Radio Białystok | Wiadomości | Zamiast sztabek złota sprzedawał pozłacany tombak - oszust "wpadł", lecz nie od razu w Siemiatyczach

Zamiast sztabek złota sprzedawał pozłacany tombak - oszust "wpadł", lecz nie od razu w Siemiatyczach

16.09.2017, 11:51, akt. 12:05

Oszuści potrafią oszukać nawet fachowców w danej dziedzinie. Przekonał się o tym właściciel jednego z kantorów i lombardów w Siemiatyczach. Wzbudzający zaufanie młody mężczyzna oszukał go na prawie 19 tysięcy złotych. Zamiast sztabek złota sprzedał mu pozłacany tombak.

Fotolia.com
Fotolia.com

22-latek z Pruszkowa najpierw zgłosił się do lombardu, gdzie za 3 tysiące złotych zostawił pierwszą sztabkę, która była zapieczętowana i miała różne znaki, w tym australijskie. Po godzinie przyniósł kolejną, za którą dostał tę samą kwotę. Po czym stwierdził, że jednak potrzebuje więcej pieniędzy i zaproponował właścicielowi lombardu i jednocześnie kantoru, żeby je kupił. Uzyskał w sumie za obie sztabki ponad 9 tysięcy złotych.

Tombak powleczony cienką warstwą złota

Po kilku dniach znowu skontaktował się z właścicielem kantoru, że ma jeszcze dwie takie sztabki, bo dostał je od swojej babci, która podróżowała po świecie i pewnie dlatego mają one oznakowania australijskie. I tym razem udało mu się je sprzedać. Kupiec zaniepokoił się dopiero, gdy 22-latek po raz kolejny zadzwonił, mówiąc, że w spadku po babci także jego brat odziedziczył 5 kolejnych sztabek złota i chętnie je sprzeda. A przyjedzie z Pruszkowa do Siemiatycz, bo tu może wyższą cenę za nie uzyskać. Wtedy właściciel kantoru wyjął z opakowania sztabkę. Okazało się, że jest to tombak powleczony cienką warstwą złota. 

Przed przybyciem 22-latka w kantorze zjawili się także policjanci. Gdy mieszkaniec Pruszkowa ich zobaczył zaczął uciekać, ale został ujęty. W torbie miał 5 sztabek z fałszywym złotem.

22-latek nie przyznaje się do winy

Jak informuje prokurator Janusz Martyniuk z siemiatyckiej prokuratury, 22-latkowi postawiono zarzuty oszustwa i usiłowania oszustwa, za co grozi do ośmiu lat więzienia. Podejrzany nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Prokuratura nie ujawnia ich treści.

Wobec młodego mężczyzny zastosowano poręczenie majątkowe - w wysokości 9 tysięcy złotych, zakaz opuszczania kraju i policyjny dozór.

| red: maj



Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS












źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok