Radio Białystok | Magazyny | Podróże po kulturze | "Milczące obrazy" - historia dzieł sztuki wywiezionych z Białegostoku podczas II wojny światowej
Prawdziwe wydarzenie w Muzeum Podlaskim. Można tam oglądać obrazy zrabowane przez Sowietów z terenów przedwojennej Białostocczyzny i Grodzieńszczyzny.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Prawdziwe wydarzenie w Muzeum Podlaskim. Można tam oglądać obrazy zrabowane przez Sowietów z terenów przedwojennej Białostocczyzny i Grodzieńszczyzny. Wystawa powstała dzięki dwuletniemu projektowi badawczemu pracowników Muzeum Podlaskiego, dotyczącego - nieznanej dotąd - historii strat wojennych regionu. Chodzi o 30 obrazów zrabowanych przez wojska radzieckie we wrześniu 1939 r.
Zespołem kierowała Krystyna Stawecka, zastępczyni dyrektora Muzeum Podlaskiego, która jest też kuratorem wystawy. Na pierwszy ślad kolekcji trafiono w Archiwum Państwowym w Białymstoku. Była to korespondencja powojennych konserwatorów zabytków o obrazach wywiezionych w 1942 r. z Białegostoku do Krakowa przez konkretną osobę.
W ramach kwerendy okazało się, że część z wymienionych dzieł (z tzw. mienia podworskiego) jest zdeponowana na Wawelu. Po latach - obrazy wracają (choć na chwilę) na Podlasie.
Wystawa w Ratuszu "Milczące obrazy - dzieła sztuki odzyskują głos" to efekt wspaniałej wysiłku wielu muzealników. Na wystawie są dzieła w różnym stylu, najstarsze datowane jest na XVI wiek. Miejsca, z których pochodzą, to m.in. Brzostowica Wielka, Massalany, Kudrawka, Rudka i Białystok.
W Auli Magna Pałacu Branickich w niedzielę (15.03) kameralny koncert instrumentalny o 19:00 "Wszystkie Poranki Świata". To pierwsze wydarzenie z tegorocznej edycji cyklu Muzyka Mistrzów Baroku.
Z jednej strony ujęcie ciała i jego delikatności, z drugiej zaś zniszczone zabawki i przedmioty codziennego użytku. Co jest wspólnym mianownikiem tych - na pozór - dwóch różnych wystaw połączonych jedną datą i jednym miejscem?
Czym we współczesnym świecie, który zdawałoby się widział już wszystko, jest "nieoczywiste"? Czy tworzone jest przez detal, światło, nietypową perspektywę, czy może przez ujęcie elementu architektury, który daleki jest od powszechnie rozumianego piękna?
Spektakl taneczny przygotowuje Balet Opery i Filharmonii Podlaskiej. Zespół zatańczy do muzyki Edvarda Griega, a będzie to słynna suita Peer Gynt. Zajrzeliśmy za kulisy i rozmawialiśmy z reżyserką i choreografką Karoliną Garbacik.
Mogli wyruszyć w tak zwany wielki świat. A jednak po zdobyciu wykształcenia przyjechali do Białegostoku, aby to właśnie tu rozwijać środowisko artystyczne i właśnie Podlasiu dedykować swoją twórczość.
To rewia, która zaczyna się śmiechem, a kończy wzruszeniem. Na scenie Teatru Wierszalin zobaczyliśmy premierowe pokazy spektaklu „Hanka! Życie jest kabaretem” w reżyserii Rafała Gąsowskiego.
Wystawy, koncerty, pokazy plenerowe i konferencje naukowe - to tylko część z zaplanowanych w Suwałkach wydarzeń związanych z Rokiem Andrzeja Wajdy.
Ma pewne podobieństwa z poprzednimi, ale i jest zupełnie inna - Filharmonia Kameralna im. Witolda Lutosławskiego w Łomży wydała właśnie swoją dwudziestą płytę.
Przyznamy Nagrodę Główną, Słuchaczy i nagrody specjalne. W niedzielę (15.03) wieczorem finał naszego muzycznego konkursu Niebieski Mikrofon. To już 7. edycja tej inicjatywy.
Prowadzący:
Andrzej Bajguz