Radio Białystok | Wiadomości | Lekarka z łomżyńskiego szpitala odpowiada przed sądem za narażenie na utratę życia matki i jej dziecka

Lekarka z łomżyńskiego szpitala odpowiada przed sądem za narażenie na utratę życia matki i jej dziecka

autor: Paweł Wądołowski

25.02.2021, 17:53, akt. 18:05

Przed Sądem Rejonowym w Łomży rozpoczął się proces w sprawie śmierci matki i dziecka, do której doszło w grudniu 2018 roku.

Fot. Paweł Wądołowski
Fot. Paweł Wądołowski

31-letnia mieszkanka Łomży zmarła w miejscowym Szpitalu Wojewódzkim podczas porodu między szóstym, a siódmym miesiącem ciąży. Dziecko też nie przeżyło.

Jak mówi Małgorzata Gasińska-Werpachowska z Prokuratury Regionalnej w Białymstoku, oskarżona jest lekarka, która wtedy miała dyżur i opiekowała się kobietą


- Zarzuca się popełnienie lekarzowi Wojewódzkiego Szpitala w Łomży, lekarzowi dyżurnemu, na której ciąży obowiązek opieki nad pacjentką, narażenia tej pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu. W wyniku tych zaniedbań zmarła i pacjentka, i jej dziecko - mówi Małgorzata Gasińska-Werpachowska.


Jak wyjaśnia obrońca oskarżonej lekarki - Ewa Krasowska, według opinii specjalistów, śmierć pacjentki była spowodowana bardzo rzadkim przypadkiem, kiedy sepsę wywołało zakażenie paciorkowcem hemolizującym. Dlatego lekarka nie przyznaje się do winy.


- Uważa, że zrobiła wszystko, zgodnie ze swoją wiedzą i też ogromnym doświadczeniem. Są choroby, które są bardzo nietypowe, niewykrywalne i niezmiernie rzadkie. W polskiej literaturze medycznej nie ma opisanego żadnego takiego przypadku. Jedyny i opisany został w Japonii. Stwierdzają tam lekarze, że śmiertelność kobiet w ciąży na tą chorobę jest 100 proc. - mówi Ewa Krasowska.


W czasie procesu zeznawali też świadkowie - m.in.położne, które były obecne przy porodzie. Ze względu na to, że nie pamiętały szczegółów tamtych wydarzeń, sędzia Joanna Modzelewska odczytała ich wcześniejsze wyjaśnienia.


- Pacjentka była w dobrym stanie w momencie przyjścia na oddział. Miała temperaturę 37,2 st. Celsjusza, tętno i ciśnienie w granicach normy, w momencie przyjęcia pacjentka była w kontakcie słownym, logicznym. Uskarżała się w wywiadzie na ból w dole brzucha i trudności w oddawaniu moczu. Pacjentka nie zgłaszała trudności w oddychaniu. Standardowo u pacjentki pobrano zlecone badania i podłączono zapis KTG.


Oskarżonej grozi do pięciu lat więzienia.

Kolejny termin rozprawy Sąd wyznaczył na 17 maja. Poprosił też o wyjaśnienia biegłego, a przesłuchany będzie również lekarz, który badał kobietę, kiedy ta zgłosiła się pierwszy raz do szpitala i nie została przyjęta na oddział.

| red: wsz

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z iOS

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z Androidem

Przeczytaj, zanim skomentujesz

ZOBACZ TEŻ:


Jeden z łomżyńskich lekarzy odpowie przed sądem za narażenie życia pacjentki i jej dziecka

19.01.2021, 12:33

O narażenie życia pacjentki i jej dziecka oskarżyła Prokuratura Regionalna w Białymstoku jednego z łomżyńskich lekarzy.


To lekarz zawiadomił policję, że matka zmarłego noworodka spod Łomży zgłosiła się po porodzie, ale bez dziecka

9.07.2019, 11:34

To dzięki zgłoszeniu lekarza śledczy dowiedzieli się o tym, że matka zmarłego noworodka spod Łomży była w ciąży.


Prokuratura bada sprawę śmierci dwóch noworodków i matki w łomżyńskim szpitalu

6.12.2018, 14:57

Sprawę śmierci dwóch noworodków i matki w łomżyńskim szpitalu bada prokuratura.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





Szpiedzy, wielka historia i miłość














źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok