Radio Białystok | Gość | Tadeusz Chwiedź [wideo] - prezes białostockiego oddziału Związku Sybiraków

Tadeusz Chwiedź [wideo]

prezes białostockiego oddziału Związku Sybiraków

15.11.2018, 08:44, akt. 10:24

"Sybiracy czują się upokorzeni, czują się pokrzywdzeni, że wszyscy inni dostali odszkodowanie, a oni nie mogą otrzymać" - mówi Tadeusz Chwiedź.

Tadeusz Chwiedź, fot. Monika Kalicka
Tadeusz Chwiedź, fot. Monika Kalicka

Z Tadeuszem Chwiedziem rozmawia Lech Pilarski

Problemy z odsłuchem?

Częstym problemem przy wyświetlaniu playera jest używanie Adblocka.
Dłuższe dźwięki na niektórych wersjach przeglądarki Chrome są ucinane.


Do Sejmu wpłynął prezydencki projekt ustawy zakładającej wypłatę jednorazowego świadczenia dla Sybiraków. Dotyczy to osób, które trafiły na "nieludzką ziemię" w latach 1939 - 1956. O tym z prezesem białostockiego oddziału Związku Sybiraków Tadeuszem Chwiedziem rozmawia Lech Pilarski.


Lech Pilarski: Ile lat staraliście się o tego rodzaju ustawę, o tego rodzaju pieniądze?


Tadeusz Chwiedź: Aż wstyd powiedzieć, że przez prawie 30 lat, to znaczy od chwili reaktywowania Związku, non stop uważaliśmy - to znaczy władze krajowe Związku Sybiraków uważały, tak jak cała społeczność sybiracka, że to nam się po prostu należy. 

I, co ciekawsze, wszystkie kolejne rządy, wszyscy ministrowie, z którymi rozmawialiśmy, z premierami, z którymi rozmawialiśmy, nawet z prezydentem - potwierdzali - tak wam się należy, Sybiracy są bohaterami, cierpieli za ojczyznę, wierni byli i tak dalej. I wszyscy obiecywali i jakoś nigdy do finału dość nie mogło.


Teraz mamy nadzieję, że dojdzie. Projekt wpłynął. W tych rozmowach - o jakich pieniądzach rozmawiano? Bo teraz proponuje się 200 zł za miesiąc tego zesłania, tak by można to w skrócie powiedzieć, nie mniej niż 2400 zł - tak jest zapisane w projekcie.


Propozycja wielkości świadczenia wyszła z kancelarii prezydenta Kaczyńskiego. Prezydent Kaczyński oprócz bardzo popierającego, politycznego, wzniosłego pisma podpisanego przez - co ciekawe - pana Andrzeja Dudę, obecnego prezydenta - wysłał projekt ustawy do sejmu. Przewidywał on 400 zł miesięcznie za każdy pobyt na zesłaniu i w zasadzie to tego już tak się przyzwyczailiśmy, tak jakbyśmy mieli w kieszeni te 400 zł, bo nikt inny nigdy nie kwestionował tej kwoty, wszyscy popierali, wszyscy byli zgodni, że nam to się należy. 

Na posiedzeniu z panią premier poprzedniej kadencji, usłyszeliśmy słowa przy referowaniu, w obecności wiceprezesa ZUS-u, wiceministra finansów i specjalisty z BAS-u, z Biura Analiz Sejmowych, że tą sprawę trzeba załatwić na zasadzie priorytetu i poza kolejnością. No czyż można lepsze obietnice uzyskać od premiera? Wyszliśmy pełni satysfakcji i radości.


No, ale trzeba było poczekać. Teraz jest ten projekt, teraz jest ta propozycja. Czy ona satysfakcjonuje, czy będziecie rozmawiali, próbowali coś zmieniać?


Społeczność sybiracka cała od początku takiego odwlekania, takiego obiecywania: mowa, mowa, mowa... czują się upokorzeni, czują się pokrzywdzeni. 

Bo przecież wszystkie inne organizacje, na przykład Poszkodowani przez Trzecią Rzeszę i ci inni, którzy nie lata, tylko miesiące byli represjonowani, nawet nie represjonowani, tylko przetrzymywani, wszyscy otrzymać odszkodowanie. 

Sybiracy cierpieli najwięcej, najdłużej, w najgorszych, w najcięższych, tragicznych warunkach i tego nie mogli otrzymać. 

My wczoraj dowiedzieliśmy się i to taka wiadomość od razu poszła na cały kraj, natychmiast wszystkie oddziały już wiedziały, ja po rozmowie z panem redaktorem zadzwoniłem do prezesa zarządu głównego, on mówi - "już mnie głowa boli, wszyscy dzwonią, już umówiłem się z ministrem, z szefem Urzędu do Spraw Kombatantów, żeby tę sprawę wyprostować, to jakieś nieporozumienie". 

Sybiracy czują się wręcz pokrzywdzeni, wręcz zlekceważeni, bo przez 30 prawie lat obiecywano właśnie te kwoty i teraz raptem już jeśli ma być sfinalizowana sprawa, to o 50%, równo o 50% zmniejszona. 


Czujecie pewien niedosyt?


Nie tylko niedosyt, ale ogromną krzywdę, bo przez tyle lat wszyscy, wszyscy obiecywali. Ja już doprowadziłem, w poprzedniej kadencji, do tego, że wtedy kiedy PiS był w opozycji, przy pomocy ministra Jurgiela, który bardzo, bardzo intensywnie tym się zajął, serdecznie i załatwiliśmy sprawę, już projekt został przesłany na komisję i proszę sobie wyobrazić, że 14 głosów przeciw, 12 głosów za i dwoma głosami taka poważna sprawa, taka poważna ustawa dwoma głosami.


Teraz już mamy przeszłość za sobą, projekt wpłynął do sejmu, mamy nadzieję, że zostanie przyjęty w jak najszybszym czasie, bo czas jest tutaj rzeczą najbardziej istotną, bo coraz mniej będzie adresatów tego rodzaju pomocy.


Panie redaktorze, wtedy kiedy zaczynaliśmy interwencje i starania... może interwencje to brzydko. My zawsze mówimy, zresztą to stwierdzali i członkowie rządu, że z Sybirakami można rozmawiać, bo logicznie, spokojnie, po ludzku udowadniają swojej racje. 

My przez tyle lat uzasadnialiśmy, staliśmy na stanowisku absolutnie, tak zresztą jak przedstawiciele władzy, że to nam się należy. I teraz nam podano do wiadomości, właściwie nam jeszcze nie podano, my nieoficjalnie o tym wiemy, że zmniejszono o 50%. 


Ale to będzie jeszcze na etapie prac sejmowych, można to zmienić. 


Prezes w trybie pilnym umówił się z szefem Urzędu Kombatantów i ma w najbliższych dniach, w najbliższych godzinach rozmawiać. Bo to co było dotychczas, to traktujemy jako, poza naszymi bardzo starannymi, bardzo takimi powiedziałbym racjonalnymi przesłankami, którymi posługiwaliśmy się - nic innego nie otrzymaliśmy, oprócz dobrych słów i tak dalej. 

No, ktoś mógłby powiedzieć, że Sybiracy powinni byli być usatysfakcjonowani, że bohaterowie, że cierpieli za ojczyznę i tak dalej, ale te cierpienia do innych mają się tak, że tamci mniej cierpieli, krócej cierpieli - dostali, a Sybiracy nie.


To do ilu Sybiraków taka pomoc dotrze?


Na początku naszych starań, to znaczy na początku reaktywowania Związku Sybiraków było nas prawie 50 tysięcy. Wtedy, kiedy zaczęliśmy już rozpatrywać w kategoriach prawie roboczych, wtedy co mówiłem, że poszła na komisję i tak dalej, było nas 37 tysięcy Sybiraków, teraz jest niestety tylko 24. 

I codziennie otrzymuje plik kart do zwrotu, bo odeszli na wieczną wartę. 

Trzeba pamiętać, że Sybiracy weszli w okres tych lat, które niestety niczego dobrego już spodziewać się nie można, tylko ostatniej drogi i w tej chwili jest oczekujących około 24 tysięcy. Mówię około, bo i wczoraj i przedwczoraj na pewno zgony były i czujemy się tacy niedocenieni, tacy troszkę może nawet powiedziałbym brzydko zlekceważeni, bo z jednej strony podnosi się nas do rangi bohaterów, cierpiętników za ojczyznę, a z drugiej strony obiecuje się bez pokrycia tych słów, nawet z ust osób - pani premier, ministrów i tak dalej.


Mamy nadzieję, że po raz ostatni to sprawa trafiła do sejmu w postaci propozycji owych jednorazowych zapomóg, że te pieniądze do Sybiraków trafią, jako że - jak słyszeliśmy przed chwilą - trwa prawdziwy wyścig z czasem.


| red: mak




Studio Radia Bialystok

studio

+48 85 744 22 22
studio@radio.bialystok.pl

ZNAJDŹ NAS




Marek Andrzejewski, fot. Marcin Mazewski

Marek Andrzejewski

autor tekstów, kompozytor i wykonawca
8.12.2018

Artysta opowiada o swojej najnowszej płycie zatytułowanej "Hasztagi".

Nikola Lipska, fot. Monika Pietkiewicz

Nikola Lipska

piosenkarka
6.12.2018

"Zawsze lubiłam śpiewać, ale nie myślałam, że coś z tego wyjdzie" - mówi o początkach muzycznych Nikola Lipska.


Joulupukki w Radiu Białystok, fot. Sylwia Krassowska

Joulupukki

Mikołaj z Rovaniemi
6.12.2018

"Polska jest najlepszym krajem szynki i kiełbasy, a zupy to fantastyczne, szarlotka - szczególnie oczywiście ciepła z lodami - coś takiego bardzo, bardzo lubię" - chwali polską kuchnie Joulupukki.

Tomasz Wiśniewski, fot. Monika Kalicka

Tomasz Wiśniewski [wideo]

laureat nagrody Muzeum Historii Żydów Polskich "Polin"
6.12.2018

"Ja jestem cierpliwy, nie jestem szybki, mogę po parę razy przyjechać do bohatera" - mówi autor filmów, laureat nagrody Muzeum "Polin" Tomasz Wiśniewski.

Karol Pilecki, fot. Monika Kalicka

Karol Pilecki [wideo]

przewodniczący sejmiku
5.12.2018

"Nikt nie chce doprowadzić do rozwiązania sejmiku województwa" - mówi przewodniczący Karol Pilecki.


Henryka Bochniarz, fot. Sylwia Krassowska

dr Henryka Bochniarz

prezydent Konfederacji Pracodawców "Lewiatan"
4.12.2018

"Uważam, że przy wszystkich błędach, to co się stało w ciągu tych 30 lat jest niewiarygodnym sukcesem przede wszystkim przedsiębiorców. Trzeba to szanować, cenić" - mówi prezes "Lewiatana".

kom. Kamil Sorko, asp. Łukasz Magnuszewski i asp. Wojciech Kosikowski, fot. Joanna Szubzda

10:10 z dzielnicowym

3.12.2018

- Wrażliwość ludzka jest najważniejszą rzeczą i to jest pierwszy etap pomocy. Policja nie o wszystkich sytuacjach może wiedzieć, więc informowanie nas jest najistotniejsze - mówią policjanci.

prof. Wojciech Śleszyński i Wiaczesław Szwed

historycy
3.12.2018

O trudnych sprawach polsko-białoruskiej historii rozmawiają w Białymstoku badacze historii z największych uniwersytetów z Polski i Białorusi, a przedmiotem ich dyskusji jest czas przełomu 1917-21.


Ewa Szlachcic, fot. Joanna Szubzda

Ewa Szlachcic

wokalistka, kompozytorka
30.11.2018

Ewa Szlachcic z zespołem wystąpi w niedzielę na żywo w Studiu Rembrandt Polskiego Radia Białystok. Artystka zaśpiewa tylko utwory ze swojej najnowszej płyty "D.N.A.".

Przemysław Sarosiek, fot. Joanna Szubzda

Przemysław Sarosiek [wideo]

komentator z portalu Dzień Dobry Białystok
30.11.2018

Trzecia sesja sejmiku województwa podlaskiego została przerwana. Radni z PiS chcieli zmienić przewodniczącego, którym teraz jest Karol Pilecki z Koalicji Obywatelskiej.

Małgorzata Żukowska i Eryk Latoch, fot. Marcin Gliński

Małgorzata Żukowska i Eryk Latoch

lekarze
29.11.2018

Lekarze, rodzice, przyjaciele, wolontariusze i inne chore dzieci przyłączają się do akcji pomocy 4-latce z Łomży. W dziecięcym szpitalu klinicznym w Białymstoku jest kiermasz ozdób świątecznych. Cały dochód będzie przeznaczony na leczenie dziewczynki.


Andrzej Parafiniuk i Anna Marczak, fot. Monika Kalicka

Anna Marczak i Andrzej Parafiniuk

Stowarzyszenie "Jasny Cel" i honorowy konsul Republiki Finlandii
29.11.2018

W najbliższą niedzielę na Rynku Kościuszki białostoczanie będą mogli kolejny raz spotkać Mikołaja z Rovaniemi. Tradycyjnie zapali wieczorem lampki na bożonarodzeniowej choince.

Katarzyna Krupicka, fot. Monika Kalicka

Katarzyna Krupicka [wideo]

regionalny rzecznik ZUS województwa podlaskiego
29.11.2018

Papierowe L4 odchodzą do lamusa. Teraz wystarczy, że lekarz wpisze numer PESEL pacjenta, a pozostałe dane identyfikacyjne zostaną automatycznie uzupełnione przez system.

prof. Henryk Wnorowski, fot. Joanna Szubzda

prof. Henryk Wnorowski

ekonomista z Uniwersytetu w Białymstoku
28.11.2018

- To jest olbrzymia robota dla komisji sejmowej do spraw luki vatowskiej, żeby odpowiedzieć na parę pytań. Po pierwsze, (...) na ile były to zaniedbania, a na ile była to świadoma działalność po to, żeby stworzyć sprzyjające warunki dla oszustów vatowskich.


Angelika Borys, fot. Monika Kalicka

Andżelika Borys

prezes Związku Polaków na Białorusi
27.11.2018

- Myślę, że nie ma takiej innej organizacji w Europie jak my - że nas nie uznają, a my, nie zważając na to, istniejemy, działamy. Nam przeszkadzają, a my się nie dajemy.

prof. Daniel Boćkowski, fot. Sylwia Krassowska

prof. Daniel Boćkowski

z Uniwersytetu w Białymstoku
26.11.2018

"Wprowadzenie stanu wojennego to ostatni, symboliczny gest ze strony Ukrainy" - mówi prof. Daniel Boćkowski.

Jolanta Jasińska, Agnieszka Szóstko, Jacek Zalewski i Wojciech Kosikowski, fot. Monika Kalicka

10:10 z dzielnicowym

26.11.2018

Rozmawiamy m.in. o psach asystujących niewidomym, specjalnie szkolonych, oznaczonych, taki pies to "oczy" osoby niewidzącej.




źródło: www.radio.bialystok.pl​


Białystok FM 99,4 Łomża FM 87,9 Suwałki FM 98,6 Siemiatycze FM 104,1 Białowieża FM 89,4 178,352 MHz (k.5C) DAB+

Copyright © Polskie Radio Białystok