Radio Białystok | Gość | Zbigniew Gołębiewski - z komunalnej spółki Lech

Zbigniew Gołębiewski

z komunalnej spółki Lech

12.01.2018, 08:30, akt. 10:32

W sobotę (13.01) po raz kolejny będzie można odwiedzić białostocką spalarnię śmieci. Po co ją wzniesiono? Czy rzeczywiście śmieci dają ciepło i prąd?

Zbigniew Gołębiewski, fot. Marcin Gliński
Zbigniew Gołębiewski, fot. Marcin Gliński

Ze Zbigniewem Gołębiewskim rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


O tym ze Zbigniewem Gołębiewskim z komunalnej spółki Lech w Białymstoku rozmawia Lech Pilarski. 


Lech Pilarski: To może zacznijmy od danych taktyczno-technicznych. Jak to jest w przypadku spalarni?


Zbigniew Gołębiewski: Spalarnia została stworzona po to, żeby spalać odpady. Zmniejszać ich ilość, objętość. Po spaleniu oczywiście też zostaje trochę odpadów. Odpadów wtórnych - to jest żużel i popioły, ale ich jest objętościowo 15 razy mniej. 

W ciągu roku, projektowo możemy spalić około 120 tys. ton odpadów komunalnych. W pierwszym roku spaliliśmy ich 106 tys., w 2017 115 tys. ton. 


Czyli zbliżacie się do tego górnego pułapu jeśli chodzi o wykorzystanie mocy produkcyjnych.


Tak, to znaczy moc produkcyjna jest wykorzystywana cały czas maksymalnie, natomiast ilość spalonych odpadów zależy od ich kaloryczności. Im bardziej kaloryczne odpady, wóczas możemy ich spalić troszeczkę mniej. 

W 2017 ta kaloryczność była troszeczkę mniejsza niż w pierwszym. Już zbliżamy się do tych projektowych wartości.


Czyli mniej plastików mieliśmy, mniej opon, tego rodzaju rzeczy, które są kaloryczniejsze niż jakiś papierek.


Tak, to świadczy o tym, że coraz lepiej mieszkańcy segregują odpady.


To jest też ważny sygnał? Bo spalarnia została wzniesiona po to, żeby ewentualnie zrealizować pewne wymagania Unii Europejskiej. Bo obowiązują określone przepisy jeśli chodzi o śmieci. Nie można pewnych frakcji wywozić na składowiska. One musza trafić do spalarni, albo do fabryki recyklingu. 


Tak jest. Spalarnia jest tylko jednym elementem całego systemu gospodarki odpadami komunalnymi w mieście. I główny nacisk w polityce unijnej jest nie taki, żeby te odpady spalać, ale żeby jak najwięcej odzyskiwać. A to, co nie nadaje się już do wykorzystania, to trafia do spalenia. 

Do spalenia trafiają zmieszane odpady komunalne, czyli te, które mieszkańcy wrzucą do kontenerów oznaczonych czarną kropelką, oraz te odpady komunalne, które zostały po segregowaniu. Które nie nadają się do ponownego wykorzystania.


Nie można zrobić z tego polaru, czy jakiegoś innego materiału, opakowania, podobnych rzeczy. I musi to trafić do spalarni. 


A ich kaloryczność jest na tyle duża, ta frakcja, która zostaje po segregowaniu - one nie mogą być składowane na polach składowych, tak jak kiedyś, gdzie wszystkie odpady trafiały. 

Od początku roku 2016 obowiązuje prawo, które nakłada kary na gminy, które frakcje pozostającą po sortowaniu składują na polach. Białystok ma to szczęście, że nie musi płacić tych kar, dlatego, że ma zakład, który unieszkodliwia te odpady. 


A poza tym, ma mało pól, na które można by było tego rodzaju śmieci wywozić. I to jest właśnie wielki problem.


Tak, oczywiście. Znaczy, mamy pole nowe, które powstało w Hryniewiczach, w ramach też projektu budowy spalarni. Ale oczywiście, jeżeli gdyby nie było spalarni, to te pole zapełniłoby się bardzo szybko.



Przypomnijmy. Bodajże ok. 500 ton dziennie białostoczanie produkują odpadów. 


W ciągu roku 100 tys. ton odpadów.  


Mnóstwo. Z tego część spalacie, no ale te liczby wskazują, że nie tylko białostockie śmieci są spalane. 


Tak, oczywiście. Trafiają tutaj odpady z gmin województwa podlaskiego. Tutaj z okolic Białegostoku zmieszane odpady komunalne, a z regionalnych RIPOK-ów, z terenu województwa te odpady komunalne, które zostały po sortowaniu - ta frakcja palna, która nie może być składowana. 


Ile produkujemy ciepła, ile produkujemy energii elektrycznej? Skoro spalamy, to coś musi się z tego wytwarzać. 


Spalarnia ma przede wszystkim unieszkodliwiać odpady. A wartość dodana to możliwość produkcji energii cieplnej, elektrycznej, bo jest to elektrociepłownia. Tylko zamiast węgla czy biomasy spalamy tutaj odpady komunalne. W 2017 roku wyprodukowaliśmy 350 tys. GJ energii cieplnej, to jest około 8% zapotrzebowania Białegostoku w ciepło systemowe. I wyprodukowaliśmy również 46 tys. MWh energii elektrycznej. Plus jeszcze troszeczkę energii cieplnej elektrycznej, które zużyliśmy na potrzeby własne, bo zakład też musi funkcjonować.


Skoro my dajemy paliwo, to pytanie, jakie mamy z tego dochody? Wszędzie, gdzie się daje paliwo, ma się z tego zyski. 


Przychody ze sprzedaży energii elektrycznej i sprzedaży ciepła powodują, że w Białymstoku od kilku lat cena zagospodarowania odpadów nie rośnie. I należy do jednych z najniższych w Polsce. 

A jednocześnie mamy zysk ekologiczny w postaci tego, że nie zajmujemy kolejnego miejsca na odpady, które trafiałyby na składowisko. No i nie płacimy też tych dużych kar za składowanie frakcji palnych na polach. 


Co najbardziej zaskakuje ludzi, którzy odwiedzają spalarnię?


Przede wszystkim estetyka, czystość, brak smrodu. Kiedy powstawała spalarnia, były protesty. Mieszkańcy, którzy nas odwiedzają są zaskoczeni, że nie czuć żadnego smrodu, wyładunku śmieci. Dopiero po otwarciu bramy i wejściu do środka czuć zapach, odór składowanych odpadów, które znajdują się w bunkrze, później są spalane w spalarni. Jest system zasysania powietrza do środka i jest ono spalane razem z odpadami. Na zewnątrz nie wydostaje się żaden smród. 


A jeśli chodzi o dymy, to co wylatuje z komina?


To, co wylatuje z komina to praktycznie para wodna. Spalarnia ma najbardziej nowoczesny system instalacji oczyszczania spalin. Powoduje, że te wszystkie zanieczyszczenia są unieszkodliwiane bardzo skutecznie. Trzeba pamiętać, że normy emisyjne dla spalarni odpadów komunalnych są dużo bardziej rygorystyczne, niż w przypadku klasycznych elektrociepłowni. 

Nasze wskazania cały czas system mierzy non stop. Poziom emisji przez 24 godziny na dobę. Do tych wyników ma dostęp online Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. 


A my jako mieszkańcy też możemy?


Teoretycznie możecie państwo. Myślę, że będziemy uruchamiać takie coś, że będzie widać to online. Może nie cały czas, non stop. Na pewno dostęp do tych danych mogą mieć osoby, które zwiedzają. Bo widzą, jakie są wskazania zanieczyszczeń w danym momencie. Ale też mamy taką aplikację mobilną, którą zrobiliśmy na smartfony. Jutro mieszkańcy, którzy będą zwiedzać spalarnię będą też mogli z tego skorzystać.

Z tej aplikacji można korzystać w każdym miejscu. Natomiast podczas zwiedzania spalarni, w kilku punktach zainstalowane są takie bikony, z których pobierane są informacje na temat bieżących danych spalarni. I między innymi poziomy emisji są tam też.  


| red: mag, maj




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Piotr Znaniecki, fot. Marcin Gliński

Piotr Znaniecki [wideo]

prezes Stowarzyszenia na Rzecz Eko-Rozwoju "Agro-Group"
18.12.2018

Zima rozpoczęła się co prawda już jakiś czas temu, ale ostatnie śnieżne dni z niewielkim mrozem pokazały, że w naszych miastach oddycha się trudno. Odczuwamy to szczególnie podczas wieczornych spacerów.

Jarosław Zieliński - fot. Tomasz Kubaszewski

Jarosław Zieliński

wiceminister spraw wewnętrznych i administracji
17.12.2018

- Nic złego nie zrobiłem i to właśnie moi przeciwnicy wiedzą - mówi Jarosław Zieliński.

kom. Kamil Sorko, sierż. sztab. Damian Grabowski i asp. Wojciech Kosikowski, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

17.12.2018

Zima i śnieg to nic dziwnego. A jednak nie każdy dostosował się do warunków panujących na drodze - przez dwa dni doszło w regionie do kilku wypadków, ponad 100 kolizji, trzy osoby zginęły. Jak bezpiecznie podróżować w warunkach zimowych?


Tadeusz Truskolaski, fot. Joanna Szubzda

Tadeusz Truskolaski [wideo]

prezydent Białegostoku
17.12.2018

Rada miejska w poniedziałek ponownie zajmie się budżetem Białegostoku na 2019 rok. Wydatki mają przekroczyć ponad 2 miliardy złotych.

Jarosław Borowski, fot. Jarosław Iwaniuk

Jarosław Borowski

burmistrz Bielska Podlaskiego
14.12.2018

"Przykre jest, że decyzje zapadają bez konsultacji ze społecznością lokalną. Dzisiaj jest dużo znaków zapytania w sprawie ubojni" - mówi burmistrz Bielska Podlaskiego.

Martyna Jarmoszuk i Mateusz Kurza, fot. Monika Kalicka

Martyna Jarmoszuk i Mateusz Kurza

organizatorzy koncertu "Charytatywny pingwin"
14.12.2018

"W tym roku chcemy pomóc 15-miesięcznemu Olusiowi, który cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Będziemy zbierać na jego rehabilitację" - mówią organizatorzy akcji.


Tomasz Kalinowski, Marcin Siekierko i Paweł Oziabło, fot. Monika Kalicka

Tomasz Kalinowski, Marcin Siekierko i Paweł Oziabło

z Gminnego Ośrodka Kultury w Michałowie
14.12.2018

Katolickie i prawosławne kolędy oraz piosenki świąteczne znalazły się na płycie wydanej przez Gminny Ośrodek Kultury w Michałowie.

Jarosław Krawczyk, fot. Monika Kalicka

Jarosław Krawczyk

rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku
14.12.2018

Do wyboru są świerki wysokości od 0,9 do ponad 5 m, można je będzie wybrać i ściąć legalnie.

Karina Szczepanek, Elżbieta Lichanów i Joanna Babynko, fot. Joanna Szubzda

Karina Szczepanek, Elżbieta Lichanów i Joanna Babynko

wicemiss Polski 2018 oraz organizatorka konkursu Miss Podlasia
13.12.2018

Sukces Podlasianek w konkursie Miss Polski 2018. - To jest przede wszystkim piękna przygoda. Jeżeli dziewczyny nie są pewne siebie, boją się, to nie powinny. Powinny przyjść, spróbować, ich poziom pewności siebie wzrośnie na 100 proc. - mówią wicemiss.


Michał Rajewski, fot. Joanna Szubzda

Michał Rajewski

dyrygent i chórmistrz
13.12.2018

Przez 20 lat zdobył jako dyrygent ponad 100 prestiżowych nagród na festiwalach krajowych i zagranicznych. Nam opowiada o swojej pracy artystycznej, o pasji i o planach na kolejne lata.

płk Sławomir Kocanowski, fot. Joanna Szubzda

płk Sławomir Kocanowski [wideo]

dowódca 1 Podlaskiej Brygady Obrony Terytorialnej
13.12.2018

- Mamy ponad 2/3 stanu osobowego, więc jesteśmy optymistami. Widzimy, że coraz więcej ludzi chce do nas wstąpić.

Artur Kosicki, fot. Monika Kalicka

Artur Kosicki [wideo]

marszałek województwa podlaskiego
12.12.2018

"Liczę na współpracę, tutaj na Podlasiu powinniśmy się o tę naszą ojczyznę troszczyć" - mówi marszałek województwa.


Agnieszka Czarkowska, Anna Kietlińska i Gabriela Walczak, fot. Joanna Szubzda

Agnieszka Czarkowska, Gabriela Walczak i Anna Kietlińska

11.12.2018

- To jest historia o życiu i marzeniach ludzi niszczonych przez dwa totalitaryzmy. I życie zaczynane od zera - mówi Gabriela Walczak o nowym słuchowisku Radia Białystok, które powstało z inicjatywy Muzeum Pamięci Sybiru.

prof. Jarosław Matwiejuk, fot. Joanna Szubzda

prof. Jarosław Matwiejuk [wideo]

konstytucjonalista
11.12.2018

- Nie jest też tak, że samorząd terytorialny to są udzielne księstwa, prywatne folwarki. To jest instytucja państwa polskiego, która podlega nadzorowi, ma przestrzegać przepisów prawa. Jeżeli są one niedostatecznie precyzyjne, to w sposób naturalny interweniuje ustawodawca.

Andżelika Borys i Anna Kietlińska, fot. Sylwia Krassowska

Andżelika Borys i Anna Kietlińska

prezes Związku Polaków na Białorusi i prezes stowarzyszenia "Wspólnota Polska"
10.12.2018

"Jesteśmy bardzo wdzięczni słuchaczom za zaangażowanie. Za zebrane pieniądze uda się przygotować ponad 500 świątecznych słodkich upominków dla dzieci" - mówi Andżelika Borys.


mł. asp. Justyna Samluk, asp. Wojciech Kosikowski, nadkom. Tomasz Krupa, fot. Sylwia Krassowska

10:10 z dzielnicowym

10.12.2018

Przed nami święta Bożego Narodzenia, sylwester i Nowy Rok - to dla wielu z nas czas wzmożonych zakupów oraz wyjazdów. Policja szczególnie apeluje o ostrożność i czujność.

Krzysztof Truskolaski, fot. Sylwia Krassowska

Krzysztof Truskolaski

podlaski poseł
10.12.2018

"Do Nowoczesnej na pewno już nie wrócę, ale mam nadzieję, że nadal z Nowoczesną będziemy tworzyć wspólny projekt Koalicji Obywatelskiej, bo tylko Koalicja Obywatelska daje szanse na wygranie wyborów w 2019 roku" - mówi Krzysztof Truskolaski.

Marek Andrzejewski, fot. Marcin Mazewski

Marek Andrzejewski

autor tekstów, kompozytor i wykonawca
8.12.2018

Artysta opowiada o swojej najnowszej płycie zatytułowanej "Hasztagi".




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok