Radio Białystok | Wiadomości | Proces apelacyjny w sprawie o narażenie wcześniaka na utratę życia

Proces apelacyjny w sprawie o narażenie wcześniaka na utratę życia

8.05.2018, 13:25, akt. 13:59

Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zakończyło się we wtorek (8.05) postępowanie apelacyjne w procesie lekarza i dwóch położonych w I instancji uniewinnionych od zarzutu narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia urodzonego przedwcześnie noworodka.

Fotolia.com
Fotolia.com

Proces apelacyjny w sprawie o narażenie wcześniaka na utratę życia -relacja Marty Nazarko

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


W listopadzie ubiegłego roku białostocki sąd rejonowy uznał, że co prawda były nieprawidłowości, ale nie rodzą one odpowiedzialności karnej. 


Lekarz i dwie położne, którzy nieumyślnie narazili życie noworodka niewinni - wyrok jest nieprawomocny


Od wyroków uniewinniających odwołała się prokuratura, która chciała ukarania oskarżonych grzywnami oraz pełnomocniczka oskarżycielki posiłkowej, czyli matki dziecka. Chcą uchylenia wyroku uniewinniającego i zwrotu sprawy do ponownego rozpoznania w I instancji. Wyrok Sąd Okręgowy w Białymstoku ma ogłosić za dwa tygodnie.

Zarzut nieumyślnego narażenie na utratę życia

Sprawa dotyczy jednego z oddziałów Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Oskarżeni to młody lekarz (wówczas w trakcie rezydentury) i dwie doświadczone położne. Prokuratura Okręgowa w Białymstoku zarzuciła im, że w czerwcu 2015 roku nieumyślnie narazili przedwcześnie narodzone dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.

W ocenie prokuratury, doszło do tego, ponieważ - mimo zgłaszanego przez pacjentkę w 26. tygodniu ciąży silnego bólu - lekarz dyżurny nie przeprowadził badania położniczego, a kobieta dostała jedynie lek rozkurczowy. Położne, które były wtedy na nocnym dyżurze, oskarżono o to, że - wiedząc o dolegliwościach pacjentki - wobec braku reakcji lekarza dyżurnego, nie zawiadomiły lekarza nadzorującego.

Brak odpowiedniej reakcji osób, na których ciążył obowiązek opieki nad ciężarną pacjentką, skutkował nierozpoznaniem przedwczesnego rozpoczęcia porodu, co w efekcie zwiększyło ryzyko wystąpienia w okresie okołoporodowym głębokiego niedotlenienia dziecka 

- argumentowała prokuratura w akcie oskarżenia.

Dziewczynka urodziła się bez oznak życia, czynność serca udało się przywrócić dopiero po 10 minutach reanimacji. Jest niepełnosprawna, jej matka mówiła na początku procesu dziennikarzom, że właściwie każdego dnia walczy o życie dziecka.

Uniewinniając troje oskarżonych od zarzutu tzw. błędu w sztuce medycznej, sąd I instancji analizował, jak prawo karne definiuje "człowieka". Przepisy art. 160. Kodeksu karnego, których naruszenie zarzucono oskarżonym, mówią bowiem o narażeniu "człowieka" na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Błędna interpretacja przepisów?

W swoich apelacjach zarówno prokuratura, jak i pełnomocniczka oskarżycielki posiłkowej argumentują, że sąd rejonowy przyjął błędną interpretację przepisów i pojęcia "człowiek", wybiórczo też potraktował zebrane dowody, a sporządzone przez ten sąd, pisemne uzasadnienie jest "nieweryfikowalne", bo nie pozwala prześledzić toku rozumowania i argumentacji, która doprowadziła do uniewinnienia.

Obrońcy chcą utrzymania wyroku i oddalenia apelacji. W swoich wystąpieniach na rozprawie odwoławczej przywoływali orzecznictwo Sądu Najwyższego, a zwłaszcza uchwałę tego sądu z 2006 roku, która mówi o zakresie ochrony w oparciu o art. 160 kk. W ich ocenie, uzasadnienie wyroku I instancji było "dość lakoniczne czy może raczej esencjonalne" i "bardzo konkretne", ale wszelkie wątpliwości w sprawie sąd rejonowy prawidłowo rozstrzygnął na korzyść oskarżonych.

źródło: PAP

ZOBACZ TEŻ:


Prokuratura bada, czy lekarze nie przyczynili się do śmierci byłego wicestarosty sejneńskiego

18.04.2018, 11:12

Suwalska prokuratura wyjaśnia, czy lekarze nie przyczynili się do śmierci byłego wicestarosty sejneńskiego Romualda Witkowskiego.


Czy pijany lekarz udzielał porad medycznych w Białymstoku? - sprawdza to prokuratura i zespół z UMB

5.04.2018, 07:10

Nie wiadomo jakich porad im udzielał, ale wiadomo, że zaprosił do gabinetu kilku pacjentów, choć był pod wpływem alkoholu. Chodzi o sprawę 39-letniego specjalisty z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, który pijany pełnił dyżur na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.


Pacjenci narzekają na lekarzy, więc w grajewskim szpitalu pojawią się kamery

30.03.2018, 15:13

To będą pierwsze święta w szpitalu pod okiem kamer - mówi dyrektor szpitala w Grajewie Grzegorz Dembski. Od piątku (30.03) w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym ma działać monitoring wizyjny.


Białostocka prokuratura bada sprawę lekarza, który po pijanemu przyjmował pacjentów

27.03.2018, 17:53

Lekarz nie pracuje już w szpitalu, a prokuratura bada jego sprawę pod kątem narażenia pacjentów na utratę życia lub zdrowia. Chodzi o 39-letniego lekarza, która miał ponad 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS








fotolia.com
ŁOMŻA
22.02.2019, 10:21, akt. 10:28

W Łomży powstanie nowa ulica






źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok