Radio Białystok | Wiadomości | Muzeum Podlaskie w Białymstoku wydało książkę o łowcach-zbieraczach z epoki kamienia

Muzeum Podlaskie w Białymstoku wydało książkę o łowcach-zbieraczach z epoki kamienia

28.12.2017, 16:19, akt. 16:36

Okolice Grądów-Woniecka u zbiegu Narwi i Biebrzy pełne są śladów po łowcach i zbieraczach z epoki kamienia (5000-2000 lat p.n.e). Niewykluczone, że ludzie ci zbierali się dawniej w tym miejscu i świętowali. Mówi o tym książka wydana przez Muzeum Podlaskie w Białymstoku.

Muzeum Podlaskie w Białymstoku, fot. Katarzyna Cichoń
Muzeum Podlaskie w Białymstoku, fot. Katarzyna Cichoń

Muzeum Podlaskie wydało książkę o łowcach-zbieraczach z epoki kamienia - relacja Doroty Sokołowskiej

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Współautorem książki jest Adam Wawrusiewicz

W czwartek (28.12) na konferencji prasowej w Białymstoku o książce opowiadał jeden z jej współautorów, archeolog z Muzeum Podlaskiego Adam Wawrusiewicz. Podsumował on projekt "Pomiędzy Wschodem a Zachodem. Osadnictwo z epoki kamienia i prologu epoki brązu w Grądach-Woniecko, woj. podlaskie", który wsparło Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Promocję książki pod tym tytułem zaplanowano na styczeń.

- Materiały do badań, prowadzonych już w latach 70. przez Krzysztofa Burka, wiele lat przeleżały w zbiorach muzeum - powiedział Wawrusiewicz.

Grądy-Woniecko są położone nad rzeką Narew

Grądy-Woniecko są położone nad rzeką Narew, w jej środkowej części, w miejscu, gdzie do Narwi wpada rzeka Biebrza. Jest to teren torfowiskowy, choć znajdują się tam również piaszczyste wyniesienia o charakterze wydmowym, których nie zalewa woda. Wawrusiewicz mówi, że to niepowtarzalny, "niesamowity" krajobraz, którego - pracując jako archeolog - nie widział nigdzie indziej.

- Cała przestrzeń tych piasków lotnych jest po prostu usłana - ale nie piaskiem, tylko pozostałościami po obecności człowieka - mówi Wawrusiewicz. Są tam np. krzemienie, których na stanowisku odkryto ok. 12 tysięcy. Są też fragmenty spalonych kości, w tym - ludzkich, a także kilkanaście tysięcy fragmentów rozbitych naczyń (których - jak szacują archeolodzy - było około czterystu). To dziesięciokrotnie więcej, niż na innych takich stanowiskach w północno-wschodniej Polsce. - Tamtejszy piasek jest tym wszystkim dosłownie usłany - podkreślił.

Archeolodzy mówią, że na terenach Grądów-Woniecko łowcy-zbieracze żyli w niewielkich grupach, po kilka rodzin. Musieli się jednak spotykać przy okazji świąt - aby np. szukać żon. 

Młody łowca musiał znaleźć żonę czy partnerkę, ale pochodzącą z innej grupy, musiał jej szukać gdzieś dalej. W związku z tym mogły istnieć miejsca, które były wyznaczone do takich spotkań tych pradawnych łowców 

- mówił Wawrusiewicz.

Archeolodzy sądzą, że takie spotkania mogły się odbywać cyklicznie, w określonych miejscach. Były to święta-rytuały, przeżywane w większej grupie i w określonej porze roku, zapewne zimą. - Ich miejscem mogły być właśnie Grądy-Woniecko. Miejscem na swój sposób pięknym, miejscem nas swój sposób dostępnym, miejscem położonym u zbiegu dwóch głównych rzek - powiedział Wawrusiewicz.

Łowcy-zbieracze mieszkali w szałasach

Łowcy-zbieracze mieszkali w szałasach, a miejsce pobytu zmieniali w zależności od dostępności pożywienia i pory roku - mówił Wawrusiewicz. - Zmieniali to miejsce kilka, kilkanaście razy w roku - powiedział archeolog. Łowili ryby i zbierali rośliny (znaleziono niewiele kości zwierząt), poruszali się drogą wodną, pływając po rzece. Dodał, że w związku z tym zapewne nie posiadali "nic bardziej trwałego".

Archeologów zastanawiała jednak duża ilość fragmentów ceramiki. Badania wykazały, że w składzie ścianek naczyń były pozostałości dihydromorfiny - co pozwala podejrzewać, że naczyń używali szamani do obrzędów świątecznych, w uświęconym miejscu, aby wprowadzić się w narkotyczny stan, w trans, i "uzyskać akceptację bogów".

W Grądach-Woniecko znaleziono "bardzo wiele" ludzkich kości

W Grądach-Woniecko znaleziono "bardzo wiele" ludzkich kości - mówią archeolodzy. Dzięki przeprowadzeniu datowania okres, z którego pochodzą szczątki, ocenia się w przybliżeniu na niemal 5 tys. lat p.n.e.. Według Adama Wawrusiewicza duża liczba szczątków nie wskazuje na to, że archeolodzy mają tam do czynienia jedynie z miejscem chowania zmarłych "na bieżąco". - Możliwe są zupełnie inne scenariusze - sugeruje.

Znaleziska (w jednym z miejsc znaleziono np. jedynie czaszkę) i badania wykazują - zdaniem archeologa - że społeczności łowiecko-zbierackie z epoki kamienia mogły np. odkopywać szczątki i przenosić je w inne miejsce, po czym ponownie składać do ziemi, albo palić. - Wielość tych zachowań jest dla nas nie do pojęcia i z pewnością dotyczy jakiegoś specyficznego kultu przodków - dodał.

źródło: PAP | red: mag

ZOBACZ TEŻ:


Na aukcjach pojawiają się niezwykle rzadko - dwa portrety Branickich kupiło Muzeum Podlaskie

25.12.2017, 07:31

Portrety fundatora Białegostoku Jana Klemensa Branickiego i jego małżonki Izabeli kupiło w tym roku Muzeum Podlaskie w Białymstoku. To - jak mówią historycy - wartościowy nabytek, bo wizerunki magnackiej pary pojawiają się na aukcjach niezwykle rzadko.


Dzięki zaangażowaniu Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, udało się ocalić cenne dokumenty z archiwum brygidek grodzieńskich

14.12.2017, 16:24

Cenne dokumenty z okresu XVI-XX wieku, będące częścią archiwum grodzieńskich brygidek, zostały zakonserwowane dzięki staraniom Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. Dokumenty, głównie rękopisy, były w bardzo złym stanie. Jak oceniają historycy, był to ostatni moment by je uratować.


Jedne z najcenniejszych zabytków Muzeum Podlaskiego - XVIII-wieczne starodruki po konserwacji

28.11.2017, 15:17

XVIII-wieczne starodruki pochodzące z drukarni ojców bazylianów w Supraślu, znajdujące się w kolekcji Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, zostały poddane konserwacji. W sumie odrestaurowano 14 ksiąg.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS






"Kamerdyner" Marek Klat, Paweł Paliński, Mirosław Piepka, Michał Pruski










źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok