Fotografuje artystów związanych z Podlasiem, Mazurami i Suwalszczyzną - są wśród nich m.in. reżyserzy, malarze, rzeźbiarze czy aktorzy. Każda fotografia oddaje charakter postaci i jej twórczości. Bohaterom przypisane są rekwizyty - jedne, oczywiste, inne do wychwycenia tylko przez sprawne oko wtajemniczonego widza.
Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.
Ten artysta to Sławomir Romaniuk, który od kilkudziesięciu lat pracuje jako operator obrazu w białostockim oddziale Telewizji Polskiej. Jest autorem zdjęć do wielu form telewizyjnych. Przed laty związany z suwalską grupą fotograficzną PAcamera. Brał udział w kilkudziesięciu wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą.
O wystawie "Północno-wschodni Twórcy” w Muzeum Fotografii Wiktora Wołkowa w Turośni Kościelnej - rozmawia z nim Dorota Sokołowska.
Co zostało dziś z życia i twórczości Sokrata Janowicza, który zmarł w 2013 roku? Pretekstem do rozmów na ten temat była 90. rocznica urodzin tego białoruskiego i polskiego pisarza, publicysty i tłumacza pochodzącego z Krynek.
Wyobraźmy sobie: wiejski kondukt żałobny z małą trumną, którą przewozi koń w zaprzęgu, czy walec jadący przez pole róż, miasto ze starych liczydeł, korek aut na rondzie, kilkupiętrowy szpital, w którym trwa operacja, studnię-żurawia i maciorę karmiącą prosiaki...
Spojrzeć na teatr w nowy sposób, dotrzeć do osób, przestrzeni i przedmiotów, które na co dzień są niedostępne, odkryć nowe warstwy emocji, napięć czy symboliki - to wszystko towarzyszy najnowszej wystawie „Reinterpretacje” w białostockiej Galerii Slendzińskich.
"Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie" - cytat z tegorocznej edycji Narodowego Czytania mógłby być chyba przewrotnym mottem najnowszej wystawy Galerii Pod Arkadami w Łomży.
Przez pół wieku uświetnia lokalne uroczystości, reprezentuje nasz region na przeglądach w kraju i zagranicą. Tam swoje pasje mogą realizować młodzi ludzie. 50-lecie świętuje Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Jasionówki.
Kiedy w latach 30 XX wieku: miejscowości Stara Grzybowszczyzna, a później Wierszalin, pojawiły się w świadomości lokalnych mieszkańców, nikt nie przypuszczał, że tak mocno zapiszą się w micie tego miejsca.
Jesień - ustalmy - jest porą roku, która pasuje do melancholijnych opowieści. Lato to feeria barw, wydarzeń i atrakcji; człowiek usiłuje zdążyć za światłem, wyjazdami, spotkaniami, za wszystkim, co właśnie się dzieje.
To prawdopodobnie pierwsze na świecie takie wydarzenie muzyczne, organizowane na terenie szpitala psychiatrycznego. W niedzielę (6.09) Salon Ambientu w Choroszczy z tą płynącą, raczej instrumentalną muzyką elektroniczną.
Kojarzony z muzyką buntowników, tych, których Peja nazywał nigdyś "ludźmi ulicy". Dziś łączy pokolenia, porusza serca i potrafi również nieść dobro. Mowa o rapie, który zdominował festiwal Podlaskie dla Ciebie w Białymstoku.
Prowadzący:
Andrzej Bajguz