"Porcelain. Wspomnienia" Moby

24 marca 2019, 15:35

ksiązka
ksiązka

Uderzająco urokliwa, zabawna i poruszająca opowieść o drodze z biednych przedmieść i wyobcowania do życia pełnego piękna, marności i niespodziewanego sukcesu na klubowej scenie Nowego Jorku lat 80. i 90., autorstwa jednego z najciekawszych, kultowych muzyków naszych czasów.

Moby nie miał szans przebić się jako DJ i muzyk na nowojorskiej scenie klubowej z wielu powodów. To był Nowy Jork klubów Palladium, Mars, Limelight czy Twilo, Nowy Jork niepohamowanego, napędzanego narkotykami hedonizmu w tętniących muzyką klubach, w których muzyka taneczna nadal była w dużej mierze undergroundowa, popularna głównie wśród Afroamerykanów i Latynosów. Moby zaś był biednym, chudym, białym chłopakiem z Connecticut, do tego gorliwym chrześcijaninem i abstynentem. Nie raz miał doświadczyć, jak to jest być opluwanym i żyć za tyle, co nic. Ale być może był to ostatni dobry moment dla artysty, by żyć za tyle, co nic w Nowym Jorku, epoka AIDS i cracku, ale i wściekle imprezowego kulturalnego podziemia. W końcu odnalazł swoją drogę, choć nie bez zakrętów. Sukces jednak nie przyszedł łatwo: prowadził do pożałowania godnych, choć z perspektywy może i śmiesznych nadużyć, a przede wszystkim był ogromnie ulotny. I tak pod koniec dekady, Moby rozważał zakończenie kariery i reszty swojego życia, a uczucia włożył w – jak wtedy sądził – swój łabędzi śpiew, pożegnanie z tym okrutnym światem, album, który okazał się początkiem zdumiewającego nowego etapu, sprzedany w wielu milionach egzemplarzy „Play”.

Wielkoduszna, ale i bezlitosna w odsłanianiu zaginionego świata „Porcelain” jest zarazem kroniką miasta i czasu, jak i osobistą historią poszukiwania swojego miejsca w czasie największych napięć, ale i radości w życiu, kiedy jesteśmy zdani na siebie i na siebie liczymy, nie mając pojęcia, jaki będzie finał i żyjemy w szczerym strachu, że jeden fałszywy krok strąci nas na sam początek gry. W głosie Moby’ego pobrzmiewają: szczerość, inteligencja, ale przede wszystkim, niepohamowana pasja do muzyki, która pomogła mu nawigować przez naprawdę wzburzone morza.

„Porcelain” to opowieść o sukcesie, porażce, miłości i nienawiści. Opowieść o znajdywaniu swoich ludzi, swojego miejsca, o poczuciu, że tracimy jedno i drugie, gdy nagle, gdy już myślimy, że to koniec, z głęboko zasłużonej desperacji rodzi się arcydzieło. Jako portret artysty z lat młodzieńczych, „Porcelain” jest arcydziełem sama w sobie, zasługującym na miejsce na ciasnej półce ze wspomnieniami muzyków, który odmalowują nie tylko scenę, ale całą epokę, i mówią coś uniwersalnego o naturze ludzkiej. Czas wcisnąć „Play”.

Doskonale skomponowane wspomnienia, śledzące podróż Moby’ego od mieszkania w opuszczonej fabryce w Connecticut do grania w najlepszych klubach w Nowym Jorku i Europie. ….”Porcelain” czyta się jak osobistą medytację o różnych przeciwnościach, które Moby godził przez 50 lat swojego życia: wiarę chrześcijańską i hedonistyczną passę; głód sławy i skrytą osobowość; szacunek dla ambicji i głęboką wiarę w łut szczęścia. Ta książka to także czuła oda do Nowego Jorku, którego już nie ma.

Los Angeles Times

 

W równej mierze portret dolnego Manhattanu późnych lat 80. i 90 i opowieść o dojrzewaniu obrazoburczego artysty; te szorstkie, szczere wspomnienia zafascynują liczne grono fanów tego artysty muzyki elektronicznej.

People

 

”Porcelain” barwnie odmalowuje konkretne miejsce i czas—Nowy Jork lat 90. Jest też autoportretem autora, niestroniącym od ekstremów. Jednocześnie jest idealną stopklatką śródmiejskiego Nowego Jorku ery Dinkinsa i wczesnego Giulianiego, gdy nad miastem unosiło się więcej kochanego zaduchu lat 70. i 80, niż pamiętają to niektórzy z nas.

New York Observer

Wciągająca.

Rolling Stone

 

Wspomnienia gwiazd rocka rzadko dorównują oczekiwaniom, ale… „Porcelain” jest wyjątkiem. Dorównuje „Dziewczynie z zespołu” Kim Gordon i kilku innym publikacjom z ostatnich kilku lat nie tylko jako przenikliwe spojrzenie na muzyczną biografię, ale i społeczne i kulturalne okoliczności, które ją ukształtowały. Jest na zmianę autoironiczna, zabawna i poruszająca.

Chicago Tribune

 

”Porcelain” Moby’ego jest wciągającą opowieścią o dojrzewaniu, osadzoną w brudnym, niebezpiecznym Nowym Jorku lay 90., który tak uwielbiał ten muzyk i DJ. Zabawna, szczera i bezpretensjonalna.

San Francisco Chronicle

 

Zabawnie niekoloryzowana… Kolejna pozycja godna uwagi w szeregu dobrze napisanych wspomnień współczesnych muzyków, na której to liście znaleźli się tacy, jak Elvis Costello, Patti Smith i Carrie Brownstein.

Kirkus Reviews

 

List miłosny do pełnego chaosu Nowego Jorku lat 90. … Proza Moby’ego jest uczciwa, pełna dystansu do siebie samego i zgryźliwego humoru, a kiedy słychać muzykę, lśni ożywczymi emocjami.

Publishers Weekly, wyróżnienie

 

 

Dekada z życia Moby’ego, która upłynęła głównie w zrujnowanym, niebezpiecznym, ukochanym Nowym Jorku lat 90., życia komicznie zatłoczonego, ordynarnego, zapijaczonego, wegańskiego, nieziemsko głośnego, pełnego śliny, spermy i swego rodzaju chrześcijaństwa; często, niespodziewanie poruszającego. Warsztat pisarski jest wspaniały, ożywiony zadziwiającym, ironicznym poczuciem humoru, które w jakiś szalony sposób pozwala to wszystko zrozumieć, Jego przodek Herman Melville byłby, jak sądzę, zarazem dumny i oburzony.

Salman Rushdie

 

Mówię z góry: Moby jest moim przyjacielem, ale nie miałem pojęcia, że jest tak wspaniałym pisarzem i gawędziarzem. „Porcelain” jest dla mniePo klasyczną i pięknie opowiedzianą bildungsroman: młody mężczyzna przybywa do miasta, by odnaleźć siebie. Moby opowiada historię swojej młodości, poszukiwania sensu i muzyki, ze wspaniałą jasnością, humorem i współczuciem. „Porcelain” jest także historią Nowego Jorku pewnej ery, Nowego Jorku, który tak naprawdę już nie istnieje, ale z radością odwiedziłem go tutaj ponownie, dzięki wyjątkowemu, fascynującemu spojrzeniu Moby’ego.

Jonathan Ames, scenarzysta, autor „Wake Up, Sir!”

 

Jedna z najzabawniejszych, najbardziej przystępnych książek, które można przeczytać o niegdysiejszym chrześcijaninie/alkoholiku, weganinie, twórcy muzyki elektronicznej. Przez wszystkie swoje wzloty i upadki, festiwale muzyczne w Danii i katastrofy na Barbadosie Moby zachowuje ciekawość świata, wdzięczność i zachwyt, co jest prawdziwym darem dla czytelnika: czuje się jak u siebie – albo przynajmniej tak samo nie na miejscu, jak narrator – w świecie rocka, rave’ów i klubów. U Moby’ego przemysł muzyczny wygląda tak, jak powinien: uwzględnia wszystkich, jest bezpretensjonalny, nie polega na podziałach i warstwach, a opiera się na radykalnej integracji. Muzyka nie powinna istnieć na innych zasadach.

Dave Eggers

Bez lukru, szczere, okrutne i zabawne – pięknie napisane wspomnienia Moby’ego to niezwykły akt odwagi. Pozwala nam wsiąść sobie na barana i towarzyszyć mu w pogoni za marzeniami przez nocne życie Nowego Jorku i europejską scenę klubową, a jego autoironiczne poczucie humoru i bezpośrednia natura każą wierzyć, że podróż będzie beztroska, a lądowanie miękkie. Dopiero gdy zacznie pędzić na spotkanie z ziemią zdajemy sobie sprawę, że z jego ramion przenieśliśmy się do głowy, w której autoironia okazuje się być nienawiścią do samego siebie przetykaną pędem ku samounicestwieniu. To naprawdę ponure miejsce—tego upadku nie da się nigdzie przeczekać, a Moby nie szczędzi nam żadnego szczegółu. Ale w być może jeszcze większym akcie odwagi, ani przez chwilę nie chowa się za maską cynizmu, nie oddala się od nadziei, a nawet niewinności, którą dają mu jego marzenia. Chciałbym, żeby moja twórczość była choćby w połowie tak szczera.

Paul Haggis

Szczera, zabawna, a czasem bolesna, „Porcelain” jest osobistym spojrzeniem na wycinek z życia. Ta książka udowadnia, że Moby pisze wspomnienia tak, jak muzykę: z pasją, precyzją i uczuciem.

Susan Orlean

Prowadzący:

Dorota Sokołowska


Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS







"Lwów. Portret utraconego miasta"

Nowa książka Wydawnictwo Znak



„Jak rozwinąć kluczowe cechy osobowości”

Nowość wydawnicza. Prezentuje mt biznes



"Sorge" Aleksandra Zielińska

Nowo książka z Wydawnictwa WAB



"Była sobie miłość" Cezary Harasimowicz

Nowość z Wydawnictwa Znak





„Nadgryzione jabłko. Steve Jobs i ja. Wspomnienia”

W polskich księgarniach ksiązka ukazuje się nakładem wydawnictwa Kompania Mediowa



"Pucket up" Helena Hunting

Nowość wydawnicza Szóstego Zmysłu



"Klątwy, sekrety i skandale" Sławomir Koper

Książkę prezentuje Wydawnictwo Fronda



"Odwet" Vincent V. Severski

Nowość od Wydawictwa Czarna Owca



"W co wierzą Polacy?" Tomasz Kwaśniewski

Nowość! Wydawnictwo Znak





"Jak uratować świat?" Areta Szpura

Nowa książka Wydawnictwa W.A.B





"Asymetria" Lisa Halliday

Nowa książka Wydawnictwa Literackiego



"Po dobrej stronie" Spencer Quinn

Nowa książka Wydawnictwa Insignis



"Wojna domowa. Powieść Uniwersum Marvela" Stuart Moore

Nowa książka Wydawnictwa Insignis



"Polowanie na lisy" Mohammad al Samawi

Nowa książka Wydawnictwa Czarna Owca



"Naciągnięte" Elżbieta Turlej

Książka ukaże się nakładem wydawnictwa Ringier Axel Springer Polska.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok