80. rocznica pierwszych wywózek Polaków na Sybir

10 lutego 2020

80. rocznica pierwszych wywózek Polaków na Sybir, fot. Edyta Wołosik
80. rocznica pierwszych wywózek Polaków na Sybir, fot. Edyta Wołosik

80. rocznica pierwszych wywózek Polaków na Sybir - obchody w Białymstoku - relacja Edyty Wołosik

Mieszkańcy Kolna upamiętnili ofiary masowych wywózek na Sybir - relacja Pawła Wądołowskiego

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


10 lutego 1940 r. do czerwca 1941 r. władze Związku Sowieckiego, okupującego tereny II Rzeczypospolitej, zorganizowały cztery wywózki na Wschód obywateli polskich różnych narodowości.

Pierwsza z nich objęła głównie rodziny urzędników państwowych, m.in. sędziów, prokuratorów, policjantów, leśników, a także wojskowych, w tym uczestników wojny polsko-bolszewickiej, i właścicieli ziemskich. Wywożeni trafiali do północnych regionów ZSRS, w okolice Archangielska oraz do Irkucka, Kraju Krasnojarskiego i Komi. 

Pierwsza wywózka była największa - ok. 140 tys. osób - i najbardziej tragiczna pod względem liczby ofiar. Deportowano wtedy m.in. wielu mieszkańców Białegostoku i okolic. Władze miasta podkreślają, że wtedy na "nieludzką ziemię" wywieziono jedną piątą mieszkańców miasta i okolic, a prześladowaniami sowieckimi była dotknięta niemal każda rodzina.



W Białymstoku od lat znajduje się pomnik - Grób Nieznanego Sybiraka. Tam w poniedziałek rano kwiaty złożyli: szef resortu edukacji, podlaski poseł PiS Dariusz Piontkowski i wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, w asyście służb mundurowych.


Przede wszystkim powinniśmy pamiętać o tym, że wieleset tysięcy Polaków zostało zesłanych na Wschód, nie tylko na Sybir, bo Sybir jest tutaj symbolem. Powinniśmy pamiętać o naszych rodakach z Podlasia, z Białegostoku, bo te wydarzenia dotyczyły nie tylko innych części Polski, ale przede wszystkim dzisiejszej Polski wschodniej, w tym województwa podlaskiego - powiedział minister edukacji Dariusz Piontkowski.


Jak dodał, to jest jeden z elementów odróżniających "pamięć historyczną" mieszkańców regionu od Polaków z centralnej czy zachodniej Polski, którzy takich tragicznych doświadczeń związanych z deportacjami nie mieli.

Ta data wiąże się ze wspomnieniami bardzo wielu rodzin z naszych terenów, dawnego województwa białostockiego - przyznał wojewoda Bohdan Paszkowski.


Przypominał, że deportacje z lutego 1940 roku odbywały się w trakcie srogiej zimy, a do tego były pierwszymi, przeprowadzonymi na taką skalę na terenach zajętych przez Armię Czerwoną. 


 Powinniśmy wsłuchiwać się w głos tych jeszcze żyjących Sybiraków, mając świadomość, że to już 80. rocznica mija od tych deportacji z 1940 roku - dodał Bohdan Paszkowski.


Zwracał uwagę, że żyjący jeszcze byli wtedy dziećmi, więc ich wspomnienia są szczególnie dramatyczne. Minister Dariusz Piontkowski wyraził nadzieję, że działalność tej placówki spowoduje, że te tragiczne wydarzenia będą dużo bardziej znane.


Miejskie obchody 80. rocznicy 


W Białymstoku zakończyły się kilkudniowe miejskie obchody, upamiętniające ofiary masowych deportacji obywateli polskich na Wschód. 10 lutego przypada 80. rocznica pierwszej z czterech wywózek, przeprowadzonych przez władze sowieckie w latach 1940-1941.

W południe w mieście zawyły syreny, by przypomnieć mieszkańcom miasta o rocznicy deportacji z lutego 1940 roku.




Zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki podkreślał znaczenie przekazywania wiedzy o tych wydarzeniach z historii Polski młodemu pokoleniu.


Byśmy potrafili skutecznie docierać do niego z przekazem o tych tragicznych chwilach w historii naszego narodu, ale chwilach, które też budowały świadomość i polskość wówczas, gdy tak naprawdę naszego kraju nie było na mapach świata, kiedy dwóch agresorów zajęło polskie ziemie - mówił Rafał Rudnicki.


Rudnicki przypomniał, że w mieście przez kilka dni odbywały się wydarzenia nawiązujące do rocznicy, by w niesztampowy sposób dotrzeć z przekazem, zwłaszcza do młodych ludzi. Wymienił - zorganizowany po raz drugi - sobotni Bieg Pamięci Sybiru czy niedzielną uroczystość zapalenia przy powstającym Muzeum Pamięci Sybiru 1,4 tys. zniczy i lampek, by upamiętnić 140 tys. osób deportowanych na Wschód w pierwszych wywózkach.


Wszystko po to, by z tym nowoczesnym przekazem dotrzeć do kolejnych pokoleń białostoczan, Podlasian, Polaków - mówił zastępca prezydenta Białegostoku.


W Białymstoku powstaje Muzeum Pamięci Sybiru


Rafał Rudnicki podkreślał, że w mieście powstaje Muzeum Pamięci Sybiru. Formalnie placówka działa od kilku lat (przez długi czas w tymczasowej siedzibie), w grudniu 2019 roku zakończyła się budowa jej gmachu, trwają prace nad stałymi ekspozycjami.

W założeniu muzeum będzie ogólnopolską placówką zajmującą się m.in. właśnie tematyką deportacji Polaków na Wschód. Otwarcie dla zwiedzających zaplanowano na 17 września 2021 roku.

Chcąc zachować życie, musimy zachować pamięć o tych, co cierpieli, co ginęli, tylko dlatego, że byli Polakami, chcieli wolnej, suwerennej, niepodległej Polski - mówił przewodniczący Podlaskiej Rady Wojewódzkiej Związku Sybiraków, b. prezes Związku Tadeusz Chwiedź.


Powiedział też, że próby fałszowania historii "nie mogą mieć miejsca". - Sybiracy na to nie pozwolą. Trauma Sybiru trwa wewnątrz nas i my musimy pilnować prawdy historycznej, by ta prawda w jak najszerszym zakresie dotarła do młodych - podkreślał.


Kwiaty złożyły również władze samorządowe


80. rocznicę pierwszej masowej wywózki Polaków na Wschód uczciły władze województwa podlaskiego. Złożyły kwiaty przed pomnikiem - Grobem Nieznanego Sybiraka.




Całkowita liczba obywateli polskich wywiezionych w latach 1940-1941 w głąb Związku Sowieckiego nie jest znana. Historycy IPN, m.in. w oparciu o źródła archiwalne NKWD, tę liczbę szacują na kilkaset tysięcy obywateli polskich. Związek Sybiraków uważa za prawdziwe dużo wyższe liczby i przyjmuje, że w ramach czterech zsyłek na Wschód wywieziono 1,3 mln polskich obywateli, z których zginął co trzeci.


Uroczystości w Kolnie


W Kolnie, w rocznicę tych wydarzeń, rano odprawiono uroczystą mszę świętą w kościele p.w. Świętej Anny. Wzięły w niej udział rodziny Sybiraków, w tym jeden ze świadków tych wydarzeń Jan Truszkowski. Na Syberię trafił jako dziesięcioletni chłopiec.


- Noc jeszcze, słyszę jakieś hałasy, niesamowite krzyki. Otwieram oczy, przy łóżku moim stoi rosyjski żołnierz z bagnetem. Myślałem, że on przyszedł mnie zastrzelić. W pewnym momencie wpada moja mama i płaczącym głosem do mnie mówi - synku wstawaj, na Sybir nas wywożą. I ja się z tych słów, o dziwo, ucieszyłem. Bo jak mnie gdzieś tam mają wywieźć, to ja będę żył. Skojarzenie dziecka, aby tylko żyć. Gdziekolwiek - mówi Jan Truszkowski.



Po mszy przedstawiciele władz miasta, gminy i powiatu złożyli kwiaty pod kolneńskim pomnikiem upamiętniającym wywózkę.


- To wydarzenia, o których nie można nigdy zapomnieć. Przede wszystkim z szacunku dla tych, którzy wtedy cierpieli. Ale także dlatego, że każda, tak bolesna lekcja historii, powinna być nauką na przyszłość. Musimy o tym pamiętać i robić wszystko, żeby to się nigdy nie powtórzyło - mówił starosta kolneński Tadeusz Klama.



W 1940 roku, podczas pierwszej wywózki na Syberię wywieziono blisko 140 tys. osób.

źródło: PAP



Coraz więcej Białorusinów chce się uczyć języka polskiego

Jedni chcą wyjechać na studia lub do pracy na Zachód, inni - szukają swoich korzeni. Coraz więcej Białorusinów chce się uczyć języka polskiego.



Białostocki oddział Wspólnoty Polskiej zorganizował wieczór dla Polaków z Kresów

To spotkanie jest już tradycją. Co roku, w Tłusty Czwartek, białostocki oddział Wspólnoty Polskiej organizuje wieczór dla Polaków z Kresów.



13 czerwca odbędzie się konsekracja nowego kościoła w syberyjskiej wsi Białystok

Kościół wymaga jeszcze wykończenia, ale z tymi pracami trzeba poczekać na zakończenie zimy.



Koncert Voce Cordis w Białymstoku

Połączyła ich pasja do muzyki. W Kościele Świętego Kazimierza w Białymstoku można było usłyszeć trzyosobowy zespół Voce Cordis z Mińska.



Światło pamięci w 80. rocznicę pierwszej wywózki na Sybir [zdjęcia, wideo]

Pamięć wywiezionych na Sybir uczczono symbolicznie, zapalając światełko pamięci na torach, prowadzących od Muzeum Pamięci Sybiru w stronę dworca, skąd były wysyłane transporty na wschód.



Coraz więcej osób na Białorusi chce uczyć się języka polskiego

Na Białorusi wzrasta zainteresowanie nauką języka polskiego. Więcej chętnych jest nie tylko na Grodzieńszczyźnie czy Polesiu, ale również i na wschodzie kraju.



"Pamięć dla pokoleń" - premiera książki grodzieńskiego historyka Józefa Porzeckiego

Ta publikacja jest ukoronowaniem wieloletnich badań polskiego historyka z Grodna Józefa Porzeckiego. W Białymstoku odbyła się promocja książki "Pamieć dla pokoleń - Szlakiem zamków, pałaców i dworów Grodzieńszczyzny".



Polskie dzieci na Białorusi otrzymały prezenty

1100 prezentów trafiło do polskich dzieci na Białorusi. Związek Polaków w tym kraju zorganizował w piątek (10.01) w Grodnie choinkę dla kilkuset małych rodaków.



Wspieramy polskie dzieci z Grodzieńszczyzny - Słuchacze licytowali rzeźby aniołów

To była wyjątkowa okazja, by wesprzeć polskie dzieci z Grodzieńszczyzny, a przy okazji zdobyć artystyczny prezent "last minute".





Prowadzący:

Źmicier Kościn
Joanna Sikora


Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

Nautilus w Polskim Radiu Białystok

KONKURS

"Miłość Ci nic nie wybaczy" Alek Rogoziński




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok