„Portret człowieka czułego – Franciszek Karpiński w 200-lecie śmierci” - jest to tytuł wystawy, którą Muzeum Podlaskie chce uczcić pamięć wielkiego poety przełomu XVIII i XIX wieku, wpisując się w obchody roku Franciszka Karpińskiego, ogłoszonego przez Sejmik Województwa Podlaskiego.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Co pamiętamy z historii literatury polskiej? Czy w pamięci zostały wersy tęsknej poezji do Justyny?
„Już słowik w sadzie zaczął swe pieśni,
Gaj mu się cały odzywa.
Kłócą powietrze ptaszkowie leśni;
A mój mi ptaszek nie śpiewa!
Już tyle kwiatów ziemia wydała
Po onegdajszej powodzi;
W różne się barwy łąka przybrała;
A mój mi kwiatek nie schodzi!”
To Franciszek Karpiński, którego wrzuciliśmy do szuflady „pieśni nabożnych”
A tymczasem bohater wystawy, prezentowanej w Ratuszu, potrafił nie tylko pisać zaangażowane utwory.
„Portret człowieka czułego – Franciszek Karpiński w 200-lecie śmierci” jest to tytuł wystawy, którą Muzeum Podlaskie chce uczcić pamięć wielkiego poety przełomu XVIII i XIX wieku, wpisując się w obchody roku Franciszka Karpińskiego, ogłoszonego przez Sejmik Województwa Podlaskiego.
W białostockim Ratuszu można zobaczyć, między innymi, osiemnastowieczne i dziewiętnastowieczne wydania dzieł poety, rękopisy, grafiki i malarstwo. A jeśli komuś mało, może posłuchać nagranych przez Starosielskie Bractwo Śpiewacze pieśni Karpińskiego
Wystawa w białostockim Ratuszu pokazuje nam nie tylko osiągnięcia literata Franciszka Karpińskiego. Ale i uruchamia wyobraźnię, bo jego dzieła są świadectwem niesłabnącego wpływu jego twórczości w XIX i XX wieku.
Kuratorzy wystawy: Monika Samsel-Niewiarowska, Krzysztof Kukliński.
Co zostało dziś z życia i twórczości Sokrata Janowicza, który zmarł w 2013 roku? Pretekstem do rozmów na ten temat była 90. rocznica urodzin tego białoruskiego i polskiego pisarza, publicysty i tłumacza pochodzącego z Krynek.
Wyobraźmy sobie: wiejski kondukt żałobny z małą trumną, którą przewozi koń w zaprzęgu, czy walec jadący przez pole róż, miasto ze starych liczydeł, korek aut na rondzie, kilkupiętrowy szpital, w którym trwa operacja, studnię-żurawia i maciorę karmiącą prosiaki...
Spojrzeć na teatr w nowy sposób, dotrzeć do osób, przestrzeni i przedmiotów, które na co dzień są niedostępne, odkryć nowe warstwy emocji, napięć czy symboliki - to wszystko towarzyszy najnowszej wystawie „Reinterpretacje” w białostockiej Galerii Slendzińskich.
"Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie" - cytat z tegorocznej edycji Narodowego Czytania mógłby być chyba przewrotnym mottem najnowszej wystawy Galerii Pod Arkadami w Łomży.
Przez pół wieku uświetnia lokalne uroczystości, reprezentuje nasz region na przeglądach w kraju i zagranicą. Tam swoje pasje mogą realizować młodzi ludzie. 50-lecie świętuje Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Jasionówki.
Kiedy w latach 30 XX wieku: miejscowości Stara Grzybowszczyzna, a później Wierszalin, pojawiły się w świadomości lokalnych mieszkańców, nikt nie przypuszczał, że tak mocno zapiszą się w micie tego miejsca.
Jesień - ustalmy - jest porą roku, która pasuje do melancholijnych opowieści. Lato to feeria barw, wydarzeń i atrakcji; człowiek usiłuje zdążyć za światłem, wyjazdami, spotkaniami, za wszystkim, co właśnie się dzieje.
To prawdopodobnie pierwsze na świecie takie wydarzenie muzyczne, organizowane na terenie szpitala psychiatrycznego. W niedzielę (6.09) Salon Ambientu w Choroszczy z tą płynącą, raczej instrumentalną muzyką elektroniczną.
Kojarzony z muzyką buntowników, tych, których Peja nazywał nigdyś "ludźmi ulicy". Dziś łączy pokolenia, porusza serca i potrafi również nieść dobro. Mowa o rapie, który zdominował festiwal Podlaskie dla Ciebie w Białymstoku.
Prowadzący:
Andrzej Bajguz