Radio Białystok | Wiadomości | 4 lata i 3 miesiące więzienia dla drogowego pirata recydywisty

4 lata i 3 miesiące więzienia dla drogowego pirata recydywisty

18.03.2019, 17:08, akt. 17:50

Na 4 lata i 3 miesiące więzienia skazał w poniedziałek (18.03) Sąd Rejonowy w Białymstoku mężczyznę, który prowadził samochód mimo dożywotniego zakazu, był wtedy pod wpływem alkoholu i uciekał przed policją, doprowadzając do wypadku, w którym rannych zostało kilka osób. Wyrok nie jest prawomocny.

Fot. Joanna Żemojda
Fot. Joanna Żemojda

4 lata i 3 miesiące więzienia dla drogowego pirata recydywisty - relacja Marty Nazarko

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Sąd w wyroku ponownie orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Skazany ma też wpłacić 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz kolejne 10 tys. zł jako nawiązkę na rzecz kobiety, która w wypadku doznała najpoważniejszych obrażeń.

Prokuratura zarzuciła 42-letniemu mężczyźnie umyślne naruszenie zasad na drodze i sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Obejmowało to m.in. jazdę po pijanemu, ucieczkę przed kontrolą policyjną, przekroczenia prędkości, ignorowanie znaków (w tym sygnalizacji świetlnej), jazdę po chodnikach.


To nie pierwszy taki wyczyn oskarżonego 

Oskarżony był już wcześniej karany za jazdę po pijanemu i miał zasądzony dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Od listopada odbywa karę 3,5 roku więzienia za podobne przestępstwa.

Do policyjnego pościgu za nietrzeźwym kierowcą doszło we wrześniu ubiegłego roku. Dyżurny białostockiej policji dostał informację, że w jednym ze sklepów mężczyzna wyglądający na nietrzeźwego kupił alkohol i odjechał samochodem osobowym. Informację przekazała kobieta, która w tym sklepie robiła zakupy.


W wypadku ucierpiało 5 osób

Policjanci próbowali zatrzymać do kontroli wskazany samochód, ale jego kierowca, który, jak się później okazało, miał we krwi 1,22 promila alkoholu, próbował uciec. Kilka razy zderzył się z jednym ze ścigających go radiowozów, a w pewnym momencie przejechał przez pas zieleni (świadkowie mówili, że samochód "przeskoczył" przez ten pas, odrywając się od ziemi wskutek uderzenia w krawężnik) na jezdnię w przeciwnym kierunku ruchu i tam zderzył się z dwoma kolejnymi samochodami. W wypadku ucierpiało pięć osób, w tym ścigany kierowca. Osoba, która została najpoważniej ranna w wypadku, miała m.in. złamane żebra.


Mężczyzna przyznał się do winy 

Przed sądem mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale nie chciał składać wyjaśnień. Z odczytanych na pierwszej rozprawie wyjaśnień oskarżonego ze śledztwa wynikało, że pił tego dnia alkohol z bratem, od którego kupił samochód. Wyjechał tym autem, aby odebrać pieniądze i zapłacić bratu, a gdy zobaczył policyjny radiowóz, zaczął uciekać, bo nie chciał – jak wyjaśniał – trafić znowu do więzienia.

W poniedziałek sąd przesłuchał ostatnich świadków i zamknął przewód sądowy. W mowie końcowej prokuratura wnioskowała o karę łączną 5,5 roku więzienia i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Obrona chciała możliwe łagodnej kary; sugerowała, że do niebezpiecznej sytuacji na drodze doszło z racji sposobu, w jaki policja prowadziła pościg. Sam oskarżony przepraszał za to, co zrobił, deklarował, że pokryje koszty leczenia kobiety z najpoważniejszymi obrażeniami, która miała w sprawie status oskarżyciela posiłkowego.


4 lata i 3 miesiące więzienia

Ostatecznie sąd skazał 42-latka na 4 lata i 3 miesiące więzienia. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Barbara Paszkowska mówiła, że fakty w tej sprawie nie były trudne do ustalenia, a przebieg zdarzeń na drodze opisali świadkowie, są też zapisy miejskiego monitoringu i z kamery wideo jednego z aut. Powiedziała, że powodem wypadku było upojenie alkoholowe kierowcy i zbyt duża prędkość wskutek czego stracił panowanie nad samochodem.

Za jedyną okoliczność łagodzącą sąd uznał przyznanie się przez sprawcę do popełnienia przestępstwa, skruchę i przeprosiny. Sędzia Paszkowska zwracała uwagę, że wcześniej nałożone na mężczyznę wyroki za podobne czyny nie przyniosły oczekiwanego efektu. "W tej sytuacji kara w tej sprawie może mieć tylko i wyłącznie charakter izolacyjny" - uzasadniała. Zwróciła też uwagę, że taki notoryczny przestępca stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego.


Oskarżony może wreszcie zrozumie, że takie zachowanie będzie się za każdym razem spotykało z surową karą, karą bezwzględnego pozbawienia wolności - dodała sędzia.

źródło: PAP | red: sk

ZOBACZ TEŻ:


Był pod wpływem alkoholu i uciekał przed policją – mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia

22.01.2019, 15:22

Przed Sądem Rejonowym w Białymstoku rozpoczął się we wtorek (22.01) proces mężczyzny, który prowadził samochód mimo dożywotniego zakazu, był pod wpływem alkoholu i uciekał przed policją, doprowadzając do wypadku, w którym rannych zostało kilka osób.


Białostoccy policjanci zatrzymali kompletnie pijanego kierowcę

13.11.2018, 07:36

Dzięki czujności operatora monitoringu białostoccy policjanci zatrzymali kompletnie pijanego kierowcę.


Wypadek na ulicy Składowej w Białymstoku – prokuratura przesłuchała sprawcę

2.10.2018, 07:56

Nawet 12 lat więzienia grozi 41-letniemu mieszkańcowi Bielska Podlaskiego za brawurową jazdę pod wpływem alkoholu po białostockich ulicach.


Mieszkańcy zabrali kluczyki pijanemu – kierowca miał blisko promil alkoholu w organizmie

11.09.2018, 14:30

Mieszkańcy osiedla Zielone Wzgórze w Białymstoku zatrzymali 63-latka, który usiadł za kierownicą, będąc pod wpływem alkoholu.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS






Wakacje ze smakiem










źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok