“Gabinet osobliwości Guillermo del Toro” - recenzja Dominika Sołowieja

4.12.2022, 12:14, akt. 12:17

Dziś, drodzy Państwo, porozmawiamy o horrorach, czyli o gatunku filmowym, którego staram się unikać jak ognia z powodu mojej dość wrażliwej struktury emocjonalnej. Horrory śnią mi się po nocach, prześladują mnie w ciągu dnia sugestywnymi obrazami, od których kręci się w głowie. Ale dziś zrobię wyjątek, bo w sieci pojawiła się 8-odcinkowa antologia, której patronuje genialny reżyser Guillermo del Toro.


Dominik Sołowiej, fot. Monika Kalicka
Dominik Sołowiej, fot. Monika Kalicka


0:00
0:00
“Gabinet osobliwości Guillermo del Toro” - recenzja Dominika Sołowieja | Pobierz plik.


Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.

Oscarowy twórca, znany za sprawą takich obrazów jak “Labirynt Fauna”, “Zaułek koszmarów” i “Kształt wody”, teraz postanowił (jako producent) zrealizować cykl samodzielnych fabularnie filmów, składających się na przepiękną (chociaż to złe słowo w przypadku horrorów) kolekcję. Ale to nie on zajął się reżyserią, a ośmiu utalentowanych filmowców, którzy - co tu dużo mówić - sprostali wymaganiom postawionym przez mistrza.


“Gabinet osobliwości Guillermo del Toro” to perfekcyjny zestaw, w którym, oprócz efektów specjalnych, przemyślanej scenografii i ścieżki dźwiękowej, ważna jest także opowieść. Znajdziemy w nim bowiem to, o czym dziś twórcy filmowo-serialowych produkcji zapominają: uporządkowaną, przemyślaną strukturę, w której jest początek, rozwinięcie i zakończenie, a więc coś, co porządkuje fabułę i prowadzi widza w określonym kierunku. Oczywiście wybitni twórcy tę fabularną marszrutę potrafią skomplikować, pamiętając jednak o uniwersalnych schematach fabularnych, dzięki którym można opowiedzieć i wyjaśnić świat. Tak też robi Guillermo del Toro, swój serialowy cykl otwierając historią mężczyzny, który zarabia pieniądze odkupując zawartość schowków magazynowych. Złośliwy, bezwzględny, nastawiony na zysk bohater szybko przekonuje się, że pazerność nie popłaca. Kiedy w jednym z magazynów znajduje wszelkiej maści parafernalia do przywoływania duchów i demonów, postanawia je sprzedać, ignorując dobre rady specjalisty od magii, sugerującego ostrożność w kontakcie z metafizycznie podejrzanymi artefaktami. Finał przygody raczej nas nie zaskoczy, choć końcowa scena, trwająca tylko parę sekund, dosłownie wciska w fotel.


W kolejnych odcinkach jest już tylko lepiej, bo pojawiają się w nich inne motywy fabularne, charakterystyczne dla horrorów, czyli zwłoki, potwory, cmentarze, upiorne domy oraz mroczne krainy - całość swoim klimatem przypominająca opowiadania Edgara Allana Poe. A na ekranie widzimy plejadę gwiazd światowej sławy, na czele z F. Murrayem Abrahamem, który w filmie Milosa Formana “Amadeusz” wcielił się w rolę kompozytora Salieriego. Pikanterii dodaje fakt, że w "Gabinecie osobliwości" znalazła się adaptacja prozy słynnego Howarda Phillipsa Lovecrafta - twórcy literatury grozy, jednego z prekursorów fantastyki naukowej.


“Myślę, że horror jest bardzo pożyteczny - stwierdził w jednym z wywiadów Guillermo del Toro. - To gatunek poświęcony rzeczom, do których dorośli nie chcą się przyznać. Kiedy ludzie mówią: Zajmujesz się fantazjami, odpowiadam im, że fantazją jest to, że za coś wartościowego uznajemy kawałek papieru, nazywając go pieniądzem [...]. Mamy do czynienia z archetypami, które są nieskończenie bardziej realne, które są niezbędne dla duchowej stabilności. Potrzebujemy ich, aby zrozumieć świat. Potrzebujemy aniołów i demonów, aby zrozumieć dobro i zło”. Zapraszam więc Państwa w serialową podróż do świata przerażającego, upiornego, ale odpychającego i przyciągającego jednocześnie. “Gabinet osobliwości Guillermo del Toro” to cykl horrorów inteligentnych, umiejętnie wykorzystujących narzędzia do straszenia, czyli dźwięki, kolory, odpowiednie oświetlenie, charakteryzację bohaterów czy upiorną scenografię. Del Toro łączy to z groteskową opowieścią, która ma sens, która oddziałuje na emocje, eksplorując przestrzeń naszych lęków, niepokojów i koszmarów. Dlatego horrory z “Gabinetu osobliwości” straszą i wywołują katharsis, przerażają, ale puszczają do widza przysłowiowe oko, mówiąc mu, że to, co widzi na ekranie, nie jest tak straszne jak świat, z którym musi się zmagać. Takie seriale mogę pożerać garściami.


Przeczytaj, zanim skomentujesz

Zbliża się 12. Podlaska Aukcja Sztuki w Galerii Sztuki Marchand


Każdy może zajrzeć do Galerii Sztuki Marchand, obejrzeć dzieła, wybrać obraz, który będzie licytowany 7 marca i stanąć do walki o dzieło sztuki.



"Nieprzezroczyste. Historie chłopskiej fotografii" Agnieszki Pajączkowskiej


Dlaczego w części domów wyrzuca się stare, czarno-białe, rodzinne zdjęcia, np. zastępuje nowymi, kolorowymi, a w innych się je hołubi? Te zagadnienia porusza Agnieszka Pajączkowska w książce "Nieprzezroczyste. Historie chłopskiej fotografii".



Dominik Sołowiej poleca film "Ekspatki"


Są seriale, które oglądamy nie ze względu na ich tematykę, tylko obsadę. To rozwiązanie bywa ryzykowne, bo czasami twórcy zatrudniają gwiazdy z Hollywood, wiedząc, że tylko tak mogą przyciągnąć naszą uwagę. Tak właśnie stało się w przypadku amerykańskiej produkcji "Ekspatki", w której główną rolę zagrała Nicole Kidman.



Studenci białostockiej filii Akademii Teatralnej nagrali w Polskim Radiu Białystok słuchowisko "Pan Lampa"


Studenci białostockiej filii Akademii Teatralnej przez kilka miesięcy w roku regularnie odwiedzają Polskie Radio Białystok. To właśnie w naszej rozgłośni mają zajęcia z pracy aktora z mikrofonem, a efektem semestralnych doświadczeń jest słuchowisko - teatr wyobraźni.



Wernisaż wystawy "Krajobraz Naszej Pamięci" w Galerii Sleńdzińskich


Nietypowy projekt artystyczny można oglądać w Galerii Sleńdzińskich przy ul. Waryńskiego. Są to prace wykonane przez Gabrielę Bulišovą i Marka Isaaca. Ich wspólna praca dotyczy zagadnienia "rozproszonej Zagłady" i polega na upamiętnianiu osób, które zostały zabite nie w obozach koncentracyjnych, lecz w swoich rodzinnych miejscowościach lub w ich pobliżu.



Twórca Internetu pochodzi z Sidry. Dowiódł tego dziennikarz, publicysta, pisarz - Wojciech Orliński


Twórca Internetu pochodzi z Sidry! Dowiódł tego dziennikarz, publicysta, pisarz - Wojciech Orliński, a na trop wpadł podczas pracy nad inną książką, poświęconą Stanisławowi Lemowi.



Wystawa "Portrety" Tomasza Brańskiego w Domu Kultury "Śródmieście"


Nora Ney, Pola Negri, Rosa Raisa - to przykłady bohaterek portretów autorstwa Tomasza Brańskiego. Rysownik prezentuje swoje prace w Domu Kultury "Śródmieście" w Białymstoku na wystawie "Portrety".



Zabawa językiem, czyli jak związki frazeologiczne ulegają modzie. Rozmowa z prof. Joanną Szerszunowicz


Wypić czarną polewkę czy zrobić z kogoś polewkę? Dlaczego wziąć na tapet, a nie na tapetę? Dlaczego memy najchętniej karmią się związkami frazeologicznymi?



Kulturalna historia Radia Białystok


Był Poranek u dziennikarzy, była Muza, Trochę kultury, Podróże po kulturze, były i są głosy, które towarzyszą Państwu od lat. Zatem sprawdzamy, od kiedy kultura w wydaniu niedzielnym gości na naszej antenie.




 
 

Prowadzący:

Andrzej Bajguz
Marcin Kozłowski
Wojciech Kujałowicz
Miłka Malzahn
Grzegorz Pilat
Dorota Sokołowska



REKLAMA
NIETEATR WOMENS VOICE

REKLAMA
OiFP PORANEK MŁODEGO MELOMANA

REKLAMA
OiFP THE GOOD LIFE – NAJWIĘKSZE PRZEBOJE SWINGU

REKLAMA
OiFP LIFE IS A CABARET, SHOW TANECZNO-WOKALNE

REKLAMA
OiFP JESUS CHRIST SUPERSTAR

Podlaskie Centrum Produktu Lokalnego

źródło: www.radio.bialystok.pl

Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok