Radio Białystok | Wiadomości | Polscy muzułmanie z Bohonik organizują pogrzeby migrantów

Polscy muzułmanie z Bohonik organizują pogrzeby migrantów

27.11.2021, 13:36, akt. 13:45

Chcemy pokazać, że jako muzułmanie żyjący tu od setek lat, możemy być solidarni jednocześnie z migrantami i żołnierzami – powiedział przewodniczący Zarządu Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Bohonikach Maciej Szczęsnowicz. Do tej pory gmina pochowała trzech migrantów, którzy zmarli na granicy polsko-białoruskiej. Kilka dni temu odbył się pogrzeb wcześniaka, którego urodziła Irakijka.

fot. Joanna Żemojda
fot. Joanna Żemojda

Muzułmanie z Bohonik są solidarni z migrantami i żołnierzami

Przewodniczący Zarządu Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Bohonikach Maciej Szczęsnowicz w związku z kryzysem migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej od kilku tygodni organizuje w Domu Pielgrzyma wsparcie zarówno dla potrzebujących, jak i dla służb mundurowych, które pilnują pasa przygranicznego. "Chcemy pokazać, że jako muzułmanie żyjący tu od setek lat, możemy być solidarni jednocześnie z migrantami i żołnierzami" – zaznaczył.

Codziennie kobiety z Domu Pielgrzyma przygotowują 300 porcji zupy dla służb mundurowych. Natomiast na rzecz migrantów trwa zbiórka ciepłej odzieży i środków ochrony osobistej. "Dary przywożą okoliczni mieszkańcy, ale mieliśmy też paczki z Polski i z Niemiec. Rzeczy przekazywane są na granicę, ale też np. do szpitali, w których leczeni są migranci" – powiedział Szczęsnowicz.

Przyznał, że szkoda mu zarówno uchodźców ze względu na to, że zostali oszukani przez reżim Łukaszenki, ale też naszych służb mundurowych, które od tylu dni chronią granicy polsko-białoruskiej. "Codziennie widzą płacz, dzieci, lament. Na pewno każdemu serce pęka w takich chwilach" – zauważył.

Jego zdaniem również, nie ma co się dziwić, że ludzie uciekają od gorszego życia do lepszego świata. 

Dużo ich rodzin znajduje się już w Niemczech i oni chcą do nich dołączyć. Najpierw sprzedają wszystko w swoim kraju pochodzenia i zabierają ze sobą całą gotówkę, żeby mieć na start

- dodał przewodniczący muzułmańskiej gminy.


Na cmentarzu w Bohonikach pochowano do tej pory trzech dorosłych migrantów

Na cmentarzu muzułmańskim w Bohonikach pochowanych zostało do tej pory trzech dorosłych migrantów. 19-letni Syryjczyk, który utonął w Bugu oraz około 30-letni mężczyzna o nieznanej tożsamości i 37-letni Jemeńczyk, których ciała zostały znalezione w lesie po polskiej stronie. We wtorek odbył się pogrzeb 27-tygodniowego dziecka, które poroniła w szpitalu Irakijka znaleziona z rodziną w lesie przy polsko-białoruskiej granicy. Pogrzeby organizują muzułmanie z Bohonik, natomiast koszty pokrywają gminy, na terenie których odnalezione zostają ciała.

Nie ważne, czy to jest obcokrajowiec, czy ktoś od nas. Ciężko się z tym pogodzić, tym bardziej, że są to młodzi ludzie. Wiemy, że te osoby nie chciały zostać w Polsce, ale los spowodował, że zostali tu na polskiej ziemi, w Bohonikach

-  przyznaje Maciej Szczęsnowicz. Według niego, takich pochówków może być więcej. Przestrzegł, aby uchodźcy nie wierzyli reżimowi Łukaszenki. "Będzie on mieć ogromną krew na rękach" – dodał.

Również zdaniem trójki uchodźców, którzy przyjechali w niedzielę z Białegostoku do Bohonik na pogrzeb 37-letniego Jemeńczyka, kryzys migracyjny jest prowokacją ze strony Łukaszenki. "To nie wina cudzoziemców. Białoruscy funkcjonariusze kierują dzieci i rodziny na granicę wmawiając im, że zostaną przepuszczeni na polską stronę, że wszystko jest dogadane z Unią Europejską" – mówili uchodźcy z Krymu i Kaukazu, którzy od kilku lat przebywają w Polsce.

70-letnia pani Zofia z Bohonik, która jest polską muzułmanką pochodzenia tatarskiego wyznała, że nigdy nie spodziewała się takiej sytuacji na granicy. "Tyle lat przeżywszy, nawet nie wyobrażałam sobie, że takie coś może się kiedyś wydarzyć" – dodała.

Odnosząc się do agresywnych zachowań cudzoziemców na granicy zauważyła, że "nawet najspokojniejszy człowiek w takiej sytuacji zrobi się agresywny, będąc oszukanym i stojąc tyle czasu na chłodzie, o głodzie, w lesie". "Wszyscy obwiniają Łukaszenkę i temu nie można zaprzeczyć, ale gdzie są państwa z których pochodzą ci ludzie? Dlaczego ich nikt nie zatrzyma przed wyjazdem i nie ostrzeże, że to oszustwo" – podkreśliła pani Zosia.


Ludzie z Bohonik chwalą żołnierzy za to, że pilnują granicy

Sołtys Bohonik Marek Stankiewicz zapytany o nastroje we wsi odpowiedział, że ludzie chwalą żołnierzy za to, że pilnują granicy. Uważa, że skoro migranci i tak nie chcą zostawać w Polsce, to jeszcze na początku kryzysu można było ich przepuścić do Niemiec czy Francji. Odnosząc się do rozwiązania kryzysu migracyjnego na wschodniej granicy odpowiedział, że "dobrym pomysłem byłoby to, aby cudzoziemcy wrócili do siebie, ale chyba nie wszyscy będą chcieli". "Może jakieś sankcje nałożone na Łukaszenkę sprawią, że będzie musiał się wycofać. Może sami migranci zaczną uciekać, jak będzie mróz" – dodał w rozmowie z PAP sołtys.

W województwie podlaskim żyją największe skupiska polskich muzułmanów pochodzenia tatarskiego. Meczet w Bohonikach jest jednym z najstarszych meczetów w Polsce, pochodzi z XIX wieku. Nosi tytuł Pomnika Historii. Jest jedną z dwóch drewnianych zabytkowych świątyń muzułmańskich w Polsce.

Muzułmanka i mieszkanka wsi Bohoniki Eugenia Radkiewicz w rozmowie z PAP przypomniała, że Tatarzy znaleźli się tu za przyczyną króla Jana III Sobieskiego. "Jesteśmy muzułmanami litewskimi tzw. Lipkami. Za zasługi i waleczność naszych przodków - a byli oni uchodźcami ze Złotej Ordy - Rzeczpospolita nie miała im czym zapłacić, więc podzieliła ich tu majątkami. Mogli żenić się z miejscowymi pannami ale musieli przyjąć po nich nazwiska. Ale islamu – swojej wiary – za nic nie oddali. Dlatego dziś mamy polskie nazwiska kończące się na - ski, - wicz. Na przykład: Mucharski, Jabłoński, Szymanowicz, Bogdanowicz" – wyjaśniał Eugenia Radkiewicz.

Obecnie w Bohonikach mieszka około 60 osób, w tym sześć rodzin muzułmańskich. Do Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Bohonikach należy w sumie ponad 300 osób, także m.in. z Białegostoku, Suchowoli. W Polsce według różnych szacunków mieszka od 2 do 5 tys. muzułmanów.

źródło: PAP | red: mag

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z iOS

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z Androidem

Przeczytaj, zanim skomentujesz

ZOBACZ TEŻ:


Caritas Polska zorganizowała kilka Namiotów Nadziei - miejsc pomocy migrantom [zdjęcia]

18.11.2021, 12:29

Każdy będący w potrzebie człowiek dotknięty kryzysem migracyjnym znajdzie pomoc w Namiotach Nadziei, które w kilku miejscach w Podlaskiem zorganizowała Caritas Polska. Poinformowano o tym na konferencji prasowej w Podlipkach w gminie Krynki, gdzie jeden z takich punktów rozpoczął działalność.


Tatarzy z Bohonik prowadzą zbiórkę darów dla imigrantów

26.09.2021, 08:51

Tatarzy z Bohonik prowadzą zbiórkę darów dla imigrantów, którzy dostali się z Białorusi do Polski.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





REKLAMA
Nie Teatr














źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok