku na początku I wojny światowej. Stąd Rosjanie prowadzili rozpoznanie oraz bombardowanie Prus Wschodnich.
Czy regularne pagórki w północno-wschodniej Polsce to obronne założenia pierścieniowe, określane jako „fortece na bagnach”? Ich badaniem zajmuje się Krzysztof Żurek, archeolog z Muzeum Podlaskiego w Białymstoku.
Prowadzący:
Agnieszka Czarkowska