Radio Białystok | Sport | Trener Lechii Gdańsk - Piotr Stokowiec: w Jagiellonii nie dojdzie do rewolucji

Trener Lechii Gdańsk - Piotr Stokowiec: w Jagiellonii nie dojdzie do rewolucji

13.12.2019, 09:23, akt. 09:32

"Po zmianie szkoleniowca nie spodziewam się w Jagiellonii rewolucji, dlatego skupiamy się na sobie. Musimy zagrać jak Lechia w poprzednich spotkaniach - przyznał przed niedzielnym (13.12) meczem 19. kolejki piłkarskiej ekstraklasy w Białymstoku trener gdańszczan Piotr Stokowiec.

Piotr Stokowiec, fot. Joanna Szubzda
Piotr Stokowiec, fot. Joanna Szubzda

W niedzielę (15.12) piłkarze Jagiellonii Białystok zagrają przed własną publicznością ligowe spotkanie z Lechią Gdańsk. Żółto-czerwonych poprowadzi samodzielnie Rafał Grzyb, dotychczasowy asystent Ireneusza Mamrota.

Władze klubu rozwiązały umowę z Mamrotem za porozumieniem stron. Powodem były słabe występy białostockiej drużyny, która wypadła poza pierwszą ósemkę ligi.


Posłuchaj rozmowy z Ireneuszem Mamrotem



Do spotkania z Jagiellonią, które rozpocznie się w niedzielę o 17.30, gdańszczanie przystąpią po czterech, w tym trzech ligowych, zwycięstwach z rzędu.


- Jesteśmy bardzo zadowoleni z ostatniego okresu. Byliśmy skoncentrowani na pracy, a w swoich działaniach także bardzo konsekwentni i cierpliwi. Wiedzieliśmy, że nasza gra wygląda coraz lepiej, co nie znaczy, że straciliśmy teraz czujność. Przed nami dwa bardzo ważne mecze, a na koniec tej rundy zagramy jeszcze u siebie z Rakowem Częstochowa. Zapracowaliśmy na to, aby znaleźć się w takiej sytuacji jak obecnie i nie chcemy tego pod koniec roku zaprzepaścić - powiedział na konferencji prasowej w Gdańsku Piotr Stokowiec.


12 sierpnia w pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami padł w Gdańsku remis 1:1. W poprzednim sezonie te drużyny zmierzy się cztery razy i wszystkie konfrontacje zakończyły się sukcesem Lechii.

Biało-zieloni wygrali w ekstraklasie na własnym stadionie 3:2 i 2:0 oraz 1:0 na wyjeździe, natomiast w finale Pucharu Polski na PGE Narodowym w Warszawie triumfowali 1:0.


- Nasze mecze zawsze były bardzo zacięte, a Jagiellonia to zespół o wielkim potencjale. Ta drużyna sporo znaczy w ekstraklasie i regularnie plasuje się w Top 5. W klubie nie ukrywają, że ponieśli teraz spore nakłady, stąd oczekiwania wobec piłkarzy są jeszcze większe. Czeka nas trudne spotkanie, ale jesteśmy skoncentrowani i gotowi, aby stoczyć, także w specyficznych w tym okresie na Podlasiu warunkach pogodowych, wielki bój - zapewnił Stokowiec.


Z kolei w Jagiellonii po porażce 0:1 na własnym stadionie z KGHM Zagłębiem Lubin pracę stracił trener Ireneusz Mamrot.


- Trener Mamrot to bardzo dobry fachowiec i doceniam jego pracę. W tym klubie są pewne zawirowania i pozornie wydaje się, że +Jaga+ znajduje się w trudnym momencie, ale to jest złudne, bo ten zespół wciąż ma dużą jakość - ocenił szkoleniowiec Lechii.


Dla Stokowca będzie to już czwarta tym sezonie konfrontacja z drużyną, w której tuż przed meczem z Lechią doszło do zmiany szkoleniowca. Taka sytuacja miała wcześniej miejsce w Koronie Kielce i Arce Gdynia oraz Wiśle Płock, którą po rezygnacji Leszka Ojrzyńskiego poprowadził jego asystent Patryk Kniat.


- Wielkich niespodzianek nie spodziewam się. Znamy dobrze sytuację w polskiej lidze i pewne rzeczy można przewidzieć, bo przecież w ekipie naszego rywala został cały sztab, nie zmienili się także piłkarze. Może jeden czy dwóch zawodników dostanie swoją szansę, trenerzy będą zapewne też chcieli mentalnie natchnąć drużynę, ale to może zadziałać w każdą stronę. W związku z tym, że nie nastawiamy się w +Jadze+ na rewolucję, skupiamy się głównie na sobie. Musimy zagrać jak Lechia w ostatnich meczach, mamy też swój plan na to spotkanie i zamierzamy go zrealizować - dodał.


Rafał Grzyb poprowadzi Jagiellonię


Zamiast Mamrota na trenerskiej ławce gospodarzy zasiądzie były wieloletni piłkarz +Jagi+ Rafał Grzyb, którego Stokowiec prowadził w Białymstoku w sezonie 2013/2014.


- To pozytywna jednostka i wiodąca postać drużyny, której był też kapitanem. Był solidnym zawodnikiem, jest fajnym człowiekiem i teraz został doceniony oraz jednocześnie rzucony na głęboką wodę. Nie wiem, jakim Rafał jest szkoleniowcem, ale otworzyła się przed nim pewna ścieżka. Zawsze mieliśmy bardzo dobre relacje, chociaż nasze kontakty nie były może zbyt częste. W futbolu nie ma jednak sentymentów oraz kolegów. Na boisko wychodzi się, aby zdobyć trzy punkty i jeńców się nie bierze - podsumował.


W niedzielnym spotkaniu w Lechii będzie mógł wystąpić skrzydłowy Lukas Haraslin, który ostatnio nie zagrał z powodu nadmiaru żółtych kartek. Poza tym kontuzjowani są środkowy pomocnik Jarosław Kubicki i stoper Błażej Augustyn, a za czerwoną kartkę wciąż pauzuje boczny pomocnik Zarko Udovicic.

źródło: PAP | red: wsz

ZOBACZ TEŻ:


Ireneusz Mamrot

9.12.2019, 16:33

Piłkarskie porzekadło mówi, że "trener jest tak dobry jak ostatni mecz jego drużyny". Gorzko przekonał się o tym Ireneusz Mamrot. Po 2 porażkach z rzędu musiał rozstać się z Jagiellonią Białystok.


Ireneusz Mamrot odchodzi z Jagiellonii Białystok

8.12.2019, 17:09

Ireneusz Mamrot nie jest już trenerem Jagiellonii Białystok. Po sobotniej (7.12) porażce z Zagłębiem Lubin i rozmowie z prezesem Cezarym Kuleszą, zgodził się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.


Ivan Runje: w ostatnich tygodniach jesteśmy drużyną bez charakteru [wideo]

7.12.2019, 18:49

Zawodnicy Jagiellonii Białystok ulegli na własnym boisku Zagłębiu Lubin 0:1 (0:1). Przez prawie całą drugą połowę żółto-czerwoni grali w osłabieniu po dwóch żółtych kartkach Ivana Runje.


Mamrot: zabrakło nam cech wolicjonalnych, bez nich trudno o dobry wynik [wideo]

7.12.2019, 18:27

Zawodnicy Jagiellonii Białystok ulegli na własnym boisku Zagłębiu Lubin 0:1 (0:1). Przez prawie całą drugą połowę żółto-czerwoni grali w osłabieniu po dwóch żółtych kartkach Ivana Runje.


Piłkarze Jagiellonii przegrali kolejny mecz – tym razem z Zagłębiem Lubin [zdjęcia, wideo]

8.12.2019, 05:12

Zawodnicy Jagiellonii Białystok ulegli na własnym boisku Zagłębiu Lubin 0:1 (0:1). Przez prawie całą drugą połowę żółto-czerwoni grali w osłabieniu po dwóch żółtych kartkach Ivana Runje.


Bida: mamy dużo meczów, w których tracimy głupie bramki [wideo]

2.12.2019, 15:54

Piłkarze Jagiellonii Białystok nie zdobyli żadnego punktu w meczu rozgrywanym w Bełchatowie. W niedzielnym (1.12) spotkaniu przegrali 1:2 z Rakowem Częstochowa. Gola dla Jagiellonii zdobył Bartosz Bida, a samobójcze trafienie zaliczył Jakub Wójcicki. W ostatniej akcji meczu gola strzelił Sebastian Musiolik i zapewnił wygraną gospodarzom.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





"Prokurator Alicja Horn" Tadeusz Dołęga-Mostowicz














źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok