Radio Białystok | Wiadomości | 25 lat więzienia ws. brutalnego zabójstwa w Dziadkowicach

25 lat więzienia ws. brutalnego zabójstwa w Dziadkowicach

25.05.2022, 16:38, akt. 16:53

Białostocki sąd apelacyjny nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących i utrzymał w środę (25.05) karę 25 lat więzienia dla 43-letniego mężczyzny, oskarżonego o brutalne zabójstwo jego znajomego w Dziadkowicach. Wyrok jest prawomocny.

fot. Joanna Żemojda
fot. Joanna Żemojda


0:00
0:00
25 lat więzienia ws. brutalnego zabójstwa w Dziadkowicach - relacja Marty Nazarko | Pobierz plik.


Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.

25 lat więzienia i 100 tys. zł zadośćuczynienia

Zgodnie z wnioskiem pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych, skazany ma też zapłacić piątce dzieci zmarłego łącznie 100 tys. zł zadośćuczynienia (po 20 tys. zł każdemu) i pokryć ich wydatki procesowe.

Do zbrodni doszło w lipcu ubiegłego roku. Według ustaleń śledztwa Prokuratury Rejonowej w Białymstoku, oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim zabójstwa; najpierw uderzył ofiarę butelką w głowę, powalając mężczyznę na ziemię, potem kopał go i bił pięściami po całym ciele (w tym po głowie), a potem jeszcze zdarł z niego ubranie i zadawał kolejne ciosy m.in. rozbitą butelką, okaleczając ciało.

Zakrwawione zwłoki znaleźli - w krzakach przy sklepie w Dziadkowicach - przechodnie. Policja zatrzymała początkowo czterech mężczyzn, wśród nich właśnie 43-latka, mieszkańca wsi z okolic Dziadkowic. Według ustaleń śledczych, był on skonfliktowany z ofiarą i to mogło być motywem zbrodni; kilka lat wcześniej był skazany za kradzież z włamaniem na jego szkodę. Zatrzymani byli w grupie mężczyzn, która niedaleko sklepu piła alkohol i to tam doszło do kłótni zakończonej zabójstwem.


Oskarżonemu groziło dożywocie

Oskarżonemu groziło dożywocie, od zatrzymania jest tymczasowo aresztowany. Do zarzutów ostatecznie nie przyznał się, choć w pierwszych wyjaśnieniach to zrobił. Potem twierdził jednak, że został do tego przymuszony przez przesłuchujących go policjantów.

W październiku sąd pierwszej instancji skazał 43-latka na 25 lat więzienia. Prokuratura chciała takiej kary, więc apelacji w tej sprawie nie składała. Nie zrobił też tego pełnomocnik dzieci zmarłego. Obrona chciała uniewinnienia od zarzutu zabójstwa, ewentualnie uchylenia wyroku i zwrotu sprawy do pierwszej instancji lub niższego wyroku za spowodowanie obrażeń, które skutkowały śmiercią.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku karę w środę (28.05) utrzymał, oddalając apelację obrońcy. "Prawidłowy i sprawiedliwy, sprawca działał z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, nie było uzasadnienia dla zmiany kwalifikacji prawnej czynu" - mówiła o wyroku sędzia Brandeta Hryniewicka, przewodnicząca składu orzekającego.

W ustnym uzasadnieniu zwracała uwagę, że nietrzeźwemu, słabszemu fizycznie i niestawiającemu oporu mężczyźnie sprawca zadał wiele ciosów, m.in. w głowę, używał szklanej butelki i jakiegoś innego twardego przedmiotu, np. cegły lub kamienia.


"Wyjątkowe bestialstwo"

Przywoływała opinię biegłych medycyny sądowej, którzy zwracali uwagę, że w swojej praktyce zawodowej nie spotkali się z taką liczbą obrażeń; to 75 ran ciętych, kilkanaście tłuczonych, blisko sto siniaków i ponad pół tysiąca otarć. "To wszystko dowodzi, w jak straszny, okrutny sposób zachował się oskarżony w stosunku do pokrzywdzonego" - mówiła sędzia Hryniewicka, określając to działanie mianem "wyjątkowego bestialstwa".

Karę 25 lat więzienia sąd apelacyjny uznał za surową, ale nie za "rażąco" surową. "Eliminacyjna, ale umożliwia skazanemu powrót na wolność" - uzasadniała sędzia Hryniewicka. Przypomniała, że sprawca był wcześniej karany, m.in. za podpalenie własnych zabudowań gospodarczych, a zbrodni dopuścił się niedługo po wyjściu z więzienia. Sąd uzasadniał, że to osoba "nielicząca się z prawem, zasadami współżycia społecznego, która może w przyszłości zagrażać społeczeństwu".


źródło: PAP | red: sk

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z iOS

PRB
Aplikacja Polskiego Radia Białystok dla telefonów z Androidem

Przeczytaj, zanim skomentujesz

ZOBACZ TEŻ:


Zakończył się proces apelacyjny dotyczący brutalnego zabójstwa w Dziadkowicach

17.05.2022, 10:22

Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się we wtorek (17.05) proces apelacyjny 43-latka, nieprawomocnie skazanego na 25 lat więzienia za brutalne zabójstwo swego znajomego w Dziadkowicach. Od tego wyroku odwołał się obrońca. Zgodnie z wnioskiem pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych, skazany ma też zapłacić piątce dzieci zmarłego łącznie 100 tys. zł zadośćuczynienia (po 20 tys. zł każdemu) i pokryć ich wydatki procesowe.


25 lat więzienia za brutalne zabójstwo w Dziadkowicach

28.10.2021, 09:44

Na 25 lat więzienia skazał w czwartek (28.10) Sąd Okręgowy w Białymstoku 42-latka oskarżonego o brutalne zabójstwo w Dziadkowicach. Sprawca używał m.in. rozbitej butelki, którą zadawał poważne rany, skutkujące ostatecznie zgonem.


Oskarżony o zabójstwo w Dziadkowicach przyznał się do postawionych mu zarzutów

4.06.2021, 17:29

Oskarżony o zabójstwo 42-latek wyjaśnia, że się zdenerwował, bo pokrzywdzony się z niego wyśmiewał.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





REKLAMA
NIE TEATR

Podlaskie ToTu! - Kierunek Augustów





vasia111, Fotolia.com
REGION
6.07.2022, 07:12, akt. 07:46

61-letni mężczyzna utonął w Narwi











źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok