Radio Białystok | Felieton | "Kompost" zdewastowany - felieton Doroty Sokołowskiej

"Kompost" zdewastowany - felieton Doroty Sokołowskiej

autor: Dorota Sokołowska

13.05.2021, 07:04, akt. 07:22

Czy sztuka współczesna jest dla każdego? Zadaję to pytanie w obliczu sensacji, którą usiłuje kolejny raz wywołać Rafał Kosno, choć film nie jest podpisany, łatwo rozpoznać jego głos, który prowadzi Krzysztofa Kononowicza po jego zdaniem - kontrowersyjnej wystawie w Arsenale.

Galeria Arsenał w Białymstoku, fot. Joanna Szubzda
Galeria Arsenał w Białymstoku, fot. Joanna Szubzda

"Kompost" zdewastowany - felieton Doroty Sokołowskiej

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


I odpowiadam: nie, nie jest dla wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy nauczyli się tylko czytać, bez udziału interpretacji. Ci powinni z daleka omijać wystawy sztuki współczesnej, które operują nieco bardziej skomplikowanym, językiem opowiadania o świecie. Im polecam sztukę tradycyjną - jeleń na rykowisku, konie w galopie, naga kobieta w lustrze, zachód słońca nad morzem - tu nie trzeba uruchamiać szarych komórek, wystarczy spojrzeć i powiedzieć, że ładne, albo – nieładne.


Przyznaję, sama czasem też nie rozumiem sztuki nowoczesnej, ale staram się wtedy bardziej. Szukam informacji, idę raz jeszcze, słucham, co mówi artysta lub kurator, próbuję zrozumieć, wyobrażając sobie co opowiada mi o świecie w latach 20. XXI wieku inny człowiek, nie używając do tego tradycyjnych metod (żyjemy w czasach cyberprzestrzeni, konie tam też galopują, ale inaczej).

Tymczasem utrapienie miejskie, jakim jest Rafał Kosno - przypominam sprawę budowy dworca PKS w Białymstoku, wstrzymaną przez 5 organizacji i jednego człowieka, czyli pana Rafała, ekologa terrorystę, zasypujących wszystkich pismami, upodobał sobie Galerię Arsenał i celuje w nią swoje armaty.

To już drugi i skuteczny wystrzał. Jesienią rozpętał piekło, publikując nagrany fragment filmiku wyjęty z kontekstu całej ekspozycji. Rzeczywiście film budził grozę i zgorszenie, choć cała wystawa była świetnym dopełnieniem tego, czym jest wstyd. Teraz ośmiesza Dianę Lelonek, laureatkę Paszportu Polityki, artystkę znaną w świecie sztuki i bardzo cenioną pokazującą w Arsenale pracę nazwaną Kompost. I widzi to, co chce - czyli bajzel taki jak na podwórku u Kononowicza. I tyle. A przecież - co ciekawe, gdy się przyjrzeć nie tylko na rozrzucone na podłodze gałęzie i puszki, to usłyszeć i zobaczyć można, że artystka przemyca krytykę świata sztuki i mówi o jakimś rodzaju końca sztuki, bo przecież wszystko, co jest teraz dla nas istotne - kiedyś stanie się tylko śmieciem.

Tego Rafał Kosno już nie chciał zauważyć, bo koncentrował się na nagrywaniu swojego bohatera, czyli Kononowicza, który swoim (bo już musi się podpierać, gdy chodzi) kijkiem dwa razy trąca jakiś eksponat. Cel zamierzony - wykonany, o panu Rafale jest głośno, nawet my poświęcamy mu kilka minut radiowego czasu.

Cynizm Kosny polega na tym, że wykorzystuje chorego człowieka do tego, żeby „się działo”. Podłość, że kalkuluje swoje nagrania, tak je kręcąc, żeby został smród (wcale nie z kompostu). Wyrachowanie, bo wie, że uderza w instytucję, która bronić się nie umie, bo to jednak świątynia sztuki i wypada zachowywać się kulturalnie. Przynajmniej na drodze prawnej.

Swoją drogą: czy ktoś wreszcie mógłby, jak w dawnych muzeach, do których chodziliśmy, szurając kapciami, mieć dyżur w salach wystawienniczych? Czy całkiem pokaźna grupa osób pracujących w Arsenale mogłaby tak się zorganizować, żeby zawsze ktoś był podczas zwiedzania? Rafał Kosno dwa razy wszedł i mógł zrobić co chciał, czyli nagrać filmik i umieścić go - ku uciesze gawiedzi – w sieci.

Może  gdyby ktoś go zauważył i oprowadził po wystawie, opowiadając - o co chodzi, pan Rafał zrozumiałby coś więcej niż proste zdanie w stylu „Ala ma kota”. Może nawet pokochałby sztukę współczesną i partycypował w jej propagowaniu? To kręcenie filmików podpowiada nam, że podświadomie… galeria jest mu naprawdę bliska. Arenale, wykorzystaj potencjał. Czasem wroga najłatwiej jest zniszczyć tym, że można go w sobie - rozkochać.

| red: maj

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z iOS

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z Androidem



Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS


















źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok