Co zrobić, kiedy zgubimy się na grzybach - eksperyment dziennikarzy Radia Białystok

15 września 2017

Eksperyment - co zrobić, kiedy zgubimy się na grzybach, fot. Monika Kalicka
Eksperyment - co zrobić, kiedy zgubimy się na grzybach, fot. Monika Kalicka

Co zrobić, kiedy zgubimy się na grzybach - eksperyment dziennikarzy Radia Białystok

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Grzyb trujący czy jadalny? Sprawdź w sanepidzie  

Jak mówi Aleksandra Puszyńska z sanepidu, takich osób z roku na rok przybywa, szczególnie wtedy, kiedy w podlaskich lasach trwa wysyp.

Grzybiarze mogą skorzystać z pomocy sanepidu codziennie od poniedziałku do piątku już od 7:30.

Sezon grzybowy w zasadzie trwa przez cały rok - dodaje Aleksandra Puszyńska - jednak najwięcej osób zgłasza się do sanepidu od późnej wiosny przez lato i jesień, aż do ostatnich dni grudnia.  

Od początku maja, kiedy przychodzą do nas osoby, u których pojawiają się różne grzyby na trawnikach i uważają, że to są smardze, czy trufle, a skończywszy na okolicach Bożego Narodzenia, kiedy ludzie chcą się upewnić, że wśród suszonych grzybów kupionych na bazarkach nie ma trujących - informuje Aleksandra Puszyńska.

Nie wycinajmy grzybów ze ściółki i nie wkładajmy ich do plastikowych torebek - radzi Aleksandra Puszyńska.

Przede wszystkim należy zbierać grzyby w całości, a dopiero po obejrzeniu je oczyścić i włożyć do koszyka, ewentualnie do wiadra. Na pewno nie wkładamy grzybów do reklamówek. W takich reklamówkach grzyby ulegają zniekształceniu, zniszczeniu, zagnieceniu, a później w tych miejscach ulegają psuciu - dodaje Aleksandra Puszyńska.

W plastikowej reklamówce grzyby zaczynają się psuć już po godzinie, w koszyku możemy je przechowywać dobę, w lodówce świeże grzyby postoją do 48 godzin.

W Polsce występuje około 4 tysięcy grzybów z czego do jedzenia nadaje się około tysiąca. Niestety, zdecydowana większość grzybów jadalnych nie ma smaku ani zapachu.

Eksperyment dziennikarzy Radia Białystok

Kamil Kalicki i Andrzej Ryczkowski też postanowili wybrać się do lasu - zabrali ze sobą nie tylko kosze i spray'e przeciwko komarom i kleszczom, ale również telefony z nawigacją satelitarną, żeby nie zgubić się wśród drzew.

Podlascy policjanci w ostatnim czasie zanotowali kilka przypadków zaginięć.

Tomasz Krupa z zespołu prasowego podlaskiej policji radzi, żebyśmy przed wyjściem do lasu powiedzieli bliskim, w jakim kierunku się wybieramy, o której zamierzamy wrócić.

Pamiętajmy o tym, żeby mieć przy sobie naładowany telefon komórkowy z numerami najbliższych, najlepiej opisanymi w jakiś prosty sposób. Dzięki temu każdy będzie mógł bardzo szybko ustalić tożsamość, kiedy jest taka potrzeba, a nie mamy dokumentów - dodaje Tomasz Krupa.

Nawet jeśli nie mamy połączenia z satelitą GPS, co czasem zdarza się w lesie, można nas łatwo namierzyć i znaleźć dzięki temu, że jesteśmy zalogowani do sieci komórkowej.

"Po sile sygnału, który wysyła nasz telefon do masztów i czasie dochodzenia tego sygnału do anten, można wyznaczyć położenie telefonu z dość dużą dokładnością, do około 10 metrów" - tłumaczy prodziekan Wydziału Fizyki Uniwersytetu w Białymstoku Andrzej Andrejczuk.

O której najlepiej wybrać się do lasu, żeby nie błądzić po nim w ciemności?

Natężenie światła o 5:30 rano zmierzone smartfonem, to zero luksów, zarówno w lesie, jak i na jego obrzeżach. W takich warunkach nie widać ściółki. Pół godziny później natężenie światła wśród drzew wynosiło zaledwie 5 luksów, w terenie otwartym 100 luksów - nadal trudno dostrzec własne buty. O 6:30 poza lasem jest już normalny dzień - licznik wskazuje prawie 600 luksów, w lesie to tylko 15 luksów, ale to wystarczy, żeby dostrzec szczegóły podłoża - można zacząć poszukiwania grzybów. Mamy na to czas do 18:00, kiedy w lesie znów robi się tak ciemno, że zbieranie grzybów jest niemożliwe.

Najlepiej do lasu wybrać się około 8:00 rano

Według synoptyk Magdaleny Pękali bezpiecznie jest wejść do lasu około 8:00 rano, a wyjść z niego najpóźniej o 17:00.

"Słońce w naszym regionie wschodzi około 6:00, zachodzi przed 19:00. Oczywiście z dnia na dzień wschód wypada później, a zachód wcześniej. W mieście, przy oświetlonych chodnikach i ulicach, nie odczuwamy tak szybko ciemności, jak w lesie, gdzie jest inaczej. Gęste i wysokie drzewa nie pozwalają na szybki dostęp światła słonecznego do poszycia leśnego, do runa i do nas." - tłumaczy Magdalena Pękala.

Jak nie zgubić się w lesie? - to już wiemy. Kiedy iść na grzyby? - to również sprawdziliśmy. Jednak na pytanie "gdzie" musicie Państwo odpowiedzieć sobie sami.


Prowadzący:

Kamil Kalicki
Andrzej Ryczkowski


Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl












źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok