Dwie bardzo różne, ale jednak spójne kolekcje można oglądać w białostockiej Galerii Arsenał - krytycy piszą, że pokazują "Zmysłową stronę życia, delikatność i twardość, słodycz i cierpkość w jednym". W budynku przy ul. Mickiewicza 2 można oglądać prace ponad 30 artystów z Polski i zagranicy, kolekcjonowane od kilkunastu lat przez Galerię Arsenał. Zderzono je z kolekcją dzieł sztuki, zbieranych przez rodzinę Prokeszów.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Dwie bardzo różne, ale jednak spójne kolekcje można oglądać w białostockiej Galerii Arsenał - krytycy piszą, że pokazują "Zmysłową stronę życia, delikatność i twardość, słodycz i cierpkość w jednym". W budynku przy ul. Mickiewicza 2 można oglądać prace ponad 30 artystów z Polski i zagranicy, kolekcjonowane od kilkunastu lat przez Galerię Arsenał. Zderzono je z kolekcją dzieł sztuki, zbieranych przez rodzinę Prokeszów. Dorota Sokołowska dowiadywała się więc, jak zaczyna się każda kolekcja.
Wystawa nosi tytuł "Wiśnie", od eseju Jolanty Brach-Czainy, a warto ją obejrzeć także z ciekawości. To jedna z niewielu szans, aby zobaczyć dzieła sztuki, zbierane przez Galerię Arsenał, w tym kamienną bibliotekę, na tle której sfotografowała się i Dorota Sokołowska.
Wystawa w Arsenale jest do oglądania do 12 listopada.
Gościem Podróży po kulturze jest profesor Uniwersytetu w Białymstoku, kierownik Zakładu Badań Źródłowych nad Literaturą XIX i XX Wieku Wydziału Filologicznego Uniwersytetu w Białymstoku dr hab. Iwona Rusek, która na przełomie starego i nowego roku rozbiła bank ze stypendiami.
Legenda Simony Kossak coraz częściej inspiruje młodych artystów. Studentka grafiki, białostoczanka Julia Magdalena Koper, przełożyła jej biografię, wspomnienia i opowieści o zwierzętach na intermedialną, wielowątkową narrację.
Scena Teatru Wolność w Białymstoku otwiera swoje drzwi przed niezależnymi artystami. Jej twórcy chcą, by to miejsce żyło i było miejscem spotkań ludzi sztuki i pasjonatów.
Tu noc spotyka się z dniem i można spojrzeć w oczy drugiemu człowiekowi bez strachu, a z życzliwą ciekawością. W foyer Kina Forum w BOK oglądać możemy zdjęcia Marcina Urbanowicza z cyklu "Prowincjonalny fotograf".
W Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego w tym roku dzielone będą rekordowe fundusze - między innymi w ramach Krajowego Planu Odbudowy dla kultury. Ile z tych milionów złotych trafi bezpośrednio do instytucji w województwie podlaskim?
Karnawał jako sprzyjająca otwartości przestrzeń performatywna - taka jest tematyka wystawy "To nie jest karnawał". Organizuje ją kolektyw Społem Fest we współpracy ze Zmianą Klimatu w ramach projektu "Pospolite sztuk ruszenie".
To opowieść o powrocie do źródeł i o spojrzeniu, które zwykle wędruje po światowych wybiegach, tym razem zatrzymuje się bardzo blisko domu. W Galerii im. Sleńdzińskich w Białymstoku zaprezentowano wystawę „Babcia” autorstwa białostoczanki Igi Drobisz - fotografki, której prace na co dzień oglądamy na łamach najbardziej prestiżowych magazynów mody na świecie.
W Solnickim Lesie w niedzielę (18.01) wyjątkowy spacer. Przewodniczką - Iza Tarasewicz, a jego osią - rzeźby rozmieszczone między drzewami.
Odnalezienie grobu Wacława Hryniewickiego na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach, znaleziska z 1863 roku na uroczysku Lachowizna we wsi Żywkowo, czy inne nowe zapiski dotyczące Powstania Styczniowego - to efekt poszukiwań dr hab. Sławomira Presnarowicza, profesora Uniwersytetu w Białymstoku.
Prowadzący:
Andrzej Bajguz