Radio Białystok | Wiadomości | Proces apelacyjny ws. internetowych gróźb pod adresem posła Krzysztofa Truskolaskiego

Proces apelacyjny ws. internetowych gróźb pod adresem posła Krzysztofa Truskolaskiego

autor: Marta Nazarko

12.11.2019, 07:00, akt. 12:20

Przed Sądem Okręgowym w Białymstoku zakończył się we wtorek (12.11) proces odwoławczy w sprawie gróźb, skierowanych poprzez wpis internetowy, pod adresem podlaskiego posła KO Krzysztofa Truskolaskiego. Nieprawomocny wyrok skazujący, który zapadł w pierwszej instancji, zaskarżył obrońca oskarżonego.

Fotolia.com
Fotolia.com

Proces apelacyjny ws. internetowych gróźb pod adresem posła Krzysztofa Truskolaskiego - relacja Marty Nazarko

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Obrona wnioskuje o uniewinnienie

Obrona wnioskuje o uniewinnienie, ewentualnie uchylenie wyroku i zwrot sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Białymstoku. Prokuratura i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego chcą oddalenia apelacji. Wyrok ma być ogłoszony pod koniec listopada.

Chodzi o wpis w mediach społecznościowych o treści: "Będziesz k... wisiał za podp... własnego kraju już niedługo. Zobaczysz". W maju sąd rejonowy skazał autora tego wpisu na pół roku więzienia w zawieszeniu i 5 tys. zł grzywny.

Wpis był jednym z fali internetowych komentarzy pod adresem posła Krzysztofa Truskolaskiego, który w poprzedniej kadencji zdobył mandat z listy Nowoczesnej (w jesiennych wyborach ponownie został posłem, tym razem z listy Koalicji Obywatelskiej), w związku z głosowaniem w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy w październiku 2017 roku. Zgromadzenie przyjęło wtedy rezolucję w sprawie praworządności w niektórych krajach Europy, w tym w Polsce. Wezwało w niej pięć krajów do działań w kierunku przywrócenia rządów prawa. Rezolucję poparli parlamentarzyści PO i Nowoczesnej (w tym Truskolaski), przeciwko byli posłowie PiS i Kukiz'15.

W złożonym w listopadzie 2017 roku zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa Krzysztof Truskolaski podawał przykład prywatnej informacji, którą otrzymał na poselski fanpage w mediach społecznościowych. "Będziesz k... wisiał za podp... własnego kraju już niedługo. Zobaczysz". Mówił, że to tylko jeden z wpisów. Podkreślał, że czuje się nękany i obawia się o bezpieczeństwo swoje oraz bliskich.

Prokuratura ustaliła i postawiła zarzuty autorowi wpisu, pochodzącemu z województwa lubuskiego, a mieszkającemu i pracującemu w Holandii. W śledztwie mężczyzna przyznał się do autorstwa wpisu, ale nie do gróźb pod adresem parlamentarzysty.

Proces w pierwszej instancji skończył się po jednej rozprawie

Proces w pierwszej instancji skończył się po jednej rozprawie, która odbyła się mimo nieobecności oskarżonego (sąd uznał, że został on prawidłowo zawiadomiony). Sąd wysłuchał posła Truskolaskiego, który ma w sprawie status oskarżyciela posiłkowego. Na wniosek obrony w charakterze świadka został przesłuchany pracownik biura parlamentarzysty. 

Prokuratura uznała, że wpis zawierał groźbę pozbawienia życia, która wzbudziła uzasadnioną, realną obawę jej spełnienia. Chciała 10 miesięcy więzienia bez zawieszenia. Jej wniosek poparł oskarżyciel posiłkowy. Obrona argumentowała, że groźba nie była realna - wnioskowała o uniewinnienie.

Sąd uznał, że oskarżony groził pozbawieniem życia funkcjonariuszowi publicznemu - posłowi Sejmu RP i członkowi Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, a groźba ta wzbudziła w zagrożonym uzasadnioną obawę jej spełnienia. Orzekł karę pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 5 tys. zł grzywny.

Obrońca oskarżonego mec. Karolina Tamm, w swojej mowie końcowej przed sądem okręgowym, skupiła się na definicji groźby karalnej. Mówiła, że słowa, które do Truskolaskiego napisał jej klient, nie wywołały realnych obaw u posła, bo - jak argumentowała - nie zmienił on swego kalendarza spotkań czy innej aktywności publicznej. Argumentowała też, że sąd rejonowy w ogóle nie rozważał, czy obiektywnie takie słowa mogły wywołać poczucie zagrożenia.

- Nie budzi w tej sprawie wątpliwości fakt, że wpis, który w naszej ocenie był ewidentną groźbą, miał za zadanie wzbudzić w pokrzywdzonym poczucie zagrożenia - mówiła z kolei prokurator Marzanna Mielewczyk-Olszewska z Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe. Argumentowała też, że w przypadku wpisu internetowego osoba, której on dotyczy do końca nie wie, z kim ma do czynienia, jakie cechy ma autor takiego przekazu. - Chodziło o to, żeby ten wpis dotarł do pokrzywdzonego, żeby on się z nim zapoznał, żeby wzbudził w nim poczucie zagrożenia - mówiła prokurator. Wnosiła o oddalenie apelacji obrony. 

Samego posła Truskolaskiego w sądzie we wtorek nie było; w Sejmie tego dnia odbyło się zaprzysiężenie parlamentarzystów nowej kadencji. Pełnomocnik posła Adam Borowski jest przekonany, że sprawca z pełną świadomością użył określonych słów (wina umyślna) i działał co najmniej z zamiarem ewentualnym groźby karalnej. - Skoro oskarżony zadał sobie trud wystosowania wiadomości prywatnej, to najwyraźniej zależało mu nie tyle na dołączeniu swego głosu do tzw. hejtu, którego ofiarą stał się poseł Truskolaski, co po prostu na jego solidnym wystraszeniu - mówił pełnomocnik.

On również chce oddalenia apelacji i utrzymania wyroku skazującego.

źródło: PAP | red: mag

ZOBACZ TEŻ:


Organizator Marszu Rodzin w Białymstoku twierdzi, że Tadeusz Truskolaski naruszył jego dobra osobiste

30.07.2019, 17:25

Organizator Marszu Rodzin w Białymstoku twierdzi, że prezydent miasta naruszył jego dobra osobiste.


Jest akt oskarżenia w sprawie hejtu wobec podlaskiego posła Krzysztofa Truskolaskiego

21.03.2019, 17:50

32-latek z Gorzowa Wielkopolskiego odpowie przed białostockim sądem za groźby pod adresem podlaskiego posła Krzysztofa Truskolaskiego.


Sąd skazał białostocką blogerkę za zniesławienie prezydenta miasta

25.07.2018, 11:42

Tysiąc złotych grzywny musi zapłacić autorka białostockiego bloga za zniesławienie prezydenta miasta. Sąd rejonowy uznał ją za winną pomówienia Tadeusza Truskolaskiego.




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS





Nautilus w Polskim Radiu Białystok

KONKURS

"Miłość Ci nic nie wybaczy" Alek Rogoziński

Bilety na koncert Limp Bizkit w Kownie!














źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok