Radio Białystok | Wiadomości | Stracił oko w czasie walk rycerskich, walczy o zadośćuczynienie

Stracił oko w czasie walk rycerskich, walczy o zadośćuczynienie

1.10.2020, 15:13, akt. 16:17

Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zakończył się w czwartek (1.10) proces cywilny o 300 tys. zł zadośćuczynienia od samorządu województwa podlaskiego dla chłopaka, który stracił oko w czasie pokazowych walk rycerskich.

fot. Joanna Żemojda
fot. Joanna Żemojda

Stracił oko w czasie walk rycerskich, walczy o zadośćuczynienie - relacja Marty Nazarko

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Chodzi o wypadek, do którego doszło we wrześniu 2015 r., w czasie Festynu Archeologicznego w miejscowości Zbucz. W czasie pokazów średniowiecznych walk, które były atrakcją tej imprezy, 19-letni wówczas chłopak został trafiony w twarz tak nieszczęśliwie, że doznał poważnych obrażeń i ostatecznie stracił oko.

Półtora roku temu zakończył się prawomocnym uniewinnieniem proces karny mężczyzny, którego prokuratura oskarżyła o to, że zadał toporem cios, po którym miało dojść do tak poważnych obrażeń. Sąd oparł się m.in. na opinii biegłych, którzy orzekli, że obrażenia nie pochodzą od uderzenia taką bronią (chodziło o tzw. topór duński), jakiej oskarżony wtedy w walce używał, zapoznał się też z zapisami wideo tej zbiorowej potyczki w czasie festynu w Zbuczu.

Teraz sprawą zajmuje się sąd cywilny, ponieważ poszkodowany wystąpił przeciwko samorządowi województwa podlaskiego. Chodzi o to, że pod jego patronatem i na zlecenie odbywała się impreza zorganizowana 5 lat temu w Zbuczu i była przez samorząd częściowo finansowana.

Pozew opiera się na zapisach art. 417 par. 2 Kodeksu cywilnego, który mówi o tym, że jeżeli wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej zlecono, na podstawie porozumienia, jednostce samorządu terytorialnego albo innej osobie prawnej, solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę ponosi ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu terytorialnego albo Skarb Państwa.

Jak podniesiono w pozwie, sam fakt, że impreza była jedynie współfinansowana przez samorząd województwa, nie zwalnia go z odpowiedzialności, a odpowiedzialność dotyczy w jego przypadku zaniedbania polegającego na braku nadzoru nad prawidłowym wykonaniem zadania przez podmiot przyjmujący zlecenie, którym była gmina Czyże.

W czwartek sąd przesłuchał poszkodowanego chłopaka, który przyznał, że nie ma szans na odzyskanie widzenia w jednym oku. Kalectwo zupełnie zmieniło jego plany zawodowe i codzienne życie. Nie może on pracować jako spawacz (przed wypadkiem zdobył kwalifikacje w tym kierunku), studiuje, ale nie może zbyt długo pracować przy komputerze i czytać, co np. utrudnia mu napisanie pracy licencjackiej, do tego musi unikać większego wysiłku fizycznego.

Jak mówił, nie może też prowadzić samochodu, choć ma prawo jazdy, a nawet proste codzienne czynności, jak nalanie sobie kawy do kubka, są problemem. Do tego dochodzą problemy psychiczne, wycofanie społeczne (nie kontaktuje się ze znajomymi podzielającymi jego dotychczasową pasję, którą były rekonstrukcje rycerskie), apatia. Utrzymuje się z niewielkiego zasiłku społecznego i ze wsparcia rodziny, z którą mieszka. "Leczenie się nigdy nie skończy" - mówił, choć zaznaczył, że okuliści jednoznacznie ocenili, że nie ma szans na operację przywracającą widzenie w uszkodzonym oku.

"Nie może być tak, że zlecamy komuś jakąś usługę i brak jest jakiegokolwiek nadzoru. Samo finansowanie nie wystarcza" - mówiła w ostatnim słowie jego pełnomocnik Marta Walencik-Topolewicz, odnosząc się do odpowiedzialności odszkodowawczej samorządu województwa. Przyznała, że kwota 300 tys. zł zadośćuczynienia może być uznana za znaczącą, zwłaszcza w regionie, gdzie poziom zarobków nie jest najwyższy, ale zwracała uwagę, że młodemu człowiekowi legły w gruzach plany życiowe, mimo pięciu lat od wypadku wciąż jest on w złej kondycji psychicznej i jest załamany.

"Ta kwota w pełni zrekompensuje jego krzywdę, pozwoli na dobry start" - mówiła mec. Walencik-Topolewicz. Odwoływała się też do poczucia sprawiedliwości społecznej, przypominała, że sprawa karna zakończyła się uniewinnieniem.

Pełnomocnik województwa Beata Łapińska-Iganowicz chciała oddalenia powództwa w całości. Stoi bowiem na stanowisku, że o ile nie ma wątpliwości, że samorząd współorganizował ów festyn wraz z gminą Czyże, to jego udział ograniczył się do wkładu finansowego, zaś za bezpieczeństwo tej imprezy masowej (ochrona, zabezpieczenie medyczne) odpowiadała gmina. Do tego województwo miało zawartą umowę cywilną ze stowarzyszeniem miłośników rekonstrukcji historycznych, które odpowiadało za inscenizowane walki, dostarczenie i sprawdzenie strojów, czy broni pod kątem bezpieczeństwa. 

Wyrok ma być ogłoszony za dwa tygodnie.

źródło: PAP | red: mak

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z iOS

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z Androidem

Przeczytaj, zanim skomentujesz

ZOBACZ TEŻ:


Stracił oko w czasie walk rycerskich na festynie - chce zadośćuczynienia od samorządu

3.09.2020, 18:26

Czy na samorządzie województwa, pod którego patronatem odbyła się impreza, ciąży odpowiedzialność odszkodowawcza za skutki wypadku w czasie pokazowych walk rycerskich? Musi to rozstrzygnąć Sąd Okręgowy w Białymstoku. Chłopak, który wskutek ciosu zadanego w trakcie takiej potyczki stracił oko, domaga się 300 tys. zł zadośćuczynienia.


Białostocki sąd uniewinnił mężczyznę oskarżonego o zranienie toporem uczestnika walk rycerskich w Zbuczu

19.02.2019, 07:39

Sąd Okręgowy w Białymstoku prawomocnie uniewinnił mężczyznę oskarżonego o to, że w czasie pokazowych walk rycerskich zadał toporem uderzenia, wskutek których inny z uczestników zbiorowej potyczki stracił oko. Sąd oparł się m.in. na opinii biegłych, iż obrażenia nie pochodzą od ciosu taką bronią.


Stracił oko podczas walk rycerskich - młody mężczyzna przed sądem walczy o ukaranie sprawcy

11.02.2019, 13:59

Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zakończył się w poniedziałek (11.02) proces dotyczący pokazowych walk rycerskich. Oskarżony mężczyzna miał zadać toporem uderzenia, wskutek których inny z uczestników zbiorowej potyczki stracił oko.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





"Lalka" Bolesław Prus

Niebieski Mikrofon Polskiego Radia Białystok

REKLAMA
Nissan

"Koniec świata" Andrzej Fiedoruk







źródło: stock.adobe.com
UWAGA!
23.10.2020, 08:01, akt. 10:57

Uwaga! Mikrofon czeka!



źródło: ZUS
REGION
23.10.2020, 16:52, akt. 17:02

ZUS wstrzymuje wyjazdy do sanatoriów








źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok