Radio Białystok | Wiadomości | "Adekwatna, słuszna i sprawiedliwa" - sędzia o karze dla białostoczanina skazanego za znęcanie się nad kotami

"Adekwatna, słuszna i sprawiedliwa" - sędzia o karze dla białostoczanina skazanego za znęcanie się nad kotami

20.11.2018, 16:53, akt. 17:16

Na pół roku więzienia bez zawieszenia i 10-letni zakaz posiadania wszelkich zwierząt skazał we wtorek (20.11) Sąd Rejonowy w Białymstoku młodego mężczyznę, oskarżonego o znęcanie się nad kotami. Dwa z nich nie przeżyły. Wyrok jest nieprawomocny.

Fotolia.com
Fotolia.com

Sąd skazał białostoczanina za znęcanie się nad zwierzętami - relacja Marty Nazarko

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Prokurator żądał dla oskarżonego, który ostatecznie przyznał się i wyraził skruchę, kary roku więzienia, 5-letniego zakazu posiadania jakichkolwiek zwierząt i 10 tys. zł nawiązki na rzecz Fundacji Kotkowo.

Wcześniej śledczy nie zgodzili się na wniosek o poddaniu się przez mężczyznę karze bez przeprowadzania rozprawy, bo zależało im na karze więzienia bez zawieszenia. A oskarżony chciał dla siebie pół roku ograniczenia wolności z obowiązkiem pracy społecznej na rzecz schroniska dla zwierząt, po 1 tys. zł na rzecz Kotkowa i Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (TOZ) oraz 15-letniego zakazu posiadania zwierząt.

Jak wynika z akt sprawy, 28-latek miał pod opieką koty od wolontariuszy Fundacji Kotkowo i od osób prywatnych. Gdy był przez fundację weryfikowany przed decyzją, czy można mu przekazać zwierzę pod opiekę, nie było wobec 28-latka żadnych zastrzeżeń i podejrzeń.

Organizacja zaniepokoiła się jednak, gdy jeden z kotów nie trafił na czas do lecznicy na umówione podanie leku; kiedy ostatecznie, po monitach telefonicznych, mężczyzna z kotem przyjechał do weterynarza, okazało się, że zwierzak jest w bardzo złym stanie.

Sprawa została w środowisku miłośników kotów nagłośniona poprzez media społecznościowe. Ostatecznie TOZ we współpracy z Fundacją Kotkowo, po zbadaniu sytuacji innych kotów, które mężczyzna wziął pod opiekę, złożyły zawiadomienie o podejrzeniu znęcania się nad zwierzętami. Śledczy przyjęli w akcie oskarżenia, że na przełomie 2016 i 2017 roku 28-latek doprowadził - w ciągu dwóch miesięcy - do śmierci dwóch kotów. Trzeciego udało się uratować.

We wtorek białostocki sąd rejonowy, na podstawie przepisów ustawy o ochronie zwierząt, skazał oskarżonego na pół roku więzienia bez zawieszenia oraz 10-letni zakaz posiadania wszelkich zwierząt; ma on też zapłacić za każdy z czynów po 500 zł nawiązki na rzecz Fundacji Kotkowo i TOZ. Sąd orzekł również w tym wyroku, że do skazanego mężczyzny nie wróci już kot, którego udało się uratować.

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Alina Dryl przywoływała opinię biegłego powołanego w sprawie, który ocenił, iż działania oskarżonego nosiły znamiona znęcania się nad zwierzętami. Sędzia chwaliła czujność aktywistów Fundacji Kotkowo i TOZ, którzy natychmiast zadziałali, gdy nabrali podejrzeń co do złej sytuacji kotów pod opieką oskarżonego.

Mówiła też, że postępowanie przed sądem dostarczyło dodatkowych dowodów obciążających (m.in. potwierdzających, iż był to tzw. ciąg przestępstw), które skutkowały tym, iż zapadł wyrok więzienia bez zawieszenia. Zwracała uwagę nie tylko na zeznania aktywistów fundacji, ale też dziewczyny 28-latka, która mówiła, że pokazywał on znajomym na zarejestrowanych nagraniach znęcanie się nad kotami.

- Takie działanie musi spotkać się z kategoryczną reakcją wszystkich ludzi dobrej woli, policji, prokuratury, ale również sądu - mówiła sędzia Dryl. Podkreślała, że zwierzęta to istoty żywe, zdolne do odczuwania cierpienia

- Zasługują na troskę, opiekę, dobre traktowanie. W szczególności dotyczy to zwierząt bezdomnych, które już dotknięte były często złym traktowaniem - uzasadniała sędzia Dryl.

- Mając na uwadze cały bezmiar cierpienia, jaki został zadany zwierzętom w tej sprawie (...), mając na uwadze te aspekty zachowania pana oskarżonego, rodzaj i charakter doznanych (przez koty) obrażeń potwierdzony opinią biegłego, sąd uznał, że tylko kara bezwzględna w wymiarze 6 miesięcy pozbawienia wolności jest karą adekwatną, słuszną i sprawiedliwą - powiedziała sędzia.

Odnosząc się do okoliczności łagodzących wpływających na wysokość wyroku, zwracała uwagę, że oskarżony przyznał się, okazał skruchę, dokonał też dobrowolnej wpłaty na rzecz Kotkowa.

źródło: PAP | red: mag, mak

ZOBACZ TEŻ:


Zakończył się proces białostockiego nauczyciela oskarżonego o seksualne wykorzystywanie podopiecznych

15.11.2018, 15:56

Zakończył się proces białostockiego nauczyciela i trenera siatkarek oskarżonego o seksualne wykorzystywanie swoich podopiecznych. W sprawie tej są trzy pokrzywdzone dziewczynki.


Koniec procesu kobiety z gminy Rutki, która doprowadziła do śmierci kilkunastu krów

14.11.2018, 13:10

Obrońca kobiety, która doprowadziła do śmierci kilkunastu krów, domaga się jej uniewinnienia. 24-letniej mieszkance gminy Rutki (pow. zambrowski) postawiono zarzut znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, co zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności.


Adoptował koty, żeby się nad nimi znęcać – prokurator żąda roku więzienia

6.11.2018, 15:22

Roku więzienia żąda prokurator dla młodego białostoczanina oskarżonego o znęcanie się nad zwierzętami. 




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





"Moje białostockie powidoki" Andrzeja Fiedoruka

Niebieski Mikrofon Polskiego Radia Białystok














źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok