Radio Białystok | Ekstra | Jak się robi słuchowisko - making of [wideo, zdjęcia]

Jak się robi słuchowisko - making of [wideo, zdjęcia]

autor: Joanna Żemojda, Monika Kalicka

27.05.2017, 08:00, akt. 30.05.2017, 10:40

Jak zbudować opowieść tylko dźwiękiem? Bez obrazu - scenografii, rekwizytów, widoku aktorów. Cała akcja, emocje, wszelkie odgłosy mają wyłącznie formę audio.


Nagrania słuchowiska "Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek", fot. Monika Kalicka
Nagrania słuchowiska "Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek", fot. Monika Kalicka

Zapytaliśmy o to twórców pracujących przy słuchowisku dla dzieci “Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek”. Jego premiera na naszej antenie w czwartek, 1 czerwca o 11:10. Powtórka w niedzielę, 4 czerwca o 12:05.

Jak się robi słuchowisko?




Dźwiękowe sztuczki


Najważniejszy w słuchowisku jest dźwięk, nawet najmniejszy, czasami jakiś trzask, czasami po prostu słowo. - Bo trzeba przenieść słuchacza do zupełnie innej przestrzeni - mówi reżyserka Bernarda Bielenia.

Większość nagrań robi się w studiu - zwykle tam nagrywane są odgłosy i aktorzy. - Ale akcja dzieje się w bardzo różnych miejscach, przestrzeniach, w związku z czym potrzebujemy bardzo często dograć efekty - wyjaśnia realizator Zdzisław Wasilewski.

Dźwiękami buduje się nastrój, można nimi zmienić pogodę ze słonecznej na burzową, czasami trzeba zmienić przestrzeń, w której się znajduje aktor. - Używamy różnych sztuczek - wyjawia realizator. Nie wszystko da się zrobić w studiu, choć niewątpliwie wiele. Na przykład słuchowisko "Ballada o moim mieście" powstawało w chacie w Muzeum Wsi, w plenerze, realizatorzy nagrywali tykające zegarki, trzask drewna w piecu, stukot butów na drewnianej podłodze i prawdziwą dorożkę.



- Czasami nagrywamy patyki, które imitują... łamanie kości - ujawnia Zdzisław Wasilewski.

- Nagrywamy różne szelesty, skrzypienia. Na przykład w słuchowisku o "Braku sensu..." most robiliśmy z patyków i skrzypiącego uchwytu skrzyni - złożone razem, nieco obrobione, brzmią tak, jakby to było naprawdę

- tłumaczy realizator.

Często dźwięki tworzy kompozytor specjalnie na potrzeby audycji. Imitują one odgłosy, które znamy z codziennego życia. - W słuchowisku “Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek” bardzo podoba mi się dźwięk nietoperza, który udało nam się złapać. Każdy tego nietoperza zobaczy na swój sposób i swoimi oczami - podkreśla reżyserka Bernarda Bielenia.


Aktor nie może milczeć


Na podstawie tego, jak aktor mówi, słuchacz tworzy sobie obraz. - Jeżeli aktor milczy w scenach, gdzie jest więcej niż jedna postać, to go po prostu nie ma - wyjaśnia reżyserka.

Mikrofon zbiera wszystko - oddechy, westchnienia, wszelkie głosowe reakcje typu “yhyyy”, “oooch”, “hmmm”.

- Bardzo często pani reżyserka prosiła nas, żebyśmy byli aktywni, żeby było "gęsto", żebyśmy cały czas uczestniczyli w graniu. Dzięki najmniejszym dźwiękom postać żyje, reaguje

- mówi aktorka Kamila Wróbel.



- Ważne jest też, aby nie być spiętym, bo to słychać - wyjaśnia. - Żeby nie spinać się, że zaraz mam powiedzieć kwestię, tylko cały czas "być" w postaci i reagować na bieżąco - dodaje aktorka.

Ciekawe może być to, jak zachowują się aktorzy podczas nagrywania różnych scen.

- Musimy być bardzo naturalni. I na przykład w scenie wchodzenia pod górę naprawdę to robimy. To jest bardzo śmieszne, jak nagle za mikrofonem wykonujemy różne dziwne rzeczy, robimy jakieś miny. Musimy to robić o wiele mocniej niż w teatrze, bo nikt nie widzi naszej twarzy i nie wie, co przeżywamy. Wszystko musimy robić dźwiękami

- zdradza Kamila Wróbel.



Słuchowisko a teatr - znajdź różnice


Przy słuchowisku często pracują reżyserzy i aktorzy, dla których naturalnym środowiskiem jest teatr - ze sceną, publicznością, charakteryzacją, itp. Przy nagrywaniu słuchowiska są tylko oni i mikrofon. Resztę muszą sobie wyobrazić.

- To jest inna praca niż przy spektaklu teatralnym - przyznaje reżyserka Bernarda Bielenia. - Jest to proces odwrócony. Przy spektaklu teatralnym mamy ogromne nakłady pracy różnych ludzi - pracowni plastycznych, kompozytorów, korepetytorów muzycznych, jeżeli jest to spektakl muzyczny - zaznacza. Praca przy spektaklu trwa czasami miesiąc, czasami dłużej, to kilkadziesiąt prób. 

- Przy słuchowisku aktorzy przychodzą, nagrywają, a dopiero potem jest proces (realizacja, montaż), który rodzi tę przestrzeń - tłumaczy Bernarda Bielenia.



Aktorka Kamila Wróbel przyznaje, że są duże różnice między nagrywaniem słuchowiska, a graniem w teatrze.

- Trudności są przede wszystkim takie, że emocje muszą być prawdziwe, jak w teatrze, ale naszym partnerem jest mikrofon

- stwierdza aktorka.

- Często nie widzimy partnera, gramy plecami do siebie. A to też musi być bardzo prawdziwe. W tym też jest trudność - wyjawia. - No i przede wszystkim nie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że nie możemy krzyczeć pełną parą. Musimy mówić ostrożnie, a mimo wszystko prawdziwie - podkreśla aktorka.



Efekty pracy przy słuchowisku “Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek” autorstwa Marty Guśniowskiej usłyszymy 1 czerwca o 11:10 w Polskim Radiu Białystok. Powtórka w niedzielę, 4 czerwca o 12:05.


Reżyseria - Bernarda Bielenia

Realizacja - Zdzisław Wasilewski

Oprawa muzyczna, kompozytor - Marcin Nagnajewicz

Mastering piosenki - Marek Kubik


Obsada:

Żyrafa - Kamila Wróbel

Aniołek - Dawid Malec

Szef - Wojciech Straszyński

Narrator - Bartłomiej Olszewski

Słoń - Rafał Domagała

Kameleon - Rafał Derkacz

Nietoperz - Alicja Czerniewicz

Wąż - Krzysztof Bitdorf

Najstarszy Staruszek - Zbigniew Litwińczuk

Staruszek - Ryszard Doliński

Babunia - Danuta Kierklo-Czajkowska

Aniołek II, Kangur - Agnieszka Grębosz

Aniołki pozostałe - Marcin Nagnajewicz, Bernarda Bielenia, Marta Guśniowska


A tu zobaczcie, jak powstawało słuchowisko o międzywojennym Białymstoku "Ballada o moim mieście".


| red: zmj, mak




ZOBACZ TEŻ:


Słuchowisko "Ballada o moim mieście" zakwalifikowane do konkursu Prix Italia

4.05.2016, 14:49

Autorkami scenariusza są nasze radiowe koleżanki: Agnieszka Czarkowska i Gabriela Walczak. Całość wyreżyserował Waldemar Modestowicz.


Prapremiera słuchowiska "Ballada o moim mieście" w Polskim Radiu Białystok [film]

15.06.2015, 20:34

Po wielu miesiącach pracy słuchowisko "Ballada o moim mieście" jest już gotowe.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





Nagrania słuchowiska "Brak sensu, Aniołek, Żyrafa i Stołek", fot. Monika Kalicka
27.05.2017, 08:00, akt. 30.05.2017, 10:40

Jak się robi słuchowisko - making of [wideo, zdjęcia]


fot. Piotr Nalewajek z Nadleśnictwa Żednia
22.05.2017, 10:42, akt. 10:55

Leśnicy apelują - sarenki zostawmy w lesie!



gpointstudio - Fotolia.com
22.05.2017, 09:33, akt. 09:41

Instagram - wirtualny narkotyk



Fotolia.com
22.04.2017, 07:00, akt. 25.04.2017, 09:07

Nowy trend w czytelnictwie - moda na e-booki?


Fotolia.com
20.04.2017, 14:50, akt. 16:00

Polacy 50+ schodzą z kanapy i idą na spacer




Fotolia.com
31.03.2017, 17:25, akt. 1.04.2017, 17:14

Wesoła terapia - lecz się śmiechem. To działa! [wideo]




źródło: www.radio.bialystok.pl​